Osobiście nie łysieję...nie zauważam takiego problemu u kobiet z mojej rodziny więc raczej mi to nie grozi...co do mężczyzn którzy łysieją....ja rozumiem, że może to jest krępujące, ale sto razy lepiej wygląda facet który jest ogolony nawet na zero niż taki który zaczesuje włosy z jednej strony na drugą żeby nie było widać gołego placka po środku...gorzej to wygląda niż gdyby był łysy.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 4931
Wysłany: 07-03-2008, 21:12
Kobiety w tej sprawie mają lepiej, bo nie wyłysieją do zera, przynajmniej ja się nie spotkałem z takim przypadkiem, spowodowanym z przyczyn naturalnych. Zawsze coś im zostanie, nawet jak się przerzedzi.
Czasem tak jest, że włosy są bardzo rzadkie nawet u kobiet...owszem sama nie widziałam tego często ale kilka przypadków tak...i to wcale nie były osoby starsze....tak się zastanawiam....wydaje mi się, że dla kobiet ogólnie fakt łysienia jest bardziej krępujący (choć na pewno znajdą się mężczyźni dla których będzie to powód do wielkich kompleksów)...jednak u mężczyzn z racji tego, że częściej ich to dotyka nie jest to aż tak drażliwy temat...tak mi się przynajmniej wydaje
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
na łysienie najlepsze jest natarcie łysiejacych miejsc przekrojonym kartoflem a nastepnie zakopanie go w poświęconej ziemi przy pełni księżyca. mozna tez zrobic zeza o 360 stopni ale to boli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum