Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5233
Wysłany: 01-09-2006, 13:53
Mieszkam na wsi i mi tu dobrze. Nękam starych ludzi puszczając Black Metal, jestem zaprzyjaźniony z lokalnymi blokersami i dilerami, do miasta mam pare kilosów ale to miasto to Kraków więc cywilizacja jest blisko.
Miasto !! Mieszkam w małym miasteczku i dobrze mi tutaj... W przyszłości chciałabym zamieszkać w Zakopanem Nigdy nie chciałabym mieć domu, wolę mieszkać w bloku, szczególnie ze względu na sąsiadów i na to, ze w mieszkaniu nie ma tyle sprzątania co w domu... A jeśli dom to tylko ewentualnie i tylko wielkości pałacu i koniecznie w lesie ^^
_________________ Serce człowieka to cmentarz pogrzebanych nadziei.
Mieszkam w miescie nie duzym 67 tys. ludzi, wlasciwie na obrzezach tego miasta na osiedlu domkow jednorodzinnych. I kiedys wlasnie w takim miejscu chcialabym mieszkac, nie jest nagromadzenie blokowisk ale normalnych domkow z okrodkami a do centrum miasta piechota ide 30-40 min.
Imię: Adam
Dołączył: 05 Lis 2005 Posty: 200 Skąd: skądinąd
Wysłany: 08-09-2006, 17:31
Mieszkam w małym miasteczku. Ludnosci mieszka ty ja iwem....koło 2 tysięcy nie wiecej. Teraz musze zamieszkać w mieście i wcale mi sie to nie podoba. Będe miał daleko do mojej sliczne jco bedzie strasznie przykre i brak porządnego jedzenia od mamy.
mieszkam w miescie - ok. 70 tys. mieszkancow.
W przyszlosci zamierzam mieszkac w wiekszym miescie ( Wroclaw, Krakow) bo uwielbiam duze miasta,to szybkie tempo zycia w miescie, to ze kazdy jest anonimowy te duze ilosci sklepow i rozne inne udogodnienia
Ogolnie nie przepadam za wsia, nie lubie panujacej tam ciszy, nudze sie na wsi ( mowie z punktu widzenia wczasowicza bo na wsi nigdy nie mieszkalam ).
Mieszkam w jednym z największych miast Polski, nie wyobrażam sobie życia we wiosce rpzez która ciagle przejezdza tir, dom stoi przy drodze i wszędzie jest daleko. chociaz jakbym mial mieszkac gdzies w domku w wielkim lesie w Kanadzie albo gdzies w USA to czemu nie.
sama mieszkam w 250 tysiecznych Kielcach, ale bywalam w tak w 2 milinowej Warszawie, 10 milionowym Londynie jak i w 15 milionowym Paryżu. z wlasnego doswiadczenia wiem ze im wieksze miasto tym lepsze (moze wynika to po prostu z uroku samego Paryża... nie wiem)
_________________ W czasach kapitalizmu i demokracji szukać odetchnienia w niewoli nałogu...
ja mieszkam w mieście ale zdecydowanie bym się przeniósł na wieś jeżeli nic bym tam nie musiał robić bo jestem za leniwy żeby na roli pracować hehe a na wsi jest ten błogi spokuj naturalny zapach , klimat i w ogóle a w mieście to spaliny w powietrzu , hałas wiadomo jak to w mieście więc wybieram zdecydowanie wieś
Imię: Ela
Wiek: 20 Dołączyła: 11 Kwi 2006 Posty: 516 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-09-2006, 15:27
mieszkam w mieście i nie chciałabym tego zmieniac. na wieś lubie wyjeżdzac na urlop, ale potem wracam do mojego Krakowa nie umiem juz funkcjonowac bez tzw. miastowego życia.
Ja mieszkam w małym mieście, gdzie bardzo mi się podoba.
Wyprowadzka byłaby dla mnie katastrofą, nie dość, ze z przyajciółmi było by mi cieżko się rozstać, to nie wspomnę jakby było z chłopakiem..., a zresztą do samego miasta jestem strasznie przywiązana. No ale cóż, za rok matura i trzeba ruszać dalej
Mieszkam w mieście aktualnie i dobrze mi z tym.
Większa miejscowość, wieksze możliwości.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum