W ¿yciu ¿adnego nie napisa³am szkoda mi na znaczek pocztowy
A tak powa¿nie, w dobie telefonów komórkowych i internetu, ma³o ludzi ju¿ pisze listy. Je¶li o mnie chodzi, to jestem na to za leniwa. Poza tym, nawet sobie nie wyobra¿am miny ch³opaka, który czyta³by list mi³osny ode mnie, dla mnie to takie... kosmiczne pó¼niej omija³abym go szerokim ³ukiem.
_________________ Kiedy¶ kto¶ Ciê opu¶ci- u¶wiadom to sobie, b±d¼ na to gotowy, mniej boli...
Dosta³am list i równie¿ napisa³am. Ju¿ na klatce zaczê³am czytaæ list. Jak wróci³am do domu przeczyta³am jeszcze 7 razy i obw±cha³am czy nie pachnie jako¶ ciekawie. ^^
Uwielbiam t± formê przekazu informacji i uczuæ. Nie uwa¿am by to by³o nieodpowiednie.
Zawsze jak pisa³am to stara³am pisaæ na ³adnej kartce i ³adnymi literkami - ¶rednio mi wychodzi³o. Ostatnim razem pisa³am na czerwonej papeterii w biedronki. Wybranek stwierdzi³, ¿e by³a urocza.
_________________ Black is like the silence of the body after death, the close of life.
Kandinsky
Dostawa³am kiedy¶ listy. Do dzisiaj je przetrzymujê. Kiedy¶, kiedy¶ czêsto wysy³a³am M. listy, on mi te¿, teraz bardziej funkcjonuje romantyczny mail. Fajnie jest dostaæ taki listy i czytaæ go dziesi±tki razy przed snem.
Niektórzy ludzie s³uchaj±c innych te¿ wszystko przyjmuj±.
I bardzo dobrze, po to siê mówi aby inni to przyjêli do wiadomo¶æ. Jednak mówi±c czu³e s³ówka s³yszysz ton wypowiedzi, oczy i mimikê osoby wypowiadaj±cej te s³owa, a list to dla mnie takie suche wyznanie.
Poprzednia moja odpowied¼ by³a niezargumentowana, wiêc ju¿ wyja¶niam czemu ja nigdy nie napisa³abym do ch³opaka lisu mi³osnego.
Po pierwsze: nigdy pierwsza nie przyznajê siê do swoich uczuæ, nic nie deklarujê, mo¿na powiedzieæ "nie zdradzam siê" w 100%. Wolê nie deklarowaæ, ¿e kocham zanim nie bêdê pewna, ¿e moje uczucie jest odwzajemnione. Tutaj zostawiam wiêc inwencjê p³ci przeciwnej, niech pierwsza siê wyka¿e.
Po drugie: nie widzê reakcji tego ch³opaka na moj± "tre¶æ", nie widzê grymasu na twarzy, zaskoczenia lub rado¶ci, przejêcia, zrozumienia.
Gdybym ju¿ by³a zdesperowana - wolê jako "zbawcze" narzêdzie urzyæ aparatu mowy i po prostu porozmawiaæ.
Imiê: Anna
Wiek: 17 Do³±czy³a: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wys³any: 19-02-2008, 16:51
A ja kupujê co jaki¶ czas zeszyt 60-kartkowy.
Raz na jaki¶ czas wpisujê w rogu aktualn± datê i rysujê ró¿ne rzeczy dla swojego Janka i potem uzupe³niam s³owami, które mog± przypominaæ listy mi³osne.
Gdy skoñczê, on dostaje to jako upominek. Bardzo fajna rzecz Na przysz³o¶æ zapewne cenna pami±tka.
_________________ ¯yæ, b³±dziæ, padaæ, triumfowaæ, odtwarzaæ ¿ycie z ¿ycia!
listy mo¿na pisaæ bo mo¿na zrobic komus przyjemnosæ
Nie widzê w tym jakiejs specjalnej przyjemno¶ci. Jakbym dosta³ list mi³osny od dziewczyny jakiej¶ to bym chyba j± wy¶mia³. Kojarzy mi siê to z gówniarstwem, mozliwe, i¿ b³êdnie. Jednak w takich listach zawarte s± z regu³y tre¶ci odno¶nie jakiego¶ g³êbszego uczucia. Je¶li do czego¶ takiego ju¿ dochodzi, to przez d³ugi czasowo okres, wiêc rozmowy, spotkania etc. etc. a nie, po jednej imprezie czy czym¶ pisze do panny list mi³osny oO. Tak to widze ; P
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajd¼ szczê¶cie i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - mia³em z³y start
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum