Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: harlequin
31-08-2008, 18:24
konkubinat, życie "na kocią łapę"
Autor Wiadomość
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8733
Skąd: Kraków
Wysłany: 28-05-2008, 15:37   

miyako napisał/a:
Może niech się zdecyduje, gdzie chce mieszkać?

Jestem zameldowana u mamy, ale nadejdzie pewnie kiedyś taki piękny dzień, że się wyprowadzę. Na razie jednak ani nie jestem gotowa, ani nie byłoby to dla mnie wygodne, ani przyjemne dla mojej mamy, która mieszkałaby wtedy sama.

Co do tematu czynszu- żaden z sąsiadów uwagi na ten temat jeszcze mi nie zwracał, zresztą ciężko mi to sobie wyobrazić.
Ja nie podeszłabym do kogoś obcego i nie żądałabym potwierdzenia, że mieszka na tym samym piętrze co ja.
Czułam się jednak przez chwilę jak intruz, kiedy zamek w drzwiach od klatki był popsuty, a wszyscy zwalili winę na mnie, bo ja jestem "nowa" i "obca", więc można mnie bezkarnie opluć.
Konflikt zakończył się tym, że sąsiad, starszy dziadek dorobił mi nowy klucz w prezencie.
Żelowa napisał/a:
mama nie może zrozumieć, dlaczego, jak po co (..) ludzie mieszkają ze sobą przed ślubem. Przecież to niewybaczalne, karygodne i.. i w ogóle jakieś niedorzeczne.

Próbowałaś jej wytłumaczyć?
Moja, mimo swoich 63 lat na karku, to rozumie.
Trzeba się dograć- co innego mieszkanie z kimś w pokoju w akademiku, gdzie nie masz wyboru, a co innego mieszkanie przez całe życie.
Poza tym wiele rzeczy wychodzi podczas mieszkania razem, np co jaki czas ktoś sprząta.
Dobrze jest chyba wiedzieć jak najwięcej, zanim wymienię z kimś obrączki i urodzę mu dziecko.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3256
Wysłany: 28-05-2008, 15:55   

Moi rodzice żyją sobie w konkubinacie od osiemnastu lat i jest im z tym w porządku ; )
Nie była to jakaś poważna wspólna decyzja, tylko po prostu poprzednia kobieta mojego taty nie chciała się zgodzić na rozwód, a dla kochających się ludzi to i tak nie ma chyba aż takiego znaczenia..? W przypadku moich rodziców z pewnością nie było to znaczenie sakramentalne : )
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1025
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 30-05-2008, 21:30   

Cytat:
Próbowałaś jej wytłumaczyć?

Oczywiście, że próbowałam. Ale wywiązywało się z tego niepotrzebne podnoszenie głosu, ponad to moja mama, albo nie dyskutuje w ogóle, albo w taki sposób, że lepiej iść do pokoju i nie mówić nic. Jestem z rodziny katolickiej, co niedzielę do kościoła, co miesiąc do spowiedzi. Moja mama po prostu, nie potrafi tego zrozumieć. Dla niej to tak, jakbym Ci powiedziała, że w wakacje jadę na Uran okraść fioletowych kosmitów. Niemożliwe, niewykonywalne(czyżby?), (i co najgorsze) niedozwolone. Wg mojej mamy to grzech. Z resztą, zacznijmy od tego, że w jej mniemaniu bara-bara przed ślubem to jak wakacje na Saturnie.
Cytat:
Dobrze jest chyba wiedzieć jak najwięcej, zanim wymienię z kimś obrączki i urodzę mu dziecko.

"Po to są spotkania i narzeczeństwo, w osobnych domkach" usłyszysz od mojej rodzinki.
Ech, jak dobrze, że nie przejęłam tych poglądów.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8733
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-05-2008, 19:11   

Żelowa napisał/a:
zacznijmy od tego, że w jej mniemaniu bara-bara przed ślubem to jak wakacje na Saturnie.

Układa jej się pod tym względem z Twoim tatą?
Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj.
Możliwe, że tak, ale przez zupełny przypadek.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl