Ja ogolnie mam do siebie pretensje, obiecywalam sobie ze tyle bede sie do tej matury uczyc O_o
a ogolnie wyszlo an to ze powtarzalam 2 dni przed polskim, czytajac wylacznie streszczenia, 1 dzien przed angielskim powtarzajac gramatyke, a jutro matma, i powtorzylam jak narazie 1 zeszyt z pierwszej klasy O_o
Dołączyła: 29 Sie 2005 Posty: 1742 Skąd: Nibylandia
Wysłany: 10-05-2006, 23:53
OMG...
Witam wszystkich serdecznie... Jak widzicie trochę Wam króliczek zniknął ze sceny mportalika, ale to właśnie wynik tej głupiej matury i zakończenia roku...
Ale już niedługo to się wsio kończy i powrócę ;']
A odnośnie matury: zostały mi juz tylko ustne ;'] Dziś miałam biologie. Tak więc już tylko z górki. Co myśle o tej maturze?! Powiem po 10 lipca ;'d
Imię: common name
Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 126 Skąd: Nysa
Wysłany: 11-05-2006, 17:51
!kreSka!* napisał/a:
A ja jestem po masakrycznej matmie
Ejno prosta była . W porównaniu z próbną. Na roz, do rysowania dali takie banalne funkcje, że się troche zdziwiłem. Ale za to indukcje dowalili , z tego nigdy nie byłem dobry .
Ogólnie to jestem bardzo zadowolony z matmy, jeszcze mi fiza została .
Ja poczęsci też olewałem . Ale jak tak to po co się brałaś za matme ?
Jak sie decydowalam na fakultety to jeszcze mialam checi. Pozatym nigdy nie mialam z nia wiekszych klopotow. Oceny dobre. A cos zdawac musialam. Myslalam nad geografia, ale mialam kiepska nauczycielke w liceum.
Przejzalem dzisiaj arkusz z matmy podstawowej, to co zauwazylem to dowalili pełno geometrii. Zadania w gruncie rzeczy nie były trudne, trzeba było tylko pogłówkować. Zadania którego w tym momencie bym nie zrobił to zad. 2 z prawdopodobieństwem, nic juz nie pamietam, i dopiero na 4 semestrzen a studiach bede mial przedmiot 'metody probabilistyczne' gdzie bedzie prawdopodobieństwo.
Tak więc dochodze do w niosku, ze gdybym pare godzin spędził na powtórzeniu niektórych pierdół (odchylenie standardowe i niektóre wzory) to bym napewno zdał ;D
Imię: common name
Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 126 Skąd: Nysa
Wysłany: 12-05-2006, 11:31
vanion napisał/a:
Tak więc dochodze do w niosku, ze gdybym pare godzin spędził na powtórzeniu niektórych pierdół (odchylenie standardowe i niektóre wzory) to bym napewno zdał ;D
Wszystko masz w karcie ze wzorami
Ja bym prawdopodobienstwo dobrze zrobil ale oczywiscie zamist razy dalem plus. Mi sie to wiecznie zdarza , takie wpadki
otóż to! Zaliczyć to żadna sztuka, kwestia - na ile procent....
jestem po pisemnym polskim, mam ambiwalentne uczucia; z jednej strony było baanaalne, ale chciałam powalczyć trochę z poezją powojenną, hm, cóż, chyba i tak nie było źle, bo pisałam o Mironie, którego typowałam ^^, tak jak i literaturę okresu wojny i okupacji ^^ Z zamkniętych straciłam 3 punkty <wściekła> ale to przez własną głupotę i nieuważne czytanie pytań
angieski rozszerzony też prosty: podstawa ~98%, rozszerzenie ~80-88%
zaj***sty motyw z trzema wariantami arkuszy
<mieli jedno czego los nie mógł im odebrać - grali fair, a tak grając Bóg nie pozwolił im przegrać...>
niemiecki rozszerzony: podstawa ~100%, rozszerzenie ~85-88% <idiotka>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum