Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
11-03-2008, 21:48
Macie kogoś, z kim chcecie spedzic reszte zycia??
Autor Wiadomość
kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3765
Skąd: z miłości
Wysłany: 27-01-2008, 23:01   

No chce, chce.
Cały czas z tym samym o ktorym juz pewnie tutaj pisalam.
W sumie pewnie tylko On jest w stanie ze mna wytrzymac :)
  Znak zodiaku: wodnik
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 28-01-2008, 18:28   

harlequin napisał/a:
końcu już za 885 dni zamieszkamy Razem


Daleka perspektywa..

Moje zdanie podtrzymuje.
Tak, nadal mam takiego ludzia. Co wiecej coraz czesciej jestem okreslana per narzeczona, mimo iz pirscionka nadal nie mam ;P
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2881
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 29-01-2008, 14:56   

Erill napisał/a:
harlequin napisał/a:
końcu już za 885 dni zamieszkamy Razem

Daleka perspektywa..

To się tylko tak wydaje. Biorąc pod uwagę, że około jedną trzecią roku spędzamy razem, a wtedy czas leci jak szalony ;)
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 8595
Wysłany: 29-01-2008, 16:12   

Chcę. Pasujemy do siebie po wieloma względami i w wielu sprawach się uzupełniamy. Nie wyobrażam sobie życia bez niego.
kreska napisał/a:
tylko On jest w stanie ze mna wytrzymac
_________________
Najchętniej zamknęłbym Cię w klatce...


Bo kocham na Ciebie patrzeć.
 
 
fobia 
+++++
Antichrist Superstar



Imię: Albert Fish
Wiek: 16
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 4944
Wysłany: 29-01-2008, 16:15   

Nie mam, mieć nie chce i mieć nie będę.
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 29-01-2008, 16:22   

harlequin napisał/a:
To się tylko tak wydaje. Biorąc pod uwagę, że około jedną trzecią roku spędzamy razem, a wtedy czas leci jak szalony


To chyba kwestia podejscia. Pamietam jak mysmys ciezko znaosili czekanie na dzien kiedy w koncu zamieszkamy razem, a to byly czasy gdy On byl w Waw a ja jeszcze we Wro. Dzielni bylismy ale bylo ciezko i wtedy perspektywa kilku miesiacya wiec dronej czesci tego ile wy musiscie czekac byla ciezka..
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2881
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 29-01-2008, 16:37   

My mogliśmy już od tych wakacji.
Właściwie nawet na to zasłużyłam, ponieważ warunkiem było, że mam się jak najlepiej uczyć. Dostałabym się do każdego krakowskiego liceum, a jednak rodzice jeszcze nie wyrazili zgody. Rozumiem ich, ale gdy pomyślę, że JUŻ moglibyśmy... Żal ściska serce ;) Jednak już się przyzwyczaiłam. Na początku tylko ciągle płakałam i płakałam, wyrzucałam sobie, że chyba jednak nie postarałam się aż tak bardzo, jak mogłam i wtedy takiego optymistycznego podejścia nauczył mnie Janek.
Dobrze, bo inaczej nietrudno byłoby mi o załamanie nerwowe ;)

Myślę też jednak, że to pod względem mojej edukacji nie był najlepszy krok, bo moje kiepskie świnoujskie liceum, choćby i pod okiem rodziców, nigdy nie będzie tym samym co krakowska piątka.
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 29-01-2008, 17:03   

No wiesz. Masz 16 lat, nie dziwie im sie ze maja obawy bys mieszkala nie dosc, ze zdala od nich to tym bardziej z chlopakiem...
Wiem jak to ciezko zniesc, ale rodzice maja ta denerwujaca zdolnosc do nie mylenia sie w wieku kwestiach. Jak bylam mlodsza ale wciaz starsza od Ciebie moja mama kategorycznie zabraniala mi spac u swojego owczesnego chlopaka ktory mieszkal w tym samytm miescie co ja i to okolo 15 jazdy samochodem od mojego domu. A mialam 21 lat! :>
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1136
Wysłany: 29-01-2008, 18:28   

Erill napisał/a:
A mialam 21 lat!


Otacza mnie rzeczywistość w której 15-16 latki szaleją na przeróżnych imprezach z 20/30 letnimi SAMCAMI. Niektóre wracają z nimi do domu, samochodu etc.

Najzabawniejszą sytuacje miałem jak w Międzyzdrojach ok godziny 4 nad ranem podeszły do nas dzieci(wiek oscylujący w granicach >15), zaczęły flirtować, po czym rzuciły propozycję by udać się na plac zabaw do pobliskiego parku.

Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 29-01-2008, 18:44   

No coz.. dziesiejsze czasy obfituja w ciekawy i lekko przerazajacy paradoks polegajacy na przyspieszaniu pewnych etapow rozwoju [np. sexualnosc] z jednoczesnym panicznym hamowaniem innych [samodzielnosc].
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Żelowa 
***
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 991
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 29-01-2008, 19:36   

Sama nie wiem, czy mam. Wiem, że do niego coś czuję. A życie.. życie przede mną ;) zobaczymy jak to się ułozy.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2881
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 29-01-2008, 20:42   

Erill napisał/a:
tym bardziej z chlopakiem
Moi rodzice ufają mojemu chłopakowi bezgranicznie, natomiast największym problemem dla nich było to, że musiałabym dojeżdżać z nim do Krk i potem wracać na wieś, a to 2h dziennie razem, które tutaj mogę poświęcić na naukę.
(W samochodzie nie, bo mam chorobę lokomocyjną.)
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 29-01-2008, 20:47   

harlequin napisał/a:
natomiast największym problemem dla nich było to, że musiałabym dojeżdżać z nim do Krk i potem wracać na wieś, a to 2h dziennie razem, które tutaj mogę poświęcić na naukę.


Zaraz, zaraz. To on nie mieszka w krk? Bo nie rozumiem. Skoro mieliscie zamieszkac razem to skad ten dojazd? Poza tym.. 2 godziny dziennie to az tak duzo straty dla nauki? To ile Ty sie musisz uczyc??

harlequin napisał/a:
odzice ufają mojemu chłopakowi bezgranicznie


Wspolczuje...
To nie ironia.
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2881
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 29-01-2008, 20:52   

Erill napisał/a:
Zaraz, zaraz. To on nie mieszka w krk?
Pod Krakowem. W Węglówce.
Erill napisał/a:
2 godziny dziennie to az tak duzo straty dla nauki?
Moim zdaniem nie, ale zauważ, że to była decyzja moich rodziców.
Erill napisał/a:
Wspolczuje...
Nie musisz, bo mają słuszność.
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
Erill 
Moderator
Szczęśliwa dzoiucha



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2683
Skąd: Warsovia
Wysłany: 29-01-2008, 20:55   

harlequin napisał/a:
Moim zdaniem nie, ale zauważ, że to była decyzja moich rodziców.


Odnosze wrażenie, ze to pretekst.

harlequin napisał/a:
Erill napisał/a:
Wspolczuje...

Nie musisz, bo mają słuszność.


Mam w zyciu prosta zasade. Nie mozna nikomu ufac bezgranicznie z soba na czele. Czlowiek sam za siebie nie moze odopwiadac z ksiazkowa pewnoscia pryncypialisty a wiec jak moze odpowiadac za kogos?
Bezgraniczosc w zaufaniu kojarzy mi sie z naiwnoscia. Moja mama kiedys byla tak naiwna. Srogo ja to kosztowalo. Mnie przy tym tez.
_________________
Życie studenta :>
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl