Mojej mamie wróżka wywróżyła mnie, gdy moja mama była w pierwszych tygodniach ciąży i jeszcze o tym nie wiedziała. Ciekawe czy to tylko przypadek
(Tak, byłam nieplanowana )
Sama chciałabym mieć dwójkę dzieci z różnicą wieku 2-3 lata.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Czy chcielibyscie wychowywac swoje wlasne dzieci tak jak wychowywuja Was rodzice?
Myślę, że to zależy od naszych rodziców. Powiedzmy sobie otwarcie, że nikt nie jest idealny i my również nie będziemy wzorowo wychowywać naszych dzieci.
Ja swoim własnym z pewnością będę poświęcać więcej czasu i nie będę ich bić, czy powtarzać im: "Nie kocham cię", jak to było w przypadku moich rodziców.
Kilka lat temu na rekolekcjach adwentowych ksiądz egzorcysta opowiadał nam, że to, jak nasze dzieci będą odwzajemniać nam swoją miłość zależy w dużej mierze od tego, jak my szanujemy swoich. Ja bardzo szanuję swoją mamę i swojego tatę, choć zaniedbywali mnie w dzieciństwie. Nie buntuję się i nie wypominam im niczego, gdyż wiem, że z pewnością żałują. Staram się ich rozumieć. Chcę, aby moje dzieci w przyszłości również mnie rozumiały.
Ostatnio zmieniony przez WilczyRozbójnik 31-07-2007, 14:21, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1024 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 13-08-2007, 10:27
sama nie wiem, czy bede miec w ogole dzieci.. ale jesli tak to na pewno bede je kochac.. i nie narzuac im np.; stylu, muzyki itd.. wazne, zeby były.. po prostu dobre.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
nie zdążę adoptować Murzynka. umrę wcześniej na serce.
a ost widziałam zdjęcia takiego chłopca. nie był Murzynkiem a był boski.
jakbym miała takiego synka, to bym go pewnie rozpuściła bo taki śliczny.
Heh Małe dzieci wszystkie sa na swój sposób śliczne ^^
ja nie lubię dzieci. wszystkie wydają mi się za grube. tylko czasami zdarzają się takie wyjątki jak ten chłopiec ostatnio. dziewczynek to już w ogóle nie lubię.
ja nie lubię dzieci. wszystkie wydają mi się za grube. tylko czasami zdarzają się takie wyjątki jak ten chłopiec ostatnio. dziewczynek to już w ogóle nie lubię.
Fuj. Ja nie lubię chłopców, dziewczynek też, ale ich bardziej.
Nie wiem dlaczego.
Nie chcę dzieci.
Dzieci rodzą moją agresję.
A mnie czasem do szału doprowadzają małe dziewczynki, takie piskliwe, nachalne, rozpuszczone...
Ale ogólnie kocham dzieci Wydaje mi się, że na początku nie będę najlepszą matką, gdy dziecko będzie jeszcze malutkie. Jestem bardzo roztrzepana, a to w tym wypadku nie wyjdzie na dobre. A gdy już będzie taka możliwość, to na pewno będę z dzieckiem dużo rozmawiać przekazując mu najważniejsze wartości Tak jak moja mama
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
mnie zadne dziecko nie lubi... nie wiem dlaczego.. heh albo zaczyna mnie kopac,albo przez "przypadek"mnie obrzyga.. masakra
ale chciala bym miec kiedys dziecko... nie wiem jaka bd matka.Na pewno nie bd surowa..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Ha! A ja się tak jakby czasem wstydzę dzieci. Z natury na co dzień jestem tak delikatnie gburowata i nie gadam nigdy do dzieci tak jak wszyscy. Nie wiem, może dlatego mnie tak lubią? Jak idę czasem ulicą i przejdzie taka znajoma czteroletnia dziewczynka ze swoją mamą, to z odległości 100m jak mnie zobaczy, to biegnie krzycząc "Aaaaaniaaaaaa!", uwiesza się i pokazuje na palcach ile już ma lat. A to tylko jeden przykład z wielu
Źwierzęty też mnie uwielbiają
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum