Mulholland Drive - kolejny film Lyncha, bardzo klimatyczny, pokrecony i fajny 8/10
Lost Highway - i tutaj pan Lynch mnie rozwalil, super film, jeden z jego najlepszych, muzyka powala, szczegolnie momenty jak utwory Rammstein'a sie rozkrecaja - miodzio - tez taki zakrecony jak film wczesniej i rownie klimatyczny. Jako ciekawostka w filmie gra M. Manson. 9/10
Fringe - pierwszy odcinek serialu tworcow Zagubionych, przeczytalem ze jest juz w sieci a na tv za 2 miesiace(usa). Wiec z ciekawosci zobaczylem co to jest... nawet nawet, takie troszke inne "z archiwum X" chodz ciekawie nakrecony i fabula taka nie najgorsza, niestety kilka rzeczy nie podoba mi sie 7/10
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
"Rent"- musical, bardzo mi sie podobał. Muzyka świetna, polecam
"Hannibal,po drugiej stronie maski"- ogólnie to tak średnio. Nie pasowało mi to do Milczenia owiec, ani Hannibala
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
Imię: Michał
Wiek: 16 Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 128
Wysłany: 02-08-2008, 17:10
Ja dzisiaj w nocy oglądałem film pt. "Zabójca" z Jetem Lee i takim gościem od transportera( Stutham?). Fajny film nawet. Wcześniej jeszcze oglądałem Boogeyman 2. Ten film też zły nie jest, ale przesadzili z niektórymi scenami, robiąc je na siłę jak najbardziej krwawymi. Ale ogółem nienajgorszy film.
Mam zamiar obejrzeć najnowszego Batmana, "Mroczny Rycerz" się film zwie.
Wcześniej jeszcze oglądałem Boogeyman 2. Ten film też zły nie jest, ale przesadzili z niektórymi scenami, robiąc je na siłę jak najbardziej krwawymi. Ale ogółem nienajgorszy film.
W skali od 1 do 10 na ile go oceniasz? (bo nie wiem czy warto oglądać)
Imię: Michał
Wiek: 16 Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 128
Wysłany: 02-08-2008, 23:18
To zależy. Jeśli lubisz filmy o jakichś potworach i kiedy leje się krew(nie strumieniami na szczęście, jak to jest w niektórych tego typu produkcjach) to możesz obejrzeć. Jak dla mnie może być 5. Strawne, ale są lepsze filmy. Jak dla mnie było zbyt dużo "pierdolenia się" z ostatnią akcją. Dłużyła się strasznie. Zakończenie też twórcy chcieli zrobić zaskakujące, ale wyszło takie sobie.
Jeszcze nie tak dawno temu oglądałem film Wanted. Tego flimu niestety nie mogę polecić. Taki matrix dla ubogich. Fabuła jest beznadziejna, a przeróżne akcje tylko przyprawiły mnie i moich kumpli o uśmiech politowania na twarzy. jedynie jedna akcja mi się podobała. Napicowana, ale bardziej w stylu Equilibrum, a ten film jest naprawdę dobry .
Przed chwilą skończyłem oglądać komedię pt. "Pracownik miesiąca". Ten film natomiast bardzo miło się ogląda. Ani razu głośno się nie zaśmiałem, ale mimo to siedziałem od początku do końca przed telewizorem. Dałbym mu gdzieś tak 7 może 7.5.
A, jeszcze najnowszy Indiana Jones. Sporo osób go skrytykowało, że niby nie ma klimatu poprzednich części. Nie da się ukryć, że ta część jest inna, a scena z wybuchem atomowym była po prostu głupia . Jednak sam film jest naprawdę dobry. Jeśli ktoś się waha czy iść, czy też nie, niech idzie. Nie żałowałem ani przez chwilę tych 12 złotych za bilet.
Booooski. W skali od 1 do 10, daję 10.
Duet Freeman i Nicholson robi naprawdę duże wrażenie (chociaż trzeba przyznać, że Nicholson przebił mojego ukochanego Freemana ).
Warto wyciągnąć z tego filmu lekcje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum