Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Kłopot z dziewczyną

Co zrobić? (przeczytaj tekst, sytuacja do odpowiedzi się rozjaśni)?
Odejść ostro, powiedzieć żegnaj i więcej się nie pokazywać
33%
 33%  [ 10 ]
Odejść szybko, tzw "po angielsku" (niespostrzeżenie)
0%
 0%  [ 0 ]
Odchodzić stopniowo, ale informując ją o tym
6%
 6%  [ 2 ]
Odchodzić stopniowo stając się mniej dostępnym, nieatrakcyjnym dla niej
13%
 13%  [ 4 ]
Nic nie robić, status quo
0%
 0%  [ 0 ]
Starać się pokazywac częściej
6%
 6%  [ 2 ]
Postarać się i kupować jej ulubione przedmioty, np. różę, finansować
3%
 3%  [ 1 ]
Starać się zbliżać do niej, biorąc ją np. z rodziną w jakieś wycieczki
0%
 0%  [ 0 ]
Oddać sie jej i słuchać niczym seniora w feudalizmie
3%
 3%  [ 1 ]
Pozostać, ale starać się ją zmienić (stopniowo reformując)
26%
 26%  [ 8 ]
Pozostać, ale starać się ją zmienić (głeboko i gwałtownie reformując)
6%
 6%  [ 2 ]
Głosowań: 30
Wszystkich Głosów: 30

Autor Wiadomość
Nimfomanka_ 
***
Stuknięta



Imię: zemra
Dołączyła: 13 Gru 2006
Posty: 986
Skąd: z brzucha
Wysłany: 01-06-2007, 14:15   

dokładnie masz złote serce i albo ja naprawde kochasz albo chcesz jej tylko pomóc. moim zdaniem nie poddawaj się jeszcze, zabierzcie ją na te terapie, a jak to nie pomoże to nie pozostaje Ci nic innego jak tylko odejść. nie trać wiary, bo wiara czyni cuda:). powodzenia Dominican:)
_________________
Kto chce być wampirem??
  Znak zodiaku: rak
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2316
Skąd: Lubin
Wysłany: 01-06-2007, 23:14   

Erill napisał/a:
Cenna uwaga.
W takich przypadkach tzreba umiec pomoc tak, zeby nie bylo jawnych aktow pomocy ktore mozna wypomniec...


Trzeba umiec czarowac jak Harry Potter :P ;)
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
Leany 
***
sasasasasa...



Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 503
Skąd: nie wiem
Wysłany: 15-06-2007, 20:59   

Już od dwóch tygodni jestem na terapii. Zanim tam poszłam spodziewałam się najgorszego, sądziłam, ze wytrzymam góra kilka dni, a potem ucieknę i więcej tam nie wrócę. I po pierwszym dniu tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu - miałam silny nawrót myśli depresyjnych, czułam się tam bardzo źle psychicznie (a w rezultacie też fizycznie)... czułam się jak w jakimś koszmarze, chciałam zrezygnować po tym jednym dniu.
Zdecydowałam jednak, ze przemęczę się chociaż tydzień, a potem rzucę to w cholerę! Ale... z dnia na dzień zaczął zmieniać się mój stosunek do tego miejsca, ludzi z którymi jestem w grupie... i teraz czuję tak wielką radość, jak rano tam idę, że sama jestem tym zdziwiona! Jak myślę o tym, że jeszcze tylko przez miesiąc będzie trwać ta terapia, to robi mi się strasznie przykro!

Podsumowując: uważam się za żywy przykład tego, że mimo początkowej niechęci, trzeba się czasem przemóc i potem da się na terapii wytrzymać! Jeśli udało się to mi - osobie, która uciekła z kursu językowego, bo nie mogła wytrzymać psychicznie w grupie (mimo zapłaconych grubych pieniędzy) - to może się to udać też i innym! ;)
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Jan Stanisław Lec
 
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3931
Wysłany: 16-06-2007, 13:52   

Leany, brawo, naprawę podziwiam.
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
Sakura 
******



Wiek: 18
Dołączyła: 26 Cze 2006
Posty: 2337
Wysłany: 16-06-2007, 14:21   

Ja też podzwiam, najważniejsze to odrazu nie rezygnować. Ja chodzę na kurs angielskiego ze studentami, ale mi to jakoś nie przeszkadza, wręcz przeciwnie ;D
_________________
"Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Ostatnio zmieniony przez Sakura 16-06-2007, 14:22, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: ryby
 
JoKe 
**
Music fan ;&



Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 406
Skąd: miasto
Wysłany: 16-06-2007, 15:54   

Wystarczy że pochodzisz parę razy, przyzwyczaisz się i poźniej masz z górki aż chcę tam się wracać.
_________________
Never Die!
  Znak zodiaku: baran
 
Migocia:) 
*
Małe stópki ^^



Imię: Madzinka
Wiek: 17
Dołączyła: 17 Gru 2006
Posty: 118
Skąd: Pypcin
Wysłany: 16-06-2007, 16:22   

hmmm jeśli ja naprawdę kochasz to jest to tylko próba czy sobie poradzicie. Ja ją rozumiem i Ciebie też bo swego czasu robiłam podobnie mojemu chlopakowi. To jest glupie ale niestety takie cos sieci w niektorych kobietach. Ona musi sama zrozumiec ze Ciebie to takze boli. Jak ja zrozumialam ze problemy ktore sobie wymyslam bola mojego chlopaka to przestalam tak robic-stopniowo. Musisz ja zapewniac ale tez krytykowac i powedziec jej dosadnie ze NIE MOZE sie uzalac nad soba. Powie ze sie nie uzala ale w srodku cos moze zrozumie.Zycze Ci powodzenia. ale ten jej szantaz byl najgorszy. pamietaj ze Ty tez mozesz zrobic jej szantaz zobaczysz czy mysli o WAS I TOBIE czy o sobie. Jesli o Tobie to gdy Ty powiesz taki szantaz, zrezygnuje ze swojego. Milosc jest poswiecenim a nie upartym staniem przy swoim.
_________________
"Buki nie da się w żaden sposób ogrzać"

Lubię Baka Baki i Basia Tygrysie Oko xD (lepsza niż Chuck Norris)
 
  Znak zodiaku: baran
 
powerbass
***
leniuch



Wiek: 21
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 677
Wysłany: 17-06-2007, 18:17   

Dominican, wpadłeś w bagno, Ja bym się bał na twoim miejscu podejmować zbyt pochopne decyzje. Sam twierdzisz, że pisze o myślach samobójczych na blogu. Odejdziesz, ona tego nie zniesie może sobie coś zrobić, a potem będziesz się obwiniał ze to jak postąpiłeś. Na twoim miejscu powoli zacząłbym odsuwać się mniej z nią czasu przebywać, tłumacząc się np kłopotami w domu. Pewnego dnia napiszesz że ten związek nie ma przyszłości itp. Może się łagodnie to skączy.
Powodzenia!
Ostatnio zmieniony przez powerbass 17-06-2007, 18:17, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: skorpion
 
Dominican 
Przyjaciel
MnichToJaN'et



Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 1310
Skąd: z piekieł
Wysłany: 18-06-2007, 13:31   

wiec tak:
REVOLUTIONE!

po tygodniowym niewidzeniu się doszło do przełomu!
ale od początku...
...jak wiecie, moze wam mowilem, z tygodnia na tydzien, z dnia na dzien jej humory byly coraz ciezsze do zniesienia, czyli: przychodze - przymulona, pytam co sie dzieje - a nic, nic... no to w takim nastroju w niedziele pojechalem do domu jak zawsze (tyle, ze spotkal mnie incydent, bo jakis baran mi samochod zastawil mowiac, ze to obce tablice, to parkuje [a swoja droga, wjechalem tam mimo zakazu...] mimo iz sam mial rejestracje DW496xx, ale mogl miec w dokumentach "mieszkanca")...
napisala mi w poniedzialek czy pojdziemy na basen. niestety musialem odmowic, bo bylem spłukany (a nie mialem od kogo z rodziny pozyczyc). to samo w srode, ale zaproponowalem, bysmy poszli gdzies do jakiejs knajpy czy pubu, gdie lubi. odp: nie, bo idzie z kuzynką. (tu musze wrzucic pewien wątek osobny, ktory bedac tezą wyjasnialby pewne kwestie: tydzien przed w/w niedziela tez byla z kuzynka w pubie. tam spotkala pewnego ABS-a (Absolutny Brak Szyi) - tak wynika z jej tlumaczen - ktory, gdy oboje byli pod lekkim wplywem Pana Procenta, pozyczyl sobie jej komorke nie zwracajac jej. ona sie zorientowala, gdy juz wychodzili z baru/pubu. po tym incydencie ten owy facet ciągle do niej pisal, dodzwanial, ale przy mnie nie odbierala, ani tez nie odpisywala... w opisanym tygodniu, po tym jak napisala, ze idzie z kuzynka, nie odpisala juz ani razu. nawet w weekend. bylem ciekawy co zrobi.
wczoraj bylem na dlugiej przechadzce z psem (parenascie kilometrow: z centrum Tarnowa =>[E] mostowa =>[S] park sanguszków =>[S] al. tarnowskich =>[E] harcerska - wzdluz obwodnicy =>[ES] wsch. krance Zawady [na gorze Marcina] =>[E] Skrzyszów [przez las idąc] =>[W] braci sakow [t-ów] =>[W] T-ów; widoczne w zumi.pl) gdy bylem w drodze do Zawady zadzwonila kuzynka bohaterki tego tematu z zapytaniem czy jest u mnie. -nie, jestem na marcince -bo mnie mowila, ze idzie do ciebie, a w domu nikt nie odbiera [pip] -nie wiem, od jakiegos czasu sie nie spotykamy... -aa bo to [piip... - zdechła komorka, bateria padla]...
dzis ta sama kuzynka spytala sie mnie z telefonu Marty (czemu wlasicielka koma nie spyta sama, albo nie rozmowczyni nie zadzwoni ze swojego?) czy podwiozlbym je dwie do hurtowni zabawek. ok, to sie zebralem, przyszly. Marta siadla z tylu, a jej kuzynka, nazwijmy ją Ewelina, z przodu. atmosfera lekko napieta, ale Ewelina starala sie jakos podtrzymac rozmowy. nie wiem co moja mina wyrazala, ale chyba byla grozna...
jak juz bylismy pod szkola to zabralismy te zabawkowe tobołki, za wspolprace podziekowano. chwile potem Marta poprosila na chwilke rozmowy. powiedziala, ze chciala, bysmy sie na razie nie spotykali, musi przemyslec pare rzeczy, zebysmy zostali przyjaciolmi (czyli na zasadzie "nie wiem = nie"), bo robila zle i o tym wie... nie zostalo mi nic jak sie zgodzic... sytuacja sama si rozwinela, a raczej Z-winela.

uff... :okulary2:
_________________
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3931
Wysłany: 18-06-2007, 13:38   

Dominican napisał/a:
ze chciala, bysmy sie na razie nie spotykal

szczęściaż. a z drugiej strony to ja jej nie rozumiem...
uwolniłeś się od "problemu"
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
powerbass
***
leniuch



Wiek: 21
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 677
Wysłany: 18-06-2007, 20:38   

Cytat:
jak juz bylismy pod szkola to zabralismy te zabawkowe tobołki, za wspolprace podziekowano. chwile potem Marta poprosila na chwilke rozmowy. powiedziala, ze chciala, bysmy sie na razie nie spotykali, musi przemyslec pare rzeczy, zebysmy zostali przyjaciolmi (czyli na zasadzie "nie wiem = nie"), bo robila zle i o tym wie... nie zostalo mi nic jak sie zgodzic... sytuacja sama si rozwinela, a raczej Z-winela.

uff... :okulary2:


no widzisz, po prostu chciała z Tobą zerwać od pewnego czasu,
ehh te dziewczyny, zamiast bez ogródek powiedzieć że chcą zerwać to chcą się pokłucić :/
  Znak zodiaku: skorpion
 
caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3931
Wysłany: 19-06-2007, 00:05   

powerbass napisał/a:
ehh te dziewczyny, zamiast bez ogródek powiedzieć że chcą zerwać to chcą się pokłucić :/

czytałeś pierwszego posta Dominikana?
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
wyzynarka 
*****
fuck off



Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006
Posty: 1745
Skąd: z bankomatu
Wysłany: 19-06-2007, 10:40   

Dominican,

widzisz? i po sprawie :)
  Znak zodiaku: byk
 
Sakura 
******



Wiek: 18
Dołączyła: 26 Cze 2006
Posty: 2337
Wysłany: 19-06-2007, 11:04   

powerbass napisał/a:
ehh te dziewczyny, zamiast bez ogródek powiedzieć że chcą zerwać to chcą się pokłucić :/


Ja słyszałam o du.pku, który nie mówi wprost, że zrywa, tylko ciągnie to dalej, męcząc tą drugą osobę psychicznie, aż ona sama zrezygnuje bądź nie wiem co- wy to nieraz potraficie być żałośni kolego :] Oczywiście nie uogólniam.

Dominican, udało Ci się chłopcze :P
_________________
"Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
  Znak zodiaku: ryby
 
powerbass
***
leniuch



Wiek: 21
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 677
Wysłany: 19-06-2007, 14:47   

caessa napisał/a:
powerbass napisał/a:
ehh te dziewczyny, zamiast bez ogródek powiedzieć że chcą zerwać to chcą się pokłucić :/

czytałeś pierwszego posta Dominikana?


czytałem :/ chodź naprawdę lał wodę
  Znak zodiaku: skorpion
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl