Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8762 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-06-2006, 16:15
"zazwyczaj – nie licząc rastafarian – zażywa się ją raczej rzadko, co jest spowodowane jej ceną"- a rasta są bogaci?
"Gdyby marihuana była legalna, ludzie nie brali by się za wąchanie klejów itp." - nie można przewidzieć, co zrobiliby ludzie. Jedni biorą maryśkę, nie obchodzi ich, ze to nielegalne a potem siegaja po cos wiecej.
Na innych, ktorzy marihuane zazywaja sporadycznie, okazjonalnie i w scisle okreslonych celach (nie po to, by sie nawalic, ale po to by sie lepiej bawic i zrelaksowac) inne narkotyki nie wywieraja wrazenia i nie chca nic innego oprocz trawy. Zazywana CZASAMI starcza im w zupelnosci- znam takich ludzi.
Nie mają nic wspolnego z jakimiś ćpunami z mozgami wyzartymi przez inne narkotyki.
Z całą resztą Twojego tekstu nie polemizuję, bo jest to po prostu przedstawienie marihuany
nie, chodzi o to, że to dla nich obrządek religijny... A na to kasa się zawsze znajdzie. Poza tym w miejscach, gdzie żyja prawdziwi rastafarianie, marihuana jest tańsza.
Cytat:
Zazywana CZASAMI starcza im w zupelnosci- znam takich ludzi
należę do takich ludzi ;]
_________________ zapraszam na moją stronę:
www.sivis.w.pl
tam trochę o mnie i moich poglądach:)
/teksty głównie filozoficzno-religijne
Sam sporadycznie pale, nie widzę w tym nic złego, napewno natomiast nie sądze aby w jakiś sposób mi to szkodziło. Dla tych co tak uporczywie twierdzą, ża marihuana to zło, znalazłem raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)
ja pale jakies 1,5 roku i mysle ze nie zawsze ale napewno moze narobic w głowie neizłego bajzlu. wszyscy wspominacie o pamieci. lecz nie tylko po dłuzszym czasie moga pojawiac sie leki rozne inne rzeczy. mam kumpla ktory jest wpierdolony w skuna po uszy i poprostu widac po nim ze zaszly bardzo wielkie zmiany w osobowosci itp. zreszta co sie bede rozpisywal ten temat jest strasznie oklepany w sieci wystarczy poszukac porzadnych artykulow. albo jako taka nauke przez rozrywke P mozna sobie posluchac bodka ;]
dla zainteresowanych poszukajcie sobie w sieci w googlach najlepiej
bodek i narkotyki ;] mp3 ;] polecam
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 17-06-2006, 11:09
Cytat:
dla zainteresowanych poszukajcie sobie w sieci w googlach najlepiej
bodek i narkotyki ;] mp3 ;] polecam
Kiedy słuchałem tego nagrania miałem tak niesamowitą pompe, że mało co się nie zlałem. Gość pierd... takie bzdury ( już gdzieś pisałem coś na temat tej mp3 ) że naprawdę aż mi go szkoda.
PEACE !
Sivis Amariama napisał/a:
Poza tym w miejscach, gdzie żyja prawdziwi rastafarianie, marihuana jest tańsza.
I tu się mylisz. Byłem w Birmingham i tam , za worka ( ważony gram ) płaci się 10 funtów. Koło meczetu jest pełno "black bro's" i innych "Jamica's rastas" którzy podchodzą do każdego i pytają "U need weed, crack, heroine, lsd, mescaline, shrooms, extasy, speed, opium or hash". Podobnie sytuacja ma się w Holandii ( tyle, że tam są cofeeshopy, wchodzisz, zamawiasz a gość przy Tobie kręci lolka - miodzio ) - tam ceny zjarki też wcale nie są niskie - coś koło 12-14 ojro za gram .Zatem nie prawdą jest, że tam gdzie żyją prawdziwi rastafarianie marycha jest tańsza.
BTW - polecam wyjazd do Birmingham - palenie jest naprawdę wyborne.
WHO wydaje wiele śmiesznych, irracjonalnych opinii. Powoływanie się na nie jest więc bezsensowne.
Byłam z facetem, który pali to codziennie od lat. Spotkałam Go po dwóch latach od rozstania i było z Nim tylko gorzej.
15letni chłopak, który pali to od półtora roku... Ja to chyba w innym świecie żyję...
Ja to się dziwię, że Wam na to kasy nie szkoda, bo ta zabawka do najtańszych nie należy.
Ostatnio zmieniony przez Eva 17-06-2006, 11:29, w całości zmieniany 1 raz
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 17-06-2006, 11:48
Cytat:
Ja to się dziwię, że Wam na to kasy nie szkoda, bo ta zabawka do najtańszych nie należy.
Jakoś nie jest mi szkoda. Na jej brak nie narzekam. Mam , to wydaje. Nie lubię chomikować pieniędzy.
[quote="GambiT"]Marihuana jak i haszysz - opieraja sie glownie na zwiazku zwanym THC.
Natomiast sam zwiazek (cytuje) "Badania medyczne potwierdziły, że THC podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju - szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji. Niektóre badania wskazują też, że THC wywołuje reemisję niektórych form raka oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na AIDS u osób zarażonych wirusem HIV. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie "złogu" będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych)."
Poza tym
"W Holandii i w USA dostępny jest legalny lek o nazwie Dronabinol lub Marinol, którego głównym składnikiem jest THC. Jest on przepisywany na receptę dla osób chorych na niektóre rodzaje raka oraz AIDS."
Zgadzam się z wypowidzia !!w wielu krajach marihuana jest podawana jako lek Zresztą badania dowiodłu iż marihuana jest zdrowsza od tytoniu
_________________ Bierz życie takie jakim jest... na drugie nie masz szans
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 17-06-2006, 20:30
Eva napisał/a:
No nie wątpię. Przecież oszczędzają głównie ci, co mają z czego, nie?
Sugerujesz, że nie mam źródła dochodów ?
jaco rasta napisał/a:
Ganja ryje troche psyche, ale jak nie pali sie czest(czyli np. jak ja)to te zmiany sa niewielkie.
Co robi ? Ja palę już 5 lat i jakoś nie zauważyłem żadnych zmian. Takich zmian nie zauważyli moi znajomi, rodzice, etc. Chyba jestem uodporniony
jaco rasta napisał/a:
Nieliczac dnia po jaraniu kiedy myslenie sprawia bol
Ja czegoś takiego nie mam. Na następny dzień czuję się normalnie.
marihuana wplywa na psychike, to w jakim stopniu zalezy od tego co palimy i wjakich ilosciach. gram gramowi nie rowny. kazda uzyka od kawy przez fajki, zielsko po heroine wplywa na nas, zmienia czlowieka. a jakie zmiany w Tobie zachodza zalezy tylko od Ciebie samego. mysle ze problem zawieszania sie po ganji to zwykla schizofrenia lub cos podobnego do tej choroby. takie skutki widoczne u chyba kazdego palacego to ogolne otepienie, gorsza pamiec. zmienia sie nasz swiatopoglad i system wartosci, a po odstawieniu trudno wrocic do normalnego stanu. chociaz kto tu mowi o normalnosci...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum