tak naprawde, gdybys nie zareagowala tak.. gwaltowanie i umiala powiedziec swojemu chlopakowi na spokojnie co myslisz, i dlaczego, nie uzywajac niektorych slow - ktore sa uznawane za agresory - to mysle, ze skonczyloby sie to inaczej.
Ale ja jestem z natury nerwus i bardzo wybuchowy człowiek ale przynajmniej mi szybciej przechodzi złość
[ Dodano: 02-04-2007, 21:37 ]
Erill napisał/a:
Ja sie zastanawiam czy On ma chocby te palec..
tak ma ten palec prziecież ja mu nie zabraniam wychodzić czasem z kumplami tu nie chodzi o to tylko o to że mnie kłamie.
[ Dodano: 02-04-2007, 21:43 ]
jakkolwiek napisał/a:
Wielkie mi co, że facet przez godzinę nie odbiera telefonu. tragedia życiowa kur**, idealny powód do zerwania.
Nie przez godz tylko przez 3 godz a zreszta to nie byl ten powod ktory mnie wkur... tylko to ze mnie sklamal a czy ja mowie ze chce zerwac?
naucz sie czytac fajtłapo!
[ Dodano: 02-04-2007, 21:49 ]
Popiel napisał/a:
Nikogo nie można robić w chuja, a na pewno nie tych, na których nam naprawde zależy. Jak człowiek sam zostanie bezczelnie oszukany to zaczyna to rozumieć
właśnie tak samo myśle i całkowicie sie z tym zgadzam a ci którzy tego nie rozumieją niech lepiej nie piszą głupot.
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
Nie przez godz tylko przez 3 godz a zreszta to nie byl ten powod ktory mnie wkur... tylko to ze mnie sklamal a czy ja mowie ze chce zerwac?
przez 3 godziny do niego wydzwaniałaś? Głupia jesteś? Przecież widzi rozmowy nieodebrane, jak by miał czas, to by sam zadzwonił.
Jak wyskoczyłaś do niego z pretensjami, że nie odbierał, to nic dziwnego, że chciał załagodzić sytuację i powiedział, że spał.
Natalii napisał/a:
naucz sie czytac fajtłapo!
Natalii napisał/a:
To sie doigrałeś no to nie próbuj już dzwonić do mnie i żuciłam słuchawką.
Natalii napisał/a:
Jesteśmy już ze sobą rok i teraz on za dużo sobie pozwala ale moje granice cierpliwości się już skączyły
Naucz się pisać z sensem.
Współczuję chłopakowi.
_________________ Ostatnio trochę OTuję o penisie!
Erill napisał/a:
tak naprawde, gdybys nie zareagowala tak.. gwaltowanie i umiala powiedziec swojemu chlopakowi na spokojnie co myslisz, i dlaczego, nie uzywajac niektorych slow - ktore sa uznawane za agresory - to mysle, ze skonczyloby sie to inaczej.
Ale ja jestem z natury nerwus i bardzo wybuchowy człowiek ale przynajmniej mi szybciej przechodzi złość
Nie TY jedna. Ja tez bywam wybuchowa. Cisnie mi sie milon zlych slow na usta ale nauczylam sie ze lepiej sobie zacisnac piesci niz powiedziec o slowo za duzo.
Ty powiedzialas ich cale mnostwo prawde powiedziawszy..
Natalii napisał/a:
Erill napisał/a:
Ja sie zastanawiam czy On ma chocby te palec..
tak ma ten palec prziecież ja mu nie zabraniam wychodzić czasem z kumplami tu nie chodzi o to tylko o to że mnie kłamie.
Zastanawialas sie dlaczego? Takie fakty nigdy nie pojawiaja sie bez przyczyny. Przeciez w pierwszym poscie wyszlo, ze masz pretencje, ze skoro nie odebral to napewno jest w klubie. Wiedzialas gdzie jest. Wiec o co chodzi. Przeciez moglas napisac smsa: Kochanie, wrocilam do domu. Widze, ze nie odbierasz. Wydaje mi sie, ze jestes w klubie. Strasznie miloby mi bylo Cie uslyszec po tym moim ciezkim dniu".
To jest dokladnie to samo co chcialas przekazac. Chcialas z nim pogadac. Jestem niemalze pewna, ze znalazl by 3 minuty, zeby zadzwonic i powiedziec Ci kilka slow i od razu przyznac gdzie jest..
Sklamal Cie bo najprawdopodobniej po ilosci nieodebranych polaczen zrozumial, ze sie wkurzysz... Mniejsze zlo. Tlumaczylam to kilka postow temu, hmm?
Jak wiesz, ze jestes wybuchowa to naucz sie panowac nad emocjami. Da sie. Wierz mi, ze sie da. Co prawda to potem i tak zajduje swoje wyjscie ale oszczedza bardzo duzo goryczy ktora jest niepotrzebna.. nie sadzisz?
To porozmawiaj z chłopakiem szczerze, że nie życzysz sobie takich kłamstw. Takie fochy, że telefonu nie odbierasz przez kilka dni nic nie dają. Bo kłamstwo to kłamstwo i nie dziwię się, że jesteś zdenerwowana. Z tego co pamiętam to nie mieszkacie w jednym mieście, to co ma robić ? Dobrze, że na dupy nie chodzi.
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1745 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 02-04-2007, 22:57
Mimo wszystko przykry jest fakt, ze dziewczyna dzwoni, a on siedzac w pubie nie obiera. juz nie ingeruje dlaczego... etc...
u mnie jest jedna zasada, ja dzwonie, moj mezczyzna odbiera.
ale powod jest inny- po prostu sie martwie. i chce uslyszec, ze jest ok.
nic poza tym. On to doskonale rozumie i szanuje moje nerwy
Nikt tu nie podwaza ze On byl nie fair. Bo wystarczylo mu naklecic te kilka slow smsem, ze teraz nie moze odebrac.
Ino mozna bylo to zupelnie inaczej zalatwic..
A skoro juz taka sytuacja nastapila to lepiej ustalic pewne ramy zachowan na przyszle tego typu
I ot wszystko. Nie ma takiej sprzeczki miedzy kochajacymi sie ludzmi z ktorej nie da sie wybrnac i wyprostowac
Imię: Arturek ~~
Wiek: 20 Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 6669 Skąd: z miasta
Wysłany: 02-04-2007, 23:12
Erill, ale tu chodzi o sam fakt hmm poproszenia o wsparcie. Niektórzy mają tak popiep**one w glówkach, że uważają to za wstyd i hańbe. No bo przecież wg. nich jak się nie odbiera, to znaczy, że mają Cie w dupie O_o.
_________________ „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą." Ad maiorem Dei gloriam.
Didek [Usunięty]
Wysłany: 02-04-2007, 23:13
wyzynarka napisał/a:
Didek,
A Algida odbierala, jak dzwoniles?
Skąd Ty wiesz o Algidzie ? Zresztą Broń Boże nie mówię o niej Algida. Nawet gdyby mnie dziewczyna zdradziła z ćpunkiem czy menelem spod mostu to i tak bym nie rozpowiadał, ani nie pastwiłbym się nad nią.
[ Dodano: 02-04-2007, 23:14 ]
Jednym słowem dyskretny jestem - jak masz jakieś sex taśmy to możesz dać mi je na przechowanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum