Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Mam Problem:( - nie wiem jak ją zdobyć
Autor Wiadomość
Elektroniczna 
Zasłużeni



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1190
Wysłany: 31-03-2008, 00:57   

Wy tu sobie drążycie temat zupełnie obok (zrobiło się nawet sourceowo :) bez urazy bo lubię czytać te Twoje kołujące zabawy słowne)....ale kochani po co tu krzyczeć zostaw i odpuść sobie skoro autor tego w ogóle nie potrzebuje...on się Was nie pyta czy ma się brać za zdobywanie czy odpuścić bo w tej kwestii już postanowił i tu Wasze rady to dla niego "pitu pitu" bez znaczenia...on się pyta jak zdobyć i na tym się skupcie jeśli chcecie pomóc

Co mogę od siebie poradzić...zdobywaj w taki sposób byś wcześniej niż później wiedział gdzie szanse masz a gdzie ich nie masz :) i o. (heh przebiegle ale i tak wątpię, żeby autor zrozumiał, bez urazy :) )
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Kyp 
*
Rogue



Imię: Damian
Wiek: 24
Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 31-03-2008, 02:07   

Pozwolę sobie zadać pewnie pytanie. Deamonwdz w jakim celu, aż tak uparcie chcesz z nią być? To chyba najważniejsze "pitu pitu" jakie powinno paść. Jeżeli tylko dla tego, żeby zaliczyć... daruj sobie. Jeżeli tylko po to, żeby kumple Ci zazdrościli... daruj sobie. Chyba nigdzie nie zauważyłem stwierdzenia, że jesteś w niej zakochany. Chociaż taki twardziel jak Ty co sobie w kaszkę nie da dmuchać pewno nie przyzna się do tego. Jeżeli jesteś w niej zakochany no to walczyć wypada, ale nie po trupach. No przynajmniej nie dosłownie.

A co do tekstów, które odwołują się do inteligencji i "jestestwa" naszego autora. To, że ktoś nie radzi sobie z ortografią lub w szkole nie oznacza zaraz, że może być pozbawiony wyższych uczuć. W moim życiu miałem okazje spotkać kilku ludzi, którzy kiblowali w nie jednej klasie i mieli problem z matematyką czy polskim, ale mimo wszystko posiadali rzadko spotkaną mądrość życiową.

A co do Twojej sprawy Deamonwdz zadaj sobie pytanie po co tak bardzo zabiegasz o względy Klaudii. No i naucz się najważniejszego nie da się na siłę zmusić/przekonać kogoś by był z kimś. Życie...
_________________
Pożyjemy zobaczymy...
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
jakkolwiek 



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5474
Skąd: skądinąd
Wysłany: 31-03-2008, 18:03   

Kyp napisał/a:

A co do tekstów, które odwołują się do inteligencji i "jestestwa" naszego autora. To, że ktoś nie radzi sobie z ortografią lub w szkole nie oznacza zaraz, że może być pozbawiony wyższych uczuć. W moim życiu miałem okazje spotkać kilku ludzi, którzy kiblowali w nie jednej klasie i mieli problem z matematyką czy polskim, ale mimo wszystko posiadali rzadko spotkaną mądrość życiową.

Ja nie znam takich osób. Matematyka, fizyka, polski czyt cokolwiek innego w liceum czy gimnazjum są na takim poziomie, żeby nawet największe beztalencie nie potrafiło sobie z tym poradzić. Rozumiem- kiblować raz- przez lekkomyślność, bunt młodzieńczy czy cokolwiek innego (za dużo zabawy, za mało nauki), ale do cholery, osoba posiadająca tzw. mądrość życiową chyba umie wyciągać wnioski z takich sytuacji i wie, że trzeba się czasem wziąć w garść.
Po 2: jakbym dostała walentynkę najeżoną błędami od osoby, której praktycznie nie znam, pomyślałabym, że to jakiś idiota. Rozumiem, że ktoś ma problem z ortografią, ale są słowniki, choćby internetowe. Mi podkreśla błędy jak piszę, tak więc radzę zainstalować firefoxa.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1111
Wysłany: 31-03-2008, 19:36   

Elektroniczna napisał/a:
bez urazy bo lubię czytać te Twoje kołujące zabawy słowne


Miło, że prawie każda osoba dba o to, by mnie nie urazić. Miło, że fajnie czyta się moje posty. Mniej miło, że czasami czuje się jak jajko, na które trzeba uważać, by mu krzywdy nie zrobić. Mniej miło nie dla tego, że mało istotne jest dla mnie to, co do mnie mówicie. ale dla tego, że trafiają do mnie głównie ostre słowa.

Elektroniczna napisał/a:
zostaw i odpuść sobie skoro autor tego w ogóle nie potrzebuje


Nie odpisywałem autorowi, tylko podważałem słowa przedmówcy. Nie zależy mi na tym, by mu pomóc, zależy mi, by nikt nikomu nie przeszkadzał.

Elektroniczna napisał/a:
on się pyta jak zdobyć i na tym się skupcie jeśli chcecie pomóc


Piszę dlatego, że zdarza się, iż wpadam na fajne pomysły, często jednak bywa, że po prostu nie wiem co doradzić, czasem nie wiem jak to przekazać. Ta sytuacja wpasowuje się w drugi przypadek.

Kyp napisał/a:
Deamonwdz w jakim celu, aż tak uparcie chcesz z nią być? To chyba najważniejsze "pitu pitu" jakie powinno paść.


Najważniejsze dla kogo? Czy cel coś zmienia? Czy chce ją zaliczyć, czy chce z nią być mi to wielkiej różnicy nie robi - jego życie.

Kyp napisał/a:
Chyba nigdzie nie zauważyłem stwierdzenia, że jesteś w niej zakochany.


Do tego by ją zaliczyć miłość potrzebna nie jest. Do tego by przyszpanować też nie. W sumie nie wiem do czego ona się przydaje(w takiej przyziemnej, oderwanej od "duchowości" formie).

Kyp napisał/a:
Chociaż taki twardziel jak Ty co sobie w kaszkę nie da dmuchać pewno nie przyzna się do tego.


Wysoki poziom dopaminy wypiera z uczuć. Mezomorficy, czyli Ci z natury umięśnieni. którzy sobie w kasze dmuchać nie dają, mają jej więcej niż każdy inny typ według klasyfikacji Sheldona.(Nie wszyscy z wysokim poziomem dopaminy są mezomorfikami) Nie usprawiedliwiam autora, sugeruje tylko by wziąć poprawkę na to, że odczuwa inaczej - nie lepiej, nie gorzej, INACZEJ.

Kyp napisał/a:
nie da się na siłę zmusić/przekonać kogoś by był z kimś. Życie...


Da się. Pytanie czy warto.

_____________________

Do siebie dodam, że nikt was o zdanie nie pytał, czy cel jest moralny, czy autor inteligentny. Nikt o opinie nie prosił, prośba odnosiła się do sposobu. Nie dziwcie się, że wasze rady nie są brane przez nikogo na poważnie.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
I3ziko 
+
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 2977
Skąd: szikago
Wysłany: 31-03-2008, 20:00   

Source napisał/a:

Kyp napisał/a:
nie da się na siłę zmusić/przekonać kogoś by był z kimś. Życie...


Da się. Pytanie czy warto.


Nie warto, zanim zdołasz ja przekonać do siebie prawdopodobnie sam sie do niej zniechęcisz.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
..x.. 
**
IN TRANCE WE TRUST



Wiek: 17
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 216
Wysłany: 01-04-2008, 16:37   Re: Mam Problem:( - nie wiem jak ją zdobyć

deamonwdz napisał/a:
Siema wszystkim jestem nowy na tym forum mam nadzieję ze ktoś mi pomoże.

Jestem w 1 gimnazjum a powinienem chodzic do 3, w szkole jest jedna taka dziewczyna która mi sie bardzo podoba napisałem dla niej walentynke i w niej podałem jej mój nr gg. Odpisała na gg ale nie ona bo nie ma neta tylko jej kumpela bylem przekonany ze to jest ta dziewczyna ktora mi sie podoba. Rozmawialem z jej kumpela jak by to byla Klaudia tak moja ukochana ma na imie. Ciagle pytała sie kim jestem itp; mówilem jej ze potem jej powiem. Pewnego dnia jej powiedzialem kim jestem a ona mnie zablokowala. Nie wiedzialem o co kaman wyobrazalem sobie najgorsze, wtydziłem sie iść d szkoly ale poszlem i Klaudia kazala przekazac swojej kumpeli ze, to nie jest Klaudi nr ze niema neta i jej kumpela mnie zablokowala bo jej chlopak kazał. Probowalem zbliżyć sie do Klaudi dawalem jej karteczki po przez kumpla bo nie moglem do niej podejść, jak ja widze to miękne a na codzien jestem twardy niedam w kasze dmuchac itp. ale nie o tym mowa. Po pewnym czasie dowiedziałem sie od jej kumpeli ze nie jestem w typie Klaudi ale ja niechce sie podawać, chce ja zdobyc za każda cene nawet jesli bym musial zlać jej chlopaka, jej chlopak podobno jest starszy od nas i silny.
Pomóżciee mi co mam robic?

Opisalem cala sytuacje żebyśce wiedzieli jak mi pomóc z gory THANKS chcalbym zeby jakas dziewczyna tez sie wypowiedziala to jest ważne.



Daj se spokoj ^^...
I nie zgrywaj cwaniaka ^^...
Pzdr...
_________________
...!! Armin Van Buuren !!...
...!! Ferry Corsten !!...
...!! ATB !!...
...!! Paul Van Dyk !!...

...!! TRANCE !!...
 
 
Żelowa 
***
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 968
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 02-04-2008, 16:14   

Cieszymy się, że nie będziesz śmiecił na forum.
Chcemy Ci pomóc, ale uwag też musi troche być, jeśli są rzucające się w oczy i niestety niepotrzebne błędy itd.
Rozumiem, że czujesz miętę do dziewczyny, ale nie ukrywamy, że do tej pory zachowywałeś się gorzej niż głupio. Po prostu idiotycznie. Nie wiem, po co te cyrki, że potem jej powiesz, kim jesteś, karteczki. Lepiej od razu się przedstawić a w szkole podejść i pogadać. Po co zbijac jej chlopaka.
Może gdybyś postąpił normalnie teraz bylibyście kumplami. Po prostu zwykłymi. A jeśli stałoby się tak, że jej związek z "tym drugim" zakończyłby się, wtedy mógłbyś zacząć do niej startować. Kumpelstwo naprawde bardzo mocno działa na korzyść znajomości, a późniejszego związku.
deamonwdz napisał/a:
chce byc z nią;(

Trzeba się było lepiej zachować i być PRZY niej.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
I3ziko 
+
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 2977
Skąd: szikago
Wysłany: 02-04-2008, 17:05   

Żelowa napisał/a:
Nie wiem, po co te cyrki, że potem jej powiesz, kim jesteś


ja w tym widzę trochę sensu. pozostając anonimowo chcemy aby osoba najpierw poznała nasz wewnętrznie a nie oceniała nas po np. wyglądzie. trochę tajemniczości nigdy tez nie zaszkodzi. ale oczywiście bez przesady i dziecinady.

Żelowa napisał/a:
Kumpelstwo naprawde bardzo mocno działa na korzyść znajomości, a późniejszego związku.


czasem trudno być kumplem kogoś kto sie nam podoba. czekanie na osobę która jest w związku tez nie ma sensu moim zdaniem.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Ostatnio zmieniony przez I3ziko 02-04-2008, 17:07, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1111
Wysłany: 02-04-2008, 19:55   

Żlowa napisał/a:
Może gdybyś postąpił normalnie teraz bylibyście kumplami.


Nie wiem czy to dobrze. Niezbyt cenię sobie damskie przyjaźnie, zbyt często wykorzystujecie nas jako emocjonalne tampony. Mam wrażenie, że kobiety lubią mieć koło siebie zakochanego frajera, który przybiegnie i pocieszy kiedy nie wyjdzie z innym facetem.

Ile facetów niszczy sobie życie, łudząc się i czekając na chwilę w której nasza wybranka dostrzeże w nas coś więcej niż przyjaciela. Lata mijają a miłość nie przychodzi.

Ile osób cieszy się, że jest blisko swojej "wybranki" nawet jako przyjaciel. Sam sobie wmawiałem, że powinienem być szczęśliwy bo ja jestem dla niej KIMŚ, kiedy inni nie mają odwagi nawet odezwać się do niej.

Niektórzy dali by się pokroić żeby być przy "niej", ja bym dał się pokroić żeby wysłać ją na księżyc.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
I3ziko 
+
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 2977
Skąd: szikago
Wysłany: 02-04-2008, 22:50   

Source napisał/a:
Niezbyt cenię sobie damskie przyjaźnie, zbyt często wykorzystujecie nas jako emocjonalne tampony. Mam wrażenie, że kobiety lubią mieć koło siebie zakochanego frajera, który przybiegnie i pocieszy kiedy nie wyjdzie z innym facetem.


sami jesteśmy sobie temu winni. robimy z siebie kozłów ofiarnych starając sie zbliżyć to upragnionej kobiety. one lubią mieć opcje w życiu dlatego chętnie przystają na takie przyjaźnie z frajerami. trzeba pamiętać aby nie traktować jej jako priorytet kiedy ty jesteś dla niej tylko opcją.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Numeron 
**
Demon


Imię: Dawid
Wiek: 25
Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 296
Wysłany: 02-04-2008, 22:54   

I3ziko napisał/a:
one lubią mieć opcje w życiu dlatego chętnie przystają na takie przyjaźnie z frajerami.


nie no bez jaj, toz milosc nie jest wieczna, a predzej czy pozniej frajer sie odkocha i zrozumie ze jest dmuchany jak kondon
_________________
Cos sie konczy cos zaczyna.

 
  Znak zodiaku: baran
 
Kyp 
*
Rogue



Imię: Damian
Wiek: 24
Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 03-04-2008, 01:57   

Source napisał/a:
Kyp napisał/a:
Deamonwdz w jakim celu, aż tak uparcie chcesz z nią być? To chyba najważniejsze "pitu pitu" jakie powinno paść.


Najważniejsze dla kogo? Czy cel coś zmienia? Czy chce ją zaliczyć, czy chce z nią być mi to wielkiej różnicy nie robi - jego życie.


Hmmm. Jego życie. Ale poprosił o radę. Cel coś zmienia? Nie. Ale dobrze, by on sam może odpowiedział sobie na to pytanie może coś sobie uświadomi. Albo odpowiadając nam na te pytanie rozwiałby przynajmniej moje wątpliwości czy warto sobie jego problemem zaprzątać głowę.

Source napisał/a:
Kyp napisał/a:
nie da się na siłę zmusić/przekonać kogoś by był z kimś. Życie...


Da się. Pytanie czy warto.


Kwestia dyskusji. Chociaż fakt nie ma rzeczy niemożliwych.

Source napisał/a:
Do siebie dodam, że nikt was o zdanie nie pytał, czy cel jest moralny, czy autor inteligentny. Nikt o opinie nie prosił, prośba odnosiła się do sposobu. Nie dziwcie się, że wasze rady nie są brane przez nikogo na poważnie.


Nikt nie pytał. Ale każdy chyba ma prawo wyrazić swoje zdanie i zadawać pytania na temat tego co sprawiło, że założył ten temat w sprawie "sposobu". Nim ja zacznę kogoś brać na poważnie wolę się przekonać, że jego zamiary też takie są.


Aha. No i z Sheldonem kłócić się nie mam zamiaru :596:

No, ale my tu gadu gadu, a widzę, że autor tematu chyba i tak przestał się nim interesować.
_________________
Pożyjemy zobaczymy...
Ostatnio zmieniony przez Kyp 03-04-2008, 01:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
E5
*
...



Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 60
Skąd: Z podkładki.
Wysłany: 10-04-2008, 18:09   

Kyp napisał/a:
Chociaż fakt nie ma rzeczy niemożliwych.


Zjedz słońce, te prawdziwe, świecące dzień w dzień.
_________________
"I always tell the truth... Even when I' lie."
  Znak zodiaku: ryby
 
Żelowa 
***
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 968
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11-04-2008, 14:15   

Source napisał/a:
Niezbyt cenię sobie damskie przyjaźnie, zbyt często wykorzystujecie nas jako emocjonalne tampony. Mam wrażenie, że kobiety lubią mieć koło siebie zakochanego frajera, który przybiegnie i pocieszy kiedy nie wyjdzie z innym facetem.

To mnie uraziło.
I3ziko napisał/a:
ja w tym widzę trochę sensu. pozostając anonimowo chcemy aby osoba najpierw poznała nasz wewnętrznie a nie oceniała nas po np. wyglądzie. trochę tajemniczości nigdy tez nie zaszkodzi. ale oczywiście bez przesady i dziecinady.

Hm, po części masz rację, ale myślę, że on ją właśnie tym zraził. Zwłaszcza, że niestety to urosło do dzieciniady i przesady. Bo jeśli dziewczyna jest normalna to przeciez nie zablokuje gościa na gg tylko dlatego, że to ten Przemuś z 1c.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
I3ziko 
+
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 2977
Skąd: szikago
Wysłany: 11-04-2008, 14:39   

Żelowa napisał/a:
on ją właśnie tym zraził


po prostu nie była nim zainteresowana i nie chciało sie jej z nim gadać. gdyby miał u niej jakiekolwiek szanse to na pewno nie zraziło by jej to ze pisał do niej na gadugadu i sie od razu nie przedstawił.
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl