Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Darn
12-03-2008, 07:13
Kochać i zdradzać równocześnie ?!?
Autor Wiadomość
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2277
Skąd: Lubin

Wysłany: 22-08-2007, 13:37   

**MJ** napisał/a:
czy miłość musi trwac wiecznie zeby byla miłością? Czy musi być dojrzała mocna i trwała? Nie, jest tyle rodzajów miłości ile zakochanych.


Według Roberta Sternberga miłość można opisać przy pomocy trzech zasadniczych składników. Są to namiętność (pasja) , intymność (bliskosc) i zaangażowaniem, 2 z nich musza byc w zwiasku zeby była mowa o miłosci. Facet który zdradza odczuwa tylko zaangażowanie i jesto tzw. faza zwiasku pustego, jest jedynie pozostałością po miłości.

**MJ** napisał/a:
Może nie muszą tylko akurat w tym momencie chcą. Nie rozumiem, nie popieram zdrady. Nie wiem czy zdołałabym ją wybaczyć. Ale jestem świadoma że jest to moje subiektywne wyobrażenie miłości. JA nie potrafiłabym zdradzić kochając; tak mówię w tej chwili. Ale czy naprawdę nie potrafiłabym? Wszyscy jesteśmy ludźmi a ludzie popełniają błędy, robią głupoty etc. I czy jeśli w tym momencie, będąc zakochana, zdradziłabym pod wpływem chwili czy to sprawiłoby że automatycznie przestałabym kochać tą osobę?


Owszem masz racje, aczkolwiek jezeli doszlo by do zdrady to mozliwe jest ze nie kochałas go wcale, albo miłosci juz nie ma.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3128
Wysłany: 23-08-2007, 21:06   

W kwestii miłości zgadzam się ze św. Pawłem.
Myślę, że miłość musi być dojrzała, mocna i trwała...
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
electricity 
*
super natural



Imię: Justyna
Wiek: 20
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 57
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-08-2007, 21:32   

synthasy napisał/a:
W kwestii miłości zgadzam się ze św. Pawłem.
Myślę, że miłość musi być dojrzała, mocna i trwała

Ale w jedna strone czy w dwie strony? Mysle, ze w dwie. No to, dojrzala - na tyle aby posluzyc sie w swoim jestestwie prosta empatia i zrozumiec druga osobe plus jej prawo do popelnienia bledu (mysle, ze empetia jest generalnie naczelna cecha dojrzalosci), mocna - na tyle aby przetrwac nawet taki sztorm jakim jest zdrada, trwala - na tyle, zeby nawet pokatne doswiadczenie seksualne, praktykowane gdzies po drodze, jej nie ukruszylo. Prawde mowie, czy klamie?

Na razie nie chce mi sie na wiecej postow odpowiadac. Przejadlam sie.
Jutro poodpisuje nieco wiecej. ;>
_________________
- wierzę w moje sny, idę dalej i... zapominam się ;) -
Ostatnio zmieniony przez electricity 23-08-2007, 21:34, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: bliznieta
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2277
Skąd: Lubin

Wysłany: 24-08-2007, 15:55   

electricity napisał/a:
mocna - na tyle aby przetrwac nawet taki sztorm jakim jest zdrada


Chyba raczej mocna na tyle zeby do zdrady nie doszło.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3128
Wysłany: 24-08-2007, 18:31   

Dokładnie, bo mówimy tu o miłości w dwie strony. Jak jedna osoba zdradza, to myślę, że nie kocha...
Ale ta druga może jej to wybaczyć...
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
alakcairiel 
**



Dołączyła: 22 Lip 2007
Posty: 287
Wysłany: 25-08-2007, 15:14   

Kiedys ogladalam 'Rozmowy w toku'. Nie pamietam dokladnie tematu, ale bylo cos podobnego. Facet mial nature, ze nie moze uprawiac seksu tylko z jedna kobieta (oczywiscie nie naraz). Kochal swoja dziewczyne/zone, ale przy okazji uprawial sex z innymi. Ona o wszystkim wiedziala i doszli do kompromisu, ze za kazdym razem on bedzie musial jej powiedziec, ze bzyknal jakas laske. Rezultat? Za kazdym razem, jak mial na to ochote pojawiala sie mysl 'pozniej bede musial powiedziec o tym xxx' i ochota mu przechodzila.
  Znak zodiaku: koziorozec
 
diva 
*******
Kocham sloneczniki!



Imię: ania
Dołączyła: 06 Lip 2007
Posty: 2674
Skąd: wiesz..
Wysłany: 27-08-2007, 10:15   

Mam kolege,ktory jest"zakochany" w takiej dziewczynie...hmm...ale on gdy jest na jakiejs imprezie,nie moze przejsc obojetnie kolo jakiejs innej dziewczyny,zagaduje a pozniej konczy sie to w nieco inny sposob :/ pytalam dlaczego tak robi skoro mowi ze ta jedyna jest tylko M. odpowiedzial,ze nie moze sie oprzec i ze wie ze tym samym rani kobiete swego zycia...
Niektorzy faceci sa dziwni... :/
_________________
ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.

xD :*:*:*:*
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Peggy Sue 
*****
wiedźma



Wiek: 20
Dołączyła: 14 Lip 2007
Posty: 1769
Wysłany: 27-08-2007, 10:40   

diva-licious napisał/a:
mowi ze ta jedyna jest tylko M. odpowiedzial,ze nie moze sie oprzec i ze wie ze tym samym rani kobiete swego zycia...
Niektorzy faceci sa dziwni... :/


Co to za głupie gadanie: "Nie mogę się oprzeć"?? Tacy ludzie powinni być sami, nie wchodzić w żadne związki. A to jest dowód tylko na to, że faceci, to zwierzęta (bez urazy), które nie potrafią opanować swoich rządz!
_________________
Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
 
  Znak zodiaku: lew
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2277
Skąd: Lubin

Wysłany: 28-08-2007, 22:50   

alakcairiel napisał/a:
Kiedys ogladalam 'Rozmowy w toku'.


Daj spokoj, to jest rezyserowany program.

diva-licious napisał/a:
Mam kolege,ktory jest"zakochany" w takiej dziewczynie...hmm...ale on gdy jest na jakiejs imprezie,nie moze przejsc obojetnie kolo jakiejs innej dziewczyny,zagaduje a pozniej konczy sie to w nieco inny sposob pytalam dlaczego tak robi skoro mowi ze ta jedyna jest tylko M. odpowiedzial,ze nie moze sie oprzec i ze wie ze tym samym rani kobiete swego zycia...
Niektorzy faceci sa dziwni...


To jakis dzieciak, jeszcze jest w okresie gdzie mysli za niego kutas.
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1025
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 29-08-2007, 09:47   

A ja uważam, ze można.. to nielogiczne.. ale można zdradzac i kochać równoczesnie;]
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Zakochana 
*


Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2007
Posty: 37
Wysłany: 30-08-2007, 09:54   

Skoro kochasz to nie zdradzasz... Nie wyobrażam sobie że można łączyć te dwie rzeczy... Takie jest moje zdanie...
_________________
"Ide sobie po łące szczęścia... :) "
 
  Znak zodiaku: panna
 
arkhasis 
*



Imię: Gośka
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 162
Skąd: Zakopane
Wysłany: 10-11-2007, 21:48   

pewnie, ze traci snes. Jak sie kocha to sie nie zdradza, proste. Przynajmniej ja tak uwazam .. no chyba, ze czasem sie raz zdazy czy cos tego typu .. bo kazdy ma prawo upasc .. ale gdy to sie zdaza czesto, to nie widze w tym sensu. taka osoba napewno nie kocha
_________________
zamigotał świat tysiącem barw ..
 
  Znak zodiaku: baran
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9029
Wysłany: 10-11-2007, 21:50   

arkhasis, zaprzeczasz sama sobie. Piszesz, że jeżeli się kogoś zdradza to się nie kocha i jeżeli się kocha to się nie zdradza. Za chwilę piszesz, że jednorazowa zdrada do tego się nie wlicza, bo tylko masa zdrad oznacza, że partner nie kocha -.-
Zamotać się można.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
Ostatnio zmieniony przez Darn 10-11-2007, 21:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
arkhasis 
*



Imię: Gośka
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 162
Skąd: Zakopane
Wysłany: 10-11-2007, 22:02   

bo kazdemu moze cos odwalic. jak sie raz dopusci zdrady i bedzie tego naprawde zalowac, to przeciez dalej kochac moze no nie ? ale gdy robi to czesto to watpie zeby to byla milosc .. przeciez jak maz jest z zona np 20 llat i zalozmy ze raz zdazylo mu sie calowac z inna kobieta np bo sie poklocil z zona i cos tam .. to nie oznacza ze tej zony nie kocha .. bedzie zalowadc, zobaczy swoj blad ..

[ Dodano: 10-11-2007, 22:04 ]
chodzi mi o to, ze gdy zdradzi sie kogos raz to dalej mozna kochac ta osobe( ktora sie zdradzilo) ale gdy robimy to czesto, to to miloscia nie jest napewno .
_________________
zamigotał świat tysiącem barw ..
 
  Znak zodiaku: baran
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9029
Wysłany: 10-11-2007, 22:07   

arkhasis napisał/a:
bo kazdemu moze cos odwalic. jak sie raz dopusci zdrady i bedzie tego naprawde zalowac, to przeciez dalej kochac moze no nie ?

O mate gaude polonia.
arkhasis napisał/a:
Jak sie kocha to sie nie zdradza, proste.
arkhasis napisał/a:
chyba, ze czasem sie raz zdazy czy cos tego typu .. bo kazdy ma prawo upasc ..


Proszę Cię tylko o zdecydowanie się co do własnego zdania.

arkhasis napisał/a:
przeciez jak maz jest z zona np 20 llat i zalozmy ze raz zdazylo mu sie calowac z inna kobieta

A skąd Ty to możesz wiedzieć? Prowadziłaś ankiety? Współczuję Ci spaczonego podejścia do związku. Jak masz zamiar się z kimkolwiek na dłużej wiązać jeżeli jesteś pewna, że po parenastu latach związku Twój mąż i tak wydupczy inną -.-

[ Dodano: 10-11-2007, 22:10 ]
arkhasis napisał/a:
chodzi mi o to, ze gdy zdradzi sie kogos raz to dalej mozna kochac ta osobe( ktora sie zdradzilo) ale gdy robimy to czesto, to to miloscia nie jest napewno .
Oj, wiem o co Ci chodzi, tylko, że jedno wyklucza drugie. Dlaczego po paru zdradach chłopak/mąż/dziewczyna/żona ma Cię nie kochać? Dlaczego pojęcie miłości przyłączasz do wyżej, niż jeden zdrady, chociaż w pierwszym poście napisałaś:
arkhasis napisał/a:
Jak sie kocha to sie nie zdradza, proste.

I nieważne czy raz, czy dwa, czy osiemdziesiąt siedem.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl