to będzie wyglądało tak: on żeby zaspokoić jej potrzeby finansowe znajdzie prace, kiedy on będzie harować na jej zachcianki ona w wolnym czasie znajdzie innego wielbiciela z grubszym portfelem... chyba ze wybuduje pod domem bunkier gdzie będzie ja trzymał żeby mu nie uciekła.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
ona będzie narzekała że nie ma dla niej czasu i ją zaniedbuje.
o narzekaniu nie wspominam bo to chyba oczywiste ze będzie narzekać.
"nie pij tyle, o której wracasz z roboty, nie patrz sie na nią tak, nie chodź po mieszkaniu bez kapci, czemu nie jeździmy na wczasy tak jak kowalscy, przemalujmy mieszkanie po raz 5 w tym roku, nie siedź tyle w garażu, kochasz tylko te swoje auto, kiedyś to byleś romantyczny nawet za bilety na koncert raz zapłaciłeś."
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Skoro zapraszasz to fundujesz. jakbyscie wspolnie doszli do wniosku, ze najfajniej jest tak spedzisz wasz czas i wybraliscie koncert. Ale o dzieleniu kosztów można mówić w sumie gdy ma się te pierwsze randki za soba.. Chyba, ze dziewczyna chce płacic za siebie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum