Swietnie. ja sobie cenie swoja niechec do probowania innych uzywek od alkocholu, ktory de facto bardzo lubie
Poza tym.. czy przejscia to zawsze musi oznaczac wachlarz uzywek i niemoralnych imprez???
Source napisał/a:
Wszystko zależy od tego, jakie wartości wyznajesz. Nie uważam używek za nic złego. Czekam tylko aż się ustatkuję, zamieszkam sam i pozwolę sobie na ponowne eksperymenty
Wszytsko jest dla ludzi. Nie kazdy ma ochote probowac wszytskiego. A moje okeslenie "aniol" jest swoista ironia, bo nawet obrajac sie w pracowym srodowisku jestem wyjatkiem kotry saczy "tylko" alkochol...
Nie bawi sie w nbiale kreski ani orgie...
Source napisał/a:
Wiesz to właściwi nie chcę iść do nieba!
Rany to juz poszlismy o rozwazania na to gdzie chcemy sie znalezc po smierci?
Powiem Ci, ze jak dla mnie nie jakos imprez decyzuje o tym gdzie sie znajdziesz a to jakim jestes po calosci czlowiekiem..
Source napisał/a:
Chodzi o to, że gdzie to wszystkie gwiazdy muzyki, top modelki, imprezowe dziewczyny idą po swojej śmierci? Wiadomo, że wszystkie do piekła.
Serio?
A skad wiadomo? ktos byl i powiedzial? To zabobon. Az dziwni mnie, ze Ty taki eurydyta zakladasz takie niesprawdzalne hipotezy. ba! Idziesz o krok dalej uznajac, ze sa wlasciwie a nie masz na dobra sprawe na to zadnych dowodow empirycznych, poza ludzka interpretacja Biblii, ktora byla tlumaczona tak wiele razy ze ja sie zastanawiam, czy my znamy chociaz 20% prawdziwej jej tresci..
Source napisał/a:
Kiedy Ty będziesz siedząc na swojej chmurce, grając na harfie, flirtowała z matką Teresą w najlepsze. Gdzieś…tam na dole…będą same GORĄCE imprezy… się kręciły z niezliczoną ilością szalonych kobiet przy rewelacyjnej muzyce i barbecue.
Taaaa.. jasen.. A potem co pol roku przyjdzie diablem i wbije 100 gwozdzi w dupe zebys nie bawil sie za darmo
od imprez jest zycie ziemskie
Ja tam po smierci to chce sie wyspac
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-02-2008, 10:49
Widzę że się forum rozćpało
Przygodę z LSD mam już za sobą, nie była długa, raczej kilka "wycieczek". Poczulam ze troche za bardzo mi sie podoba i przestałam mając na uwadzę moją słabą wolę i łatwość wpadania w nałogi. Podobnie bylo z resztą moich narkotykowych doświadczeń, moze poza trawą która nigdy nie wydawala mi sie zbyt pociągająca ani nie rzuciła mnie na kolana. Teraz jestem już grzeczną dziewczynką i przykładną obywatelką.
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Swietnie. ja sobie cenie swoja niechec do probowania innych uzywek od alkocholu, ktory de facto bardzo lubie
Poza tym.. czy przejscia to zawsze musi oznaczac wachlarz uzywek i niemoralnych imprez???
Cenię ludzi, którzy potrafią oprzeć się swojej ciekawości, wystrzegają się narkotyków, ponieważ wolą naturalne, prawdziwe odczucia i szanują swoje zdrowie/życie itd.
Widzę że się forum rozćpało
Przygodę z LSD mam już za sobą, nie była długa, raczej kilka "wycieczek". Poczulam ze troche za bardzo mi sie podoba i przestałam mając na uwadzę moją słabą wolę i łatwość wpadania w nałogi. Podobnie bylo z resztą moich narkotykowych doświadczeń, moze poza trawą która nigdy nie wydawala mi sie zbyt pociągająca ani nie rzuciła mnie na kolana. Teraz jestem już grzeczną dziewczynką i przykładną obywatelką.
No prosze MJ jaka niegrzeczna byla....ah strach pomyslec co by to bylo jakbys nie byla grzeczna...
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum