Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 22-11-2007, 17:03
Gabi napisał/a:
metody na szybką naukę i poprawę pamięci
Tworzenie map myśli, żonglowanie i tworzenie bezsensownych historyjek łączących ze sobą pojęcia/ zagadnienia, które trzeba przyswoić.
I mówię całkiem poważnie.
tworzenie bezsensownych historyjek łączących ze sobą pojęcia/ zagadnienia
To dobre. Ostatnio na przerwie nauczyłam się 6 podobnych pojęć. Ułożyłyśmy z koleżanką zdanie: Halina soli ziemniaki. Tyczyło się to pojęcia: izohalin, które to oznacza linie na mapie łączące punkty o takim samym zasoleniu.
Na sprawdzianie jak znalazł, a nauczyć się tego wcale nie było trudno w ciągu 10-minutowej przerwy. ^^
_________________ Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
Ja uczyłam siebie (i koleżankę później także) chorób genetycznych. I np. wyglądało to tak: Fenyloketonuria - brak enzymu rozkładającego fenyloALAninę. I już jej się kojarzyło ze mną To samo - ALKAptornuria. To co większymi literami to do niej krzyczałam, kładąc akcent na te części, nie dało się nie zapamiętać.
I jeszcze choroba Huntingtona - hunter - myśliwy. Myśliwy chorował i był ospały i miał problemy z równowagą - oczami wyobraźni widziałam takiego właśnie myśliwego.
No, zawsze się znajdzie sposób.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 22-11-2007, 21:43
Metoda pierwszy liter też jest dobra, np Mój Wujek Zapytał Mnie Jak Się Uczyć Naszych Planet, pierwsze litery to pierwsze litery planet. Taka głupota a pamiętam ją do teraz, a usłyszałam to jeszcze w gimnazjum.
Albo jakieś głupie skojarzenia. Nadal pamiętam np co to jest scjentyzm, bo kolega skojarzył mi to ze ściętym drzewem.
Jeżeli chodzi o historyjki, nauka powinna być przede wszystkim zabawą, powinna też sprawiać przyjemność. Można samemu wymyślać przeróżne sposoby zapamiętania chociażby ciągów liczb, znaków itp. Kiedyś uwielbiałem talię z 52 cyfr tasować, rozkładać, i zapamiętywać kolejność. Potem zajmowało to dosłownie "rzut okiem" - wszystko da się rozpracować schematami.
149162536496481100
Zapewne nikt z was nie widzi nic strasznego w tej liczbie, jeśli miało by ją za chwile powtórzyć, a co jeśli mielibyśmy ją zapamiętać na długo? Tu mogę pojawić się schody.
Czemu by jej nie rozbić i zapisać inaczej, np tak.
1^ 2^ 3^ 4^ 5^ 6^ 7^ 8^ 9^ 10^
Ilu z was teraz jest w stanie zapamiętać tą liczbę do końca życia? Chyba każdy.
Pewnie nikt na początku nie dostrzegł iż jest to ciąg kwadratów kolejnych liczb. Można znaleźć masę zabawy w nauce, jeżeli tylko się ze chce.
Widzę, że nie masz najlepszej opinii o poziomie intelektualnym tudzież spostrzegawczości użytkowników forum.
kamasutra napisał/a:
ani na początku ani teraz ;D
Dalej moja opinia wydaje się dziwna i nie na miejscu? Upraszczam życie co poniektórym jak mogę.
Oceniasz poziom intelektualny forum po kamasutrze? Zabolało.
Nie mam problemów z nauką.
[ Dodano: 23-11-2007, 18:51 ]
dkf napisał/a:
kamasutra napisał/a:
nie umiem układać historyjek nigdy mi to nie wychodziło
Bo to nie musi być coś mądrego, tylko coś co tylko tobie będzie coś mówiło.
Nieraz to jest tak głupie że aż wstyd to komuś powiedzieć .
Właśnie o to chodzi, żeby historyjki było jak najbardziej absurdalne. Umysł ludzki łatwiej zapamiętuje takie bzdury :)Kiedyś, na poczatku liceum przeszedl do nas taki facet od technik skutecznego uczenia. Do tej pory pamiętam, że słowo "kuchi" oznacza usta (nawet nie pamietam w jakim jezyku:P). Kazał nam sobie wyobrazic kuchnię (skojarzenie do słowa obcego) i w kuchni takie wielkie, mlaskajace, przyczepione do blatu usta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum