Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 15-07-2007, 20:05
Mieszkam na wsi i jest dobrze, mieszkałem wcześniej w dwóch miastach (w bloku) ale aktualnie mieszkam w domu i nie narzekam. Do granic miasta mam 3km, więc nie jest źle. Jedyny minus to komunikacja miejska (mam 1 autobus na godzinę)
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Mieszkam na wsi i jest dobrze, mieszkałem wcześniej w dwóch miastach (w bloku) ale aktualnie mieszkam w domu i nie narzekam. Do granic miasta mam 3km, więc nie jest źle. Jedyny minus to komunikacja miejska (mam 1 autobus na godzinę)
heh ja też mam do miasta dokładnie 3 km i jeden autobus na 1 godzinę
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 15-07-2007, 21:48
powerbass napisał/a:
ja sobie nie wyobrażam dojeżdżać do miasta 20km
Hmm.. ja mam gdzieś 1 km do centrum miasta, 15 czy nawet 10 do Wadowic i 20 do Osw /Oświęcimia jakby kto nie wiedział / ....i ... dobrze mi z tym . Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo dobrze!
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2639 Skąd: Radom
Wysłany: 21-07-2007, 11:55
Ja mieszkam na wsi oddalonej od Radomia 13 km. Moja wieś to nawet sklepu nie ma wszystko (koscioł, szkoła, sklepy) znajduje się w miasteczku oddalonym o 3 km, ale też niezłe zad*pie tam jest. chociaż autobus do radomia podjeżdża praktycznie pod moja bramę to jednak i tak wolałabym mieszkać w mieście. Jak juz wcześniej wspomniano, nie ma problemu z brakiem towarzystwa, czy miejsc na spotkania. lubię pobyc na wsi żeby odpoczać dzień czy dwa ,ale nie zeby tu mieszkać.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3277
Wysłany: 21-07-2007, 21:11
Ja jestem ze Świnoujścia, czyli z raczej niewielkiego miasta. Mój chłopak mieszka na pięknej wsi pod Krakowem. Spędzam u niego ogromną ilość czasu i niektóre dni spędzamy na wsi, niektóre w Krakowie. Jest oczywiście duży kontrast między wielkim miastem, a cichą piękną wsią pełną pięknych zapachów i widoków.
Osobiście stanowczo wolę przebywać na łonie natury w Węglówce, niż chodzić po krakowskim rynku i centrach handlowych, czy miejskich imprezach, choć czasem wprost uwielbiam się tam wybrać Jednak, gdy spędzimy choć jedną noc w Krakowie niesamowicie tęskno mi do wsi...
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
cała_ona:D widze ze mamy podobne podejście do mieszkania w mieście i obydwie za wszelką cenę chcemy tam mieszkać.
Tylko pamiętaj ze często zachwyca to co nieznajome, a dopiero później okazuje się jak jest naprawdę i że wcale nie jest tak cudownie.
no tak wiem, nie koniecznie chce mieszkać w jakimś wielkim mieście, moge mieszkać na wsi byle z dala od mojej zapyziałej wiochy gdzie ludzie są okropni wszędzie byle z dala stąd Pzdr
_________________ kleksu,
a czym sobie na to zasłużyłam ?
Ja mieszkam w Olsztynie koło Częstochowy(Nie mylić z tą wiochą na Mazurach ). Uważam że mieszkać na wsi jest całkiem przyjemnie. Nie przeprowadziłbym sie do miasta za żadne skarby. Fakt lubię pojechać do miasta ale nic po za tym. U mnie wszędzie blisko i prawie wszystko pod ręką. Wiadomo że nie mam takich luksusów jak kino KFC itp. ale od tego właśnie jest miasto.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum