Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4510 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-04-2006, 20:00
Wieprzu napisał/a:
wontrobe
?? jest takie coś ?:P
a niby alko mózgu nie niszczy?
nie mówię, że zioło nie niszczy, ale w porównywalnym stopniu wiec nie ma sensu rozkminiać co gorsze...
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4510 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-04-2006, 21:35
Alearan napisał/a:
Oj, kłóciłbym się....
Ale mi sie niechce ^^
masz pecha bo mi się chcę
popatrz na alkoholika i nałogowego palacza... sama nie wiem kto ma bardziej psyche zjechana, nie mowiac o tym ile osob ginie od alko i w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
GambiT, jak jaranie to nie cpanie, to np czym sa grzyby, lsd, meskalina, eter, nie mowie juz o scierwie i tabletach, ale tamte te sa narkotyki miekkie, wiec jak?? jak bede zamiast jarania jadl grzyby codziennie ktore sa tak samo szkodliwe jak ziolo to coam czy nie cpam??? rozdzielasz narkotyki na miekkie i twarde tak jak robia to stare babcie ktore ogladaja ciagle tvn i gowno wiedza o tym, a drugow sie nie dzieli na miekkie i twarde.
acidburn, ma wlasciwosci lecznice ale w malych, zadkich ilosciach a przede wszystki U LUDZI CHORYCH, rozumiesz to?? to jakby np mowi, ze morfina ma wlasciwosci lecznicze, wiec mozna ja walic, bo nia sie leczy ludzi chorych na raka, usmierza bol, a wez to teraz wbij czlowiekowi zdrowemu, wiesz co to morfina?? rozumiesz co pisze?? a jakbys chcial wiedziec to anfetamine mozna znalesc a aptece, mozna ja nawet kupic, jest skladnikiem do nie ktorych lekow, wiec tez dziala leczniczo, teraz tez chcesz porownac??
A ja poszedlem do monaru ze swojich powodow, jaralem tylko na poczatku, ale widzialem tam duzo ludzi, mialem zajecia z lekarzami, farmaceutami, psychiatrami i innymi ludzmi ktorzy siedza w tym od wielu lat i z ludzmi ktorzy to brali czyli norkomanami, jaranie nie uzaleznia fizycznie, ale dziala gorzej na pamiec, refleks i podobne, pojaraj sobie codziennie przez 5 lat z tej swojej butli to sam sie przekonasz
_________________ Wszyscy jestesmy w izolatkach naszych cial
To logiczne, ze mam skrzywienie psychiczne, skoro nasz kraj caly to waly gigantyczne
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4510 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-04-2006, 18:35
Alearan napisał/a:
Cytat:
nie mowiac o tym ile osob ginie od alko i w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców
Narkotyki "Wypalają" mózg, a alko go zacmiewa na pewien okres czasu.
poczytaj sobie jakąś fachową książkę... tak się składa, że alko tak samo niszczy szare komórki jak jaranie, nie bronię trawy, ale nie uważam żeby uzależnenie od zioła było czymś gorszym niż alkoholizm, który jest notabene powszechniejszy
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
poczytaj sobie jakąś fachową książkę... tak się składa, że alko tak samo niszczy szare komórki jak jaranie, nie bronię trawy, ale nie uważam żeby uzależnenie od zioła było czymś gorszym niż alkoholizm, który jest notabene powszechniejszy
Nie wiem... może.... wiem ze jak widzę kumpla (alkoholika) i znajomego (nałogowo jarającego trawkę) to zdecydowanie lepiej gada mi się z alkoholikem. Znam po kilku ludzi z róznymi uzależnieniami, i stwierdzam że każdy alkoholik jest lepszy od jakiegokolwiek palacza trawy.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 28-04-2006, 08:03
Wpieprzu napisał/a:
Wole wontrobe niż mózg i jądra
Tego drugiego jak widze Ci brakuje a co do tego trzeciego - przestań pierd***c bzdury !
Cytat:
A na co Ci organy z ktorych i tak nie korzystasz?
Hehehehe, dokładnie
Alearan napisał/a:
Narkotyki "Wypalają" mózg, a alko go zacmiewa na pewien okres czasu
Tobie głupota mózg wypaliła
Wiesz, że alkohol niszczy człowieka od wewnątrz i od zewnątrz ? NIe będe pisał "co" niszczy bo to każdy doskonale wie. Marihuana jest miliony razy zdrowsza od alkoholu ( co jest naukowo udowodnione ) .
Prawdziwe narkotyki ( amfetamina, lsd, psilobicyna, meskalina, etc ) ryją ( wypalają ) mózg ale na pewno nie marihuana.
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
grzyby, lsd, meskalina, eter, nie mowie juz o scierwie i tabletach,
Nie porównuj marihuany do amfy, grzbów, lsd, meskaliny, eteru, etc !
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
ale tamte te sa narkotyki miekkie
które "tamte" ?
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
jak bede zamiast jarania jadl grzyby codziennie ktore sa tak samo szkodliwe jak ziolo
Szkodliwe to jest czytanie Twoich postów - bo mam ochote pieprznąć się w łeb. Dlaczego ? Bo przez takich ludzi jak ty i przez głupoty które oni wypisują ludzie mają takie a nie inne zdanie o marihuanie.
Wytłumacz mi proszę jakim cudem THC jest tak samo szkodliwe jak psilobicyna ? Weź wyjdź z tąd najlepiej jak masz pier** takie bzdety.
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
rozdzielasz narkotyki na miekkie i twarde
Bo są twarde i miękkie.
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
ma wlasciwosci lecznice ale w malych, zadkich ilosciach
Nie porównuj morfiny, etc. do marihuany ! Na pewno nie jest ona tak szkodliwa jak te w/w !
Ja nie biorę niczego innego - nie bawi mnie reszta ! Jaram od 5 lat ( praktycznie codziennie ) i co ? Miałem bardzo dobre wynki w szkole ( chcesz odpis świadectwa ? ) , do tego od 14 lat uczę się j. angielskiego ( posiadam FCE ) a teraz z powodzeniem studiuję filologię angielską na AP w Krk. Nie widzę u siebie żadnych ubytków, czuję się doskonale. Dodam jeszcze, że nie pijam wódki ( wolę piwo ). Nie mam problemów w domu ( pomimo, że rodzice się rozwiedli ) ani ze mną rodzice nie mieli problemów.
Wg. opini niektórych ludzi powinienem umrzeć już z milion razy. Jestem żywym dowodem na to, że marihuana nie niszczy człowieka ( jeżeli ten używa tylko jej ).
PoŁaMaNy LuDziK napisał/a:
A ja poszedlem do monaru ze swojich powodow
To Ty byłeś ćpunem ! Ja nie ćpam - tylko palę. Widać, że narkotyki przeżarły Ci mózg a odwyk i tak Ci go nie zwrócił.
acidburn... mimo tego, że nie jestem się w stanie z Tobą w PEŁNI zgodzić to muszę przyznać, że jesteś chyba najbardziej merytorycznie wypowiadającym się w tym temacie zwolennikiem palenia marihuany z jakim miałem doczynienia
Dlatego mimo ZNACZNEJ różnicy poglądów SZACUNEK
Fakt jest faktem, że uzależnić się można od wszystkiego... Jednak uważam, że część z tych uzależnień jest potencjalnie niebezpieczna gdy dorywają się do tego ludzie po prostu głupi...
Ty z tego co widzę głupi nie jesteś... (chociaż może ciut zbyt agresywny w swoich wypowiedziach) ale sporo racji Ci muszę przyznać.
To tyle... chyba skończe moje "moralitety" odnośnie palenia bo jak to powiedział mój dobry znajomy "moralizowanie nie ma nic wspólnego z morlanością".
Życzę Tobie i sobie oby wszyscy palacze byli tacy jak TY
W takim razię proszę o wiarygodne źródło w którym będe mógł sobie o tym poczytac.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 28-04-2006, 14:31
Wieprzu, dzięki . Racja - uzależniają się tylko głupi i nierozważni ludzie, którzy chcą przyszpanować przy znajomych - powodów jest cała masa.
Narokotyki takie jak amfetamina, lsd, kokaina oraz grzyby ( psilobicyna ) , etc. są bardzo niebezpieczne i od nich może uzależnić się naprawdę każdy, nieważne jaki poziom intekektualny reprezentuje. Nie powiem, że nigdy w życiu nie przyfurałem ( zdarzyło mi się 3 razy na imprezie ) czy też nie zarzuciłem grzybów ( zjadłem 25 sztuk ponieważ bałem się, że dostanę "zawiechy" - tylko raz ) , nie powiem że jestem święty - ale myślę, że znam umiar i nigdy nie wpadne w narkotykowe bagno tak, że będe musiał iść na odwyk albo co gorsza - umrę.
Jednak ja nie będe tu nikomu mówił co ma robić - niech każdy decyduje sam za siebie. Ja tylko wyrażam swoje zdanie na dany temat.
Wiem, że czasem moje wypowiedzi są ciut zbyt agresywne ale czasami naprawdę , wypowiedzi coniektórych potrafią wyprowadzić mnie z równowagi.
Jesli wypowiadamy się na jakiś temat - bądźmy obiektywni i piszmy prawdę a nie zasłyszane gdzieś strzępki informacji.
Cytat:
W takim razię proszę o wiarygodne źródło w którym będe mógł sobie o tym poczytac.
Chwilunia, powoływałeś się na zdanie naukowców - informacje na tej stronie są pisane przez ludzi palących (więc jest "średnio" obiektywne) - chciałbym zobaczyc wypowiedzi naukowców którzy udowodnili nieszkodliwośc marihuany.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
acidburn, ja ciebie ku*** nie wyzywam, madry to ty mozesz byc za monitorem i tu jedynie pokazujesz swoja sile, bo w morde to balbys mi sie to powiedziec, matka ci placi za internet a ty frajerze zgrywasz internetowego wojwnika, gowno wiesz o drugach, pewnie kupujesz je od dilerow kolegow, bo innych ludzi nie znasz, za duzo nasluchales sie hip hopu i chcesz byc taki jak oni, pewnie swoje poglady bierzesz od slow innych, mowisz ze mi mozg wyrzarlo, zobaczymy szmato jak cie suki zlapia z jaranie to jak ci d*** peknie za kratami, cwelu
/Yhm, yhm, yhm - nie wyzywaj innych to będziesz miał spokój / Wujek Paszczak
_________________ Wszyscy jestesmy w izolatkach naszych cial
To logiczne, ze mam skrzywienie psychiczne, skoro nasz kraj caly to waly gigantyczne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum