Pierwszego papierosa zapalilem w dzien nauczyciela w 8 klasiepodstawówki. A tak naprawde przygoda z fajami zaczela sie w 2 liceum. Cos tam sie popalalo po kontach. W czwartek klasie to juz sie na dobre rozpalilem. No a na studiach ciezko jest z tym zerwac:). Mi sie fajki podobaja, bo obiadku dobrze smakuje papieros. Do kawy tez... No i jak sie czlowiek uczy to kawa+papierosy i mozna siedziec do rana. Ale niepolecam tego nikomu. Nie jestem nalogowcem bo ostatnio mialem przerwe 2 miesiace i jakos bez problemow wytrzymalem. Chociaz moze jestem:)? No i oczywiscie pale tylko i wylacznie Marlboro lights. Jak truc sie to czyms najlepszym tylko i wylacznie.
Pierwszego (amatorskiego) papapierosa zapaliłam w 6 klasie, drugiego (nie amatorskiego) w 1 gimnazjum iii.... już nigdy więcej nie wzięłam tego do ust (pfe pfe):D
_________________ Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności a daje więcej światła
Jak dla mnie palenie papierosów to głupota w najczystszej postaci... Nie palę i nie mam takiego zamiaru, wiem czym to grozi, mam przypadek w rodzinie...
BTW. 1000 post
blah blah
nie paliłam, nie pale, i postaram sie nie palić (nie chce mówic że nie bede bo nic nie wiadomo co mi strzeli do łebka)
więc ogólnie nie lubie papierosów... ale niestety codziennie mam z nimi styk, poniewaz moja rodzina pali... nie nawidze zapapchu papierosów... i mam nadzieje, że sie niegdy w to nie wciagne...
tylko dziwne sa teraz te etykietki na paczkach, takie drastyczne , no ale prawdziwe... moze przemówią komus do rozsadku...
Chibius [Usunięty]
Wysłany: 30-01-2005, 18:31
Ja paliłem 4,5 roku ale wkońcu udało mi sie rzucić i dzisiaj jest mój 274 dzień bez papierosa
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1404
Wysłany: 12-02-2005, 14:45
a ja już gdzieśpisałem, ze paliłem 1,5 roku.... a nie pale dla dziewczyny bo jej to przeszkadza... nie ma innego powodu, ponieważ o swoje zdrowie nie dbam (bardziej martwie się dziewczyna, jak jest coś nie tak niż sobą)
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
próbowałam, chociaż kiedyś mówiłam, że nigdy nie zapalę...Ale nie widzę w tym nic pociągającego i od grudnia nie miałam już więcej papierosa w ustach...
_________________ "na świecie jest przestrzeń i czas
odejdziesz ode mnie
na świecie jest niemoc i konieczność
nie zatrzymam cię
żadnym pocałunkiem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum