Ależ takie książki już są... ostatnio "Taniec w skorupkach" Tryzny, choć i to nie było pierwsze. Akcja jest, jak w filmie, opowiadana obrazami (zdjęciami obrobionymi w photoshopie)... Bardzo ciekawy eksperyment. Może się przyjmie, choć raczej nie wyeliminuje tradyzyjnej ksiązki. Zajrzyj koniecznie, jak szukasz czegoś takiego
A co to jest ten taniec w skorupkach, bo zapowiada się ciekawie? można to gdzieś w necie zobaczyć?
W dziedzinie czytania mam się czym pochwalić. Wychowawczyni na koniec roku powiedziała mi,że miałem najwięcej wypożyczonych (i przeczytanych,a jakże) książek ze szkolnej bibliteki wśród uczniów klas 3. A klas 8,każda po 30 uczniów
Chociaż ostatnio czytam mniej,ale wakacje,to ponadrabiam zaległości
_________________ '' Don't tell me what I can't to do! ''
Jonh Locke.
Ostatnio zmieniony przez Wiedźmikołaj 26-06-2007, 13:34, w całości zmieniany 2 razy
To ja ci polecam "Taniec w skorupkach" - sie nie naczytasz za wiele, a satysfakcja gwarantowana. Ta książka to wymarzona rzecz na wakacje, pozwala odpocząć od czytania, ale jednocześnie masz przed sobą książkę - naprawdę extra
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1429 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 26-06-2007, 16:19
legalna napisał/a:
Myslę że czytanie ksizek tak całkowicie nie zanika, a na pewno nie na wsi, gdzie ludzie nie wiedzą co to DVD czy PC i w ramach rozrywki sięgaja po ksiązki.
Heh! Dziewczyno! To Twoja wrodzona inteligencja czy na serio jesteś taka głupia? Przecież dzisiejsza wieś to nie jest średniowiecze ani jakaś dziura na końcu świata, gdzie nie ma nic! Ludzie się rozwijają NORMALNIE.
[ Dodano: 26-06-2007, 16:21 ]
A co do książek to też lubię, zwłaszcza Małgorzatę Musierowicz i książki z tomu "Jeżycjady".
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4499 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-06-2007, 16:41
Cytat:
A co do książek to też lubię, zwłaszcza Małgorzatę Musierowicz i książki z tomu "Jeżycjady".
brr nie znosze musierowicz
ania543 napisał/a:
Heh! Dziewczyno! To Twoja wrodzona inteligencja czy na serio jesteś taka głupia? Przecież dzisiejsza wieś to nie jest średniowiecze ani jakaś dziura na końcu świata, gdzie nie ma nic! Ludzie się rozwijają NORMALNIE.
odłóż na bokm swoją polityczną poprawność i racz zauważyć że wieś w dalszym ciągu jest slabiej rozwinięta i z reguły ludzie maja tam mniej kasy
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Droga **MJ**, jakże prosty jest tok Twego myślenia. Prosty, prosty, chciałoby sie powiedzieć banalny. Byłaś kiedyś na wsi? Widziałaś prawdziwą krowę albo kaczkę? Rozmawiałaś z ludźmi tam mieszkającymi? Jeśli tak i z owych doświadczeń wyciągasz takie wnioski to naprawdę współczuję. Ja mieszkam na wsi, od dawna. Niestety, po części musiało się to zmienić (ze względu na wybór szkoły). Obcując z tym społeczeństwem wiem, że Twoje słowa są bujdą. Czytam ja, czyta mój brat, nawet moja babcia czyta "Diunę". Co mam zrobić, żebyś uwierzyła mi, iż wiem, co to jest PC czy DVD? Co mam zrobić, żebyś uwierzyła, że "dziewczyna ze wsi" potrafi odnaleźć się w miejskim świecie? A może wolisz sprawdzisz co piszę, czewgo słucham, czym sie interesuję?....
Co do czytania podczas wakacji - oczywiście i jak najbardziej. Trochę klasyki, trochę nowości, planu ułożonego nie mam. Może nawet przegryzę się z Kossakowską.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum