Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki jest Twój stosunek do legalizacji eutanazji?

Jaki jest Twój stosunek do legalizacji eutanazji?
W pełni za
40%
 40%  [ 2 ]
W pełni przeciw
0%
 0%  [ 0 ]
Za, ale w określonych przypadkach
60%
 60%  [ 3 ]
Nie wiem...
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 5
Wszystkich Głosów: 5

Autor Wiadomość
Kamiluska 
Umrzeć,jedząc lody.



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2115
Skąd: Stamtąd.
Wysłany: 24-03-2008, 14:47   

Gabi napisał/a:
Analogicznie- czy morderca zasługuje na karę śmierci? Czy jest to tylko pozbycie się niechcianego już elementu ze społeczeństwa? Jak to się ma do Twojego poczucia moralności? Czy oko za oko, ząb za ząb w takim przypadku jest moralne? Potrafiłabyś zabić psa alb człowieka, niezależnie od tego, co zrobił? Bo ja nie.

Wreszcie- czy skrócenie czyichś cierpień = morderstwo? Ludzie mordują się raczej z nienawiści, a nie z miłości. A nie sądzę, że rodzina umierającego chce go uśmiercić tylko dlatego, że czyha na spadek.


Jeżeli chodzi o karę śmierci, też jestem przeciwko. Jestem przeciwko zabijaniu, jakiemukolwiek. Jak dla mnie takie postępowanie to tylko błędne koło. Bo na dłuższą metę wątpię , żeby przyniosło oczekiwane(?),o ile takie w ogóle są, efekty.
Nie wiem czy można nazwać to morderstwem, ale może raczej samobójstwem.
_________________
Drwale nie ścinają trawy.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Source 
Zasłużeni
Niepoprawny Bajarz



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1104
Wysłany: 24-03-2008, 15:16   

Gabi napisał/a:
Potrafiłabyś zabić psa alb człowieka, niezależnie od tego, co zrobił? Bo ja nie.


Ja mojego psa wiozłem pod "nóż", byłem pewny, że zostanie uśpiony i jakiś wielkich obiekcji nie miałem. Jako jedyny z ojcem chciałem mu ulżyć a nie trzymać przy życiu dla własnego "widzi mi się". Fajnie, że dało się ją uratować.

Mam wrażenie, że potrafił bym się zmotywować do tego, by zabić kogokolwiek. Niczym Raskolnikow. Obawiam się tego.

kamiluśka napisał/a:
Tak ja nigdzie nie napisałam. Nie segreguję ludzi.


Bardziej mi chodzi o to, że segregujesz zwierzęta. Człowiek też jest zwierzęciem. Z ewolucyjnego punktu widzenia jeden stwór od drugiego różni się specjalizacją i zdolnością przetrwania. Jak można wartościować w obrębie grupy to i dało by się w obrębie gatunku.

kamiluśka napisał/a:
Nie wszystko da się sprecyzować.


Popatrz na to z tej strony.
Cytat:

Kamiluśka: ...Moralność
Source: ...a co to?
Kamiluśka:...nie potrafię wytłumaczyć


Podpierasz się czymś, co nie ma merytorycznej wartości, gdyż sama znasz znaczenie słowa którego użyłaś. Nie da się prowadzić wymiany informacji, więc i rzeczowej dyskusji w ten sposób.

Gabi napisał/a:
Wreszcie- czy skrócenie czyichś cierpień = morderstwo?


Morderstwo jest wbrew woli. Warto zastanowić się do kiedy człowieka można nazwać "żywym". Za "żywych" tych ze wspomagaczami mechanicznymi nie uważam. Gdy odłączymy ich od aparatury jesteśmy mordercami? Zabiliśmy ich my, czy może zginęli przez niewydolność swoich organizmów? A gdyby tak nawalił prąd...?

Gabi napisał/a:
Czy jest to tylko pozbycie się niechcianego już elementu ze społeczeństwa?


Nawet nie to jest najgorsze. Mnie osobiście najbardziej odpychającą rzeczą jest tworzenie ideologi i zmienianie znaczenia zachowań. Skoro coś robimy to nazywajmy to po imieniu, a nie szukajmy powodu, dzięki któremu będziemy mogli się sami przed sobą wytłumaczyć.

"Ja go nie zamordowałem, to było w obronie własnej"
"Ja go nie zamordowałem, to był wynik działań wojennych"

Najfajniejsze jest to, że jednych morderców się sadza na krześle elektrycznym, innym przyznaje się ordery i zasługi.

Einstein napisał/a:
* Zabicie kogoś na wojnie nie różni się niczym od popełnienia zwykłego morderstwa.


Pozdrawiam
Source.
_________________
  Znak zodiaku: baran
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8261
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-03-2008, 15:39   

Source napisał/a:
Ja mojego psa wiozłem pod "nóż", byłem pewny, że zostanie uśpiony i jakiś wielkich obiekcji nie miałem. Jako jedyny z ojcem chciałem mu ulżyć a nie trzymać przy życiu dla własnego "widzi mi się".

Chodzi mi o psa, który zrobił komuś krzywdę. Gdyby to był mój pies- którego kocham, miałabym opory przed tym, by dać go sobie ot tak, zastrzelić.
Nie wiem jaka jest procedura takich spraw i czy moja zgoda w takim przypadku jest potrzebna- pewnie nie.
Ale ja płakałabym po swoim ukochanym psie, a rodzina zagryzionego chłopca / dziewczynki, cieszyłaby się, że dokonała na tym psie zemsty.
Tylko nie wiem, co taka zemsta daje (tak jak w przypadku kary śmierci u człowieka).
Zabijesz tego, który to zrobił, ale i tak na jego miejscu urodzi się 5 następnych.

Source napisał/a:
Za "żywych" tych ze wspomagaczami mechanicznymi nie uważam. Gdy odłączymy ich od aparatury jesteśmy mordercami? Zabiliśmy ich my, czy może zginęli przez niewydolność swoich organizmów? A gdyby tak nawalił prąd...?

Wspomagacz jest potrzebny w przypadkach, kiedy cierpi osoba po jakimś mechanicznym urazie, wypadku. I jest szansa, że z tego wyjdzie, bo wcześniej była zdrowa i nic jej nie dolegało. A nie osoba przewlekle chora, która ma zdiagnozowanych 10-15 chorób naraz. Jestem jedynie za podawaniem przewlekle chorym morfiny i innych środków uśmierzających fizyczny ból- a nie mechanicznym przedłużaniem życia (cierpienia, a nie życia). W hospicjum ludzie mają aplikowane takie środki. Nie używa się tam respiratorów, elektrod. Podejrzewam jednak, że i tak jednak nie mogłabym pracować w takim miejscu- psychicznie by mnie to zjadło- taki codzienny kontakt ze śmiercią.
Nie sądzę, żeby respirator wiele pomógł osobie 90-100 letniej, przewlekle chorej.
Owszem, pomoże jej oddychać, ale co to będzie za życie, jeśli osoba ta codziennie i tak szprycowana jest dodatkowo morfiną i sika przez rurkę do woreczka? Dla mnie osobiście tragedią byłoby, gdybym nie mogła wyjść z łóżka przez pół roku, rok, nie mogłabym zrobić niczego, co bym chciała- mimo, że mój mózg nadal funkcjonowałby. Mój ojciec był taki sam i śmiem podejrzewać, że nie chciał żyć już dalej w taki sposób, być dla wszystkich wokół problemem. Jego mózg pracował, natomiast ciało- niestety nie nadążało.
Zadaniem lekarza jest RATOWANIE życia, a nie sztuczne jego podtrzymywanie.
Myślę, że naturalna śmierć, bez aparatury, ale z lekami uśmierzającymi ból jest lepsza z moralnego punktu widzenia, niż podtrzymywanie sztucznej agonii.

Z tego co wiem, szpitale mają jakieś dodatkowe agregaty, więc w przypadku awarii prądu wszystko nadal działa. Nie wyobrażam sobie, że wszystko- światło, aparatura pada w środku operacji.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
wronka 
******



Imię: Karolina
Wiek: 15
Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 2322
Skąd: Bieńkówka
Wysłany: 24-03-2008, 16:13   

kamasutra napisał/a:
Co o tym sądzicie???

Z jednej strony jestem za, ale w naprawdę cieżkich przypadkach. Z drugiej strony każdy człowiek ma prawo do zycia.
_________________
Jeszcze raz zabierz mnie do pierwszej łzy...
 
  Znak zodiaku: lew
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8261
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-03-2008, 16:17   

wronka napisał/a:
Z drugiej strony każdy człowiek ma prawo do zycia.

Nie obowiązek, ale prawo- musi tylko tego dalej chcieć.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
fobia 
+++++
Antichrist Superstar



Imię: Albert Fish
Wiek: 16
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 4931
Wysłany: 25-03-2008, 00:52   

W pełni za. Bo tak.
Jeśli miałbym zostać roślinką to chętnie poddał bym się eutanazji. Chciałbym w przyszłości mieć do tego prawo, a nuż się przyda.
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl