Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
11-03-2008, 21:48
Macie kogoś, z kim chcecie spedzic reszte zycia??
Autor Wiadomość
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3756
Skąd: z miłości
Wysłany: 29-01-2008, 21:58   

Erill napisał/a:
Jak bylam mlodsza ale wciaz starsza od Ciebie moja mama kategorycznie zabraniala mi spac u swojego owczesnego chlopaka ktory mieszkal w tym samytm miescie co ja i to okolo 15 jazdy samochodem od mojego domu. A mialam 21 lat! :>


Ha!
Moja mi tak robi :)

W sumie nie wiem przez jaki pryzmat patrza moi rodzice tak do konca.
Tez moglismy juz od pol roku co njamniej mieszkac razem. W tym samym miescie co mieszkamy teraz, nawet dom caly czas stoi pusty i moze nas w kazdej chwili przyjac .W sumie nasza wspolna decyzja, ze tak nie jest.
Duzo roznych powodow.
Najwazniejszy to pieniadze. Niby obydwoje pracujemy, ale zadecydowalo to, ze uznalismy ze jestesmy jeszcze mlodzi, szkoda nam cale nasze zarobione pieniadze ladowac w rachunki remonty itp. :)
Teraz mozemy je wykorzystac tylko na swoje przyjemnosci. Mieszkamy tylko 20 minut pieszo od siebie, wiec mieszkanie razem nie jest dla nas priorytetem.
Drugi z wanych powodow. On pracuje na trzy zmiany, a ja mam stale godziny pracy :) Chyba nie musze tego tlumaczyc dalej :)
A no i nie mzona zapomniec, ze u mamy wygodnie :D


Btw. co do tego sypiania jedno u drugiego. Moi rodzice maja dziwne podejscie. Noramlane dla nich jest to, ze nocujemy razem gdzies poza domem, weekend, tydzien, jeden dzien w pustym domu. Nie robi im to roznicy. Wiem jednak, ze gdybym zaproponowalabym im, zeby nocowal u mnie w domu odezwalaby sie w nich ich konserwatywna dusza 'a co ludzie powiedza' :)
  Znak zodiaku: wodnik
 
devir 
Zasłużeni
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2173
Skąd: Lubin
Wysłany: 29-01-2008, 22:10   

kreska napisał/a:
Jak bylam mlodsza ale wciaz starsza od Ciebie moja mama kategorycznie zabraniala mi spac u swojego owczesnego chlopaka ktory mieszkal w tym samytm miescie co ja i to okolo 15 jazdy samochodem od mojego domu. A mialam 21 lat!


O kurde !
To moj przyjaciel ma kobiete ktora ma 19 lat i juz mieszkaja ze soba, przeprowadzila sie z innego miasta.
Z kolei drugi ma "kobiete" ktora ma 15 lat, jak do niej jezdzi to jej mama opuszcza dom i mowi ze jakby chcial to moze zostac na noc.
Moze to tylko takie zbiegi okolicznosc ;)

kreska napisał/a:
Moja mi tak robi


Musisz lepsze argumenty obierac :)
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3756
Skąd: z miłości
Wysłany: 29-01-2008, 22:20   

devir napisał/a:
kreska napisał/a:
Moja mi tak robi


Musisz lepsze argumenty obierac :)


Tu nie chodzi o argumenty.
Chodzi o zycie w nia w zgodzie, ma jakies swoje tam przekonania i niech ma. Nie chce mis ie z nia spierac. Zreszta to nie jest tak, z eona mi czegos zabrania, raczej sugeruje, ale to jest jej dom i póki w nim mieszkam to szanuje jej zdanie :)

Ona przeciez doskonale wie, ze jesli by mi na tym bardzo zalezalo to bym sie po prostu wyprowadzila.
Kilka razy o tym rozmawialysmy.
Wiem, ze ona tego nie chce. Bardziej dla siebie niz dla mnie. Jestem najstarsza z rodzenstwa, ona chyba chcialaby miec nadal mala corke. Zreszta jakos tak ostatnio zaczynam to zauwazac, czasami przychodzi i potrafi sie bez powodu przytulic, jakby bala sie ze z dnia na dzien znikne z domu :)

A co do tych argumentow jeszcze. Moze i bym szukala lepszych i szla w zaparte gdyby na prawde to mieszkanie razem bylo dla mnie obecnie takie wazne. Nie ukrywam, ze zycie z rodzicami jest wygodne. Przynajmniej dla mnie, bo nei czuje sie przez nich ograniczana :)
  Znak zodiaku: wodnik
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1108
Wysłany: 29-01-2008, 23:09   

harlequin napisał/a:
(W samochodzie nie, bo mam chorobę lokomocyjną.)


Pozbycie się choroby lokomocyjnej nie trwa więcej jak kilka minut, nie mówiąc o 2h. Za pomocą hipnozy można z tak fizycznej dolegliwości jak alergia wyleczyć ludzi - chorobę lokomocyjną rozwala się na śniadanie.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
devir 
Zasłużeni
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2173
Skąd: Lubin
Wysłany: 29-01-2008, 23:26   

Source napisał/a:
Pozbycie się choroby lokomocyjnej nie trwa więcej jak kilka minut, nie mówiąc o 2h. Za pomocą hipnozy można z tak fizycznej dolegliwości jak alergia wyleczyć ludzi - chorobę lokomocyjną rozwala się na śniadanie.


Tyle piszesz o tym NLP, a mam takie pytanie czy Ty sam lepczyles sie z czegokolwiek za pomoca tej metody lub podobnej ?
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2819
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 30-01-2008, 15:17   

devir napisał/a:
Z kolei drugi ma "kobiete" ktora ma 15 lat, jak do niej jezdzi to jej mama opuszcza dom i mowi ze jakby chcial to moze zostac na noc.
Ojej. Ja pisałam tu gdzieś kiedyś o zdesperowanej mamie, która nie widząc już lepszego wyjścia z sytuacji, załatwiała tabletki antykoncepcyjne swojej niespełna trzynastoletniej córce ;)
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
ktoska 
*



Imię: Larisa
Wiek: 19
Dołączyła: 19 Gru 2006
Posty: 55
Skąd: Szczecin
Wysłany: 07-02-2008, 19:17   

hmmm... wydaje mi się że jeśli 15 letniej dziewczynie mama pozwala spać ze sobą w ich mieszkaniu i na dodatek opuszcza dom to jest z nią cos nie tak. Bo wkońcu będą mieć całe życie przed sobą a co bedzie jak bedzie mieć np.20 lat?? skoro takie podejście ma po jakimś czasie nie będzie już takie fajne położyć się obok 2 połowki... Jakie macie danie na ten temat? Czy nie warto poczekać przynajmniej do tej 18 czy 17
_________________
•oO• LoVe Is NoThiNg, NoThiNg Is All aNd All Is NoThiNg •Oo <you>
 
  Znak zodiaku: panna
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8263
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-02-2008, 19:23   

Myślisz, że w wieku 15 lat da się znaleźć miłość na całe życie?
Jakoś mało znam takich przypadków.
ktoska napisał/a:
Bo wkońcu będą mieć całe życie przed sobą a co bedzie jak bedzie mieć np.20 lat?? skoro takie podejście ma po jakimś czasie nie będzie już takie fajne położyć się obok 2 połowki...

Jestem z K. 7 miesięcy, i będę jeszcze długo- po 5, 10, 15 latach mi się nie znudzi.
A jeśli się znudzi, to coś będzie nie tak.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2819
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 07-02-2008, 19:26   

ktoska napisał/a:
Czy nie warto poczekać przynajmniej do tej 18 czy 17

Cóż, wiesz, nic na siłę :) Jeżeli nie ma takiej potrzeby... ;)
Gabi napisał/a:
Myślisz, że w wieku 15 lat da się znaleźć miłość na całe życie?
Nie wiem jak w takim wieku, ale mam nadzieję, że w wieku 14 da się.
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
mroowcia 
*



Imię: Monika
Dołączyła: 08 Mar 2007
Posty: 29
Wysłany: 10-02-2008, 13:48   

myślałam że mam ale okazało sie że to jednak nie ten
rozczarowanie było wielkie... :/
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1108
Wysłany: 10-02-2008, 21:46   

Gabi napisał/a:
i będę jeszcze długo- po 5, 10, 15 latach mi się nie znudzi.


Każda podobna myśl potęguje ból, który powstanie po rozstaniu. Miłego...


Z każdą poznaną kobietą zastanawiam się czy ktokolwiek zasługuje na moje "wieczne" towarzystwo. Dobrze, że nie odczuwam potrzeby wiązania się.

Pozdrawiam
Source.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Source 10-02-2008, 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: baran
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8263
Skąd: Kraków
Wysłany: 10-02-2008, 22:18   

Source napisał/a:
Każda podobna myśl potęguje ból, który powstanie po rozstaniu. Miłego...

Nie ma sensu się angażować, bo i tak będzie bolało? Miłego.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Schiza009 
Zasłużeni
Maurice



Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 2655
Wysłany: 19-02-2008, 00:07   

Nie mam.
_________________
Zacznij od Bacha.
  Znak zodiaku: byk
 
Deshaz 
*
kochać nie kochając



Imię: Robert
Wiek: 19
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 19-02-2008, 01:18   

harlequin napisał/a:
ktoska napisał/a:
Czy nie warto poczekać przynajmniej do tej 18 czy 17

Cóż, wiesz, nic na siłę :) Jeżeli nie ma takiej potrzeby... ;)
Gabi napisał/a:
Myślisz, że w wieku 15 lat da się znaleźć miłość na całe życie?
Nie wiem jak w takim wieku, ale mam nadzieję, że w wieku 14 da się.

Z tego co slyszałem dla miłości się nie liczy czas w której się "Ukazuje" lecz czas jaki ta miłość może przetrwać.
Gabi napisał/a:
Myślisz, że w wieku 15 lat da się znaleźć miłość na całe życie?

Myślę że to całkiem możliwe jeśli ona będzie w tym czasie się ukrywać i będzie tak przez lata , ale tu się nasuwa pytanie czy jest coś takiego jak "Miłość na całe życie"? czy z początku jest to tylko namiętność i tęsknota a potem pamięć dobrych chwil i przywiązanie??
Możliwe również że się kocha kogoś przez całe swe życie lecz kocha się skrycie ze strachem odrzucenia bądź prawdy że dana połówka nie jest tak wspaniała jak sobie wyobrażamy....
Ja osobiście nie mam takowej połówki (ani pod jedną nazwą jak i "chyba" pod drugą)
_________________
Życie z miłości
W miłości cierpienia
Życie z miłością nam doskwiera
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8263
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-02-2008, 01:23   

Deshaz napisał/a:
Z tego co slyszałem dla miłości się nie liczy czas w której się "Ukazuje" lecz czas jaki ta miłość może przetrwać.

Czy zatem uczucie miłości jest takie samo w wieku lat 14 co w wieku późniejszym i dojrzalszym? Tak samo dojrzałe, stałe i mocne?
Dlaczego więc tyle związków nastolatków się rozpada?
Oczywiście, nie pomijam też faktu, że istnieją takie dobrze dobrane już w takim wieku i trwałe pary- ale to bardzo rzadkie.
W wieku 14 lat byłam smarkulą i nie myślałam o prawdziwej miłości- marzyłam o księciu na białym koniu.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl