PAle, duzo i mocne... chce rzucic ale to nie takie proste...
A dlaczego pale ? slaba wola nie potrafilem odmowic... najpierw od czasu do czasu potem coraz czesciej i stalo sie...
PAle, duzo i mocne... chce rzucic ale to nie takie proste...
A dlaczego pale ? slaba wola nie potrafilem odmowic... najpierw od czasu do czasu potem coraz czesciej i stalo sie...
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2481 Skąd: Radom
Wysłany: 20-05-2008, 19:16
harlequin napisał/a:
Ja palę shishę,
Również palę, od czasu do czasu.
Palę. Prawie pół roku. Zaczęłam bo koleżanka paliła. Spróbowałam raz, drugi i się wciągnęłam. Ale np dzisiaj cały dzień nie paliłam i jeszcze żyję ale jutro to już obowiązkowo muszę zapalić bo ciężko... Palę bo lubię, nieraz chciałyśmy z koleżanką rzucić ale nam się nie udało. Nawet mój chłopak mnie do tego nie zmusił choć muszę się przed nim ukrywać.
_________________ Dlaczego kochają nas Ci, których my nie kochamy. Dlaczego kochamy tych, którym nasza miłość jest niepotrzebna.
Palę. Prawie pół roku. Zaczęłam bo koleżanka paliła. Spróbowałam raz, drugi i się wciągnęłam. Ale np dzisiaj cały dzień nie paliłam i jeszcze żyję ale jutro to już obowiązkowo muszę zapalić bo ciężko... Palę bo lubię, nieraz chciałyśmy z koleżanką rzucić ale nam się nie udało. Nawet mój chłopak mnie do tego nie zmusił choć muszę się przed nim ukrywać.
Pół roku... dziewczyno, uważaj.
Ani się obejrzysz, a będziesz uzależniona.
Shisha to bagno, ja już tym skończyłam.
Od tego możesz odpłynąć i możliwa jest nawet zawiecha, więc strzeż się, jeśli Ci życie miłe.
Najlepiej porozmawiaj ze szkolnym psychologiem albo z higienistką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum