Tak, tolerancja jest ważna, nie można nikogo dyskryminować tylko dlatego,ze jest innej orientacji seksualnej. Fakt, nie muszą tego na ulicach wszystkim pokazywać, ale przecież mogą sobie "tam" żyć
Nio wiesz na forum jest całkowity zakaz spożywania alkoholu
No co ty ? Tak nie można !
alter ego napisał/a:
nie tylko barszcz ukraiński, ale też i rożne kresowe alkohole.
Ahhh...
alter ego napisał/a:
Nie przesadzajmy, ja jednak zawsze chyba nastawiona raczej pozytywnie do wszystich aktow prostestu grup poszkodowanych.
A ja nie. Dlaczego ?
Właśnie dlatego:
alter ego napisał/a:
Tylko nasuwa mi się pytanie, czy aby na pewno np, górnicy czy nauczyciele są poszkodowani.
O to właśnie chodzi. Bo niedługo posłowie będą zapieprz*ć w paradach bo są poszkodowani. Każdy siebie widzi, jako tego biedniejszego od innych.
:) Rafal napisał/a:
Przecież homosexualiści to też ludzie!! A nie zwierzeta!!! A niektórzy ich tak traktuja!!!!!
Po pierwsze primo. E no co ty... Nie gadaj. Jacy ludzie ? lol
Po drugie primo (:P). Czasem zwierzęta są lepiej traktowane od ludzi (od ogółu ludzi, nie tylko od homisiów).
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Jestem przeciwko.
Ciekawostka: najwięcej szpitali, które lecza homoseksualizm jest w Holandii, tak, gdzie mają oni najwieksze swobody. Czyżby jednak było coś nie tak z ich "normalnością", skoro najpierw chcą związków, a później dochodzą do wniosku, że jednak potrzebują leczenia?
Ciekawostka: najwięcej szpitali, które lecza homoseksualizm jest w Holandii
Ciekawi mnie kto takie szpitale zaklada...
ksieza???
Czy moze osoby swieckie?
I jakie sa wyniki ich "terapii"?
jakkolwiek napisał/a:
Czyżby jednak było coś nie tak z ich "normalnością", skoro najpierw chcą związków, a później dochodzą do wniosku, że jednak potrzebują leczenia?
A moze zostali zmuszeni do takiego "leczenia"?
Moze nie umieja sie pogodzic z tym, ze maja inna orientacja?
Jesli chodzi o sluby par homoseksualnych.
Mam bardzo mieszane odczucia. Tym co mnie przekonauje na tak, jest sytuacja prawna oosb trwajacych w zwiazkach homoseksualnych. Pewien homoseksualista wyjasnil mi jak trudno jest chociazby wziasc wspolny kredyt parze homoseksualnej, poniewaz nie sa prawnie zakwalifikowani jako wspolnota... Jak to jest np. z malzenstwem. Chodzi glownie wlasnie o stan prawny.
Pewien homoseksualista wyjasnil mi jak trudno jest chociazby wziasc wspolny kredyt parze homoseksualnej, poniewaz nie sa prawnie zakwalifikowani jako wspolnota... Jak to jest np. z malzenstwem. Chodzi glownie wlasnie o stan prawny.
Hmm ja uważam, że śluby par homoseksualnych takie które są powodowane tym, że ludzie Ci chcą sobie złożyć przysięgę przed Bogiem to jedno i jestem za tym, żeby było im to umożliwione...nie zasługują na to w moim odczuciu mniej niż pary hetero.
jednakże drugą kwestią o której napisała Erill jest właśnie to uregulowanie pewnych spraw jeśli chodzi o wspólne życie niekoniecznie, gdy ludzie są małżeństwem....powinna istnieć jakaś alternatywa (muszę doczytać, bo w tej kwestii kiepsko się niestety orientuję więc na razie to takie moje "gdybanie" bardziej), żeby ludzie nie upatrywali we wzięciu ślubu jedynej drogi do otrzymania powiedzmy kredytu.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5125
Wysłany: 12-03-2008, 16:06
Jestem przeciwny ślubom w ogóle, a że śluby homoseksualne też się w to wliczają, to również im jestem przeciwny. Nie mówię tylko o ślubach kościelnych, ale o wszystkich. Po co przyrzekać coś, co i tak prędzej czy później się złamie. Małżeństw, które w pełni dotrzymały założeń ślubu jest znikoma ilość. Drugą sprawą jest to, że jestem przeciwny posiadaniu innej osoby w sposób w jaki jest to w małżeństwie. "To jest MOJA żona, a to jest MÓJ mąż". Każdy jest swój i wolny.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 12-03-2008, 18:38
W kwestii małżeństwa mam niebywale podobne zdanie jak fobia. Lecz są tez ludzie dla których kwesta zawarcia małżeństwa to coś więcej i jest pełnią szczęścia. Nie widze powodu dlaczego homoseksualnym miało by się zabierać tą radość jeśli chcą sie połączyć przed Bogiem, czy państwem, jeśli heteroseksualni mają taką możliwość.
Ciekawi mnie kto takie szpitale zaklada...
ksieza???
Czy moze osoby swieckie?
Lekarze.
Erill napisał/a:
A moze zostali zmuszeni do takiego "leczenia"?
Moze nie umieja sie pogodzic z tym, ze maja inna orientacja?
Facet z którym czytałam wywiad nie był zmuszony. Ktoś mu zasugerował, że to może być dobre rozwiązanie. Z tego, co pamietam, to on z dystansem do tego podchodził.
Jakby kogoś zmusili, to by specjalnie robił na przekór
W Kanadzie ponoć dziecko może mieć trójkę rodziców. Faaaaaaaajnieeeee.
Byl jakis swiecki czlowiek, mianujacy sie dyplomem lekarza, ktory wlasnie takie leczenie prowadzil. Wylecialo mi z glowy jego nazwisko. Ale znajde je i tu przytocze.
Cytat:
Facet z którym czytałam wywiad nie był zmuszony. Ktoś mu zasugerował, że to może być dobre rozwiązanie. Z tego, co pamietam, to on z dystansem do tego podchodził.
Ok. A czy cala rzesza tych "leczonych" tez miala podobne podejscie?
Jestem ogolnie ciekawa, bo ze srodkowisk homoseksualnych slysze sprzeczne opinie po prostu.
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8580 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-03-2008, 20:21
Nawet jeśli zdaniem niektórych homoseksualność to zaburzenie, to można je przełożyć mniej więcej na leworęczność- nikomu, a w szczególności "zarażonej" osobie ono nie szkodzi.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 12-03-2008, 20:24
Gabi napisał/a:
a w szczególności "zarażonej" osobie ono nie szkodzi.
No nie powiedziałabym, bo wiele osób, przynajmniej na początku, nie potrafi się z tym pogodzić, a do tego mają wiele przeciwności i często muszą sie zmagać z brakiem tolerancji i akceptacji.
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8580 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-03-2008, 20:46
dkf napisał/a:
No nie powiedziałabym, bo wiele osób, przynajmniej na początku, nie potrafi się z tym pogodzić, a do tego mają wiele przeciwności i często muszą sie zmagać z brakiem tolerancji i akceptacji.
Znasz takie osoby?
Nie potrafią pogodzić się z tym, że nie są tacy, jak większość czy z tym, że są nieakceptowani?
Chcą się leczyć? Uważają, że to zaburzenie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum