Jakie usterki zarzyly wam sie odkąd posiadacie prawko, chodzi mi o wypadki uszkodzenia itp. których sie dopuściliście, pasażerowie (czytaj ci nie mający prawka) również niech sie wypowiadają co sie wydarzyło ciekawego jak jechali z kierowca który miał takowe zdarzwnie
- najpierw bylo uderzenie z tylu (ford escort) przez pewna pania, prowadzila auto w spodenkach i staniku
- później uderzenie boczne w drodze do szkoly (auto nadal sprawne)
- wreszcie kompletna kasacja pierwszego auta (escort) oczywiscie nie z mojej winy
- drugie auto mazda xedos 9 - wypadek w ziemie, bez ofiar ale podczas poslizgu "zadrapalem" troche zderzak, lampe, i blotnik
- kompletna kasacja mazdy pare tygodni temu (wypadek przy malej predkosci nie z mojej winy oczywiscie )
- nowe auto mazda6 narazie bez wypadkow
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 16-08-2006, 21:42
Kiedys wpadlem rowerem pod samochod. Ale to stare dzieje (myslalem, ze juz zapomnialem o tym koszmarze) - oczywiscie z nie z mojej winy.
kiedys jak jechalam z rodzicami zima to wpadlismy z poslizg i uderzyl nas samochod z naprzeciwka. To bylo jak z Wawy wyjezdzalismy - wyladowalismy pod kościolem O.o
Wiecej wypadkow naszczescie nie mialam ;]
u mnie tak:
-urwałem chlapacz przy cofaniu tyłem (nie zauważyłem zaje.biście wyskokiego krawężnika)
-zbyt szybko ruszyłem (wiadomo o jakie ruszanie mi chodzi ;p ) i przy zaworach jakaś nakrędka sie odkręciła przez co samochód chodził tylko na 3 cylindrach
-rozwaliłem tłumik po tym jak na drodze którą teraz robią wpadłem na kamień
i to na razie tyle miejmy ze nic sie wiecej nie stanie ;p
-przy mijaniu się z jakimś palantem urwałam lusterko boczne ;PP <a kolesiowi się tylko złożyło..phi!>
-przy prędkości 150 km/h wpieprzyłabym się w du*e jakiemuś kolesiowi.. dobrze, że były dwa pasy ;P
-przy jeździe z naszym kolegą busem otworzyły sie drzwi, prawie koleżanka wypadła
Podczas trenowania poslizgow, zakrecania na recznym i robienia baczkow zima na polnej drodze, wylecialam z drogi i wjechalam w polne krzaki. Tego samego dnia, gdy prowadzil moj maz w wyniku zbyt szybkiej jazdy po dziurawej drodze zgubilismy kolpak i wgniotla sie felga O.o
Nie pamietam juz gdzie, poprostu jak cos mi przypadnie do gusty to, to zapisuje i tak lezy na dysku. Nie mam wikszej wersji tzn. mialam dopoki jej nie zmiejszylam i nie zapsalam w takiej formie.
hehe ja raz miale miale mstluczke z policyjnym radiowozem nie z mojej winy wow
bylsimy w korku za mna byl ten niebieski polonezik i co chwile trzeba ylo podjezdzac po kilku minutach koles sie chyba zagaplil i we mnie wjechal fajnie bylo
Ostatnio zmieniony przez agnelli 31-08-2006, 19:08, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum