_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
ostatnio bardzo rzadko ogladam jakies filmy,nie mam poprostu czasu na to,jeszcze musze ksiazke przeczytac
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8889 Skąd: Kraków
Wysłany: 17-07-2008, 22:56
Frida- film baardzo ładny z estetycznego punktu widzenia i bardzo dobrze zagrany.
Raziła tylko pewna sielankowość, np przedstawienie socjalizmu jako ustroju, w którym wszyscy się tylko bawili, czy ewentualnie filozofowali, bo zabójstw oczywiście nie było.
Moje wątpliwości budził też stan Fridy po wypadku, kiedy zaczęła już chodzić, a także jej domniemany romans z Trockim.
Trochę naiwny był ten film, ale wart obejrzenia, żeby chociażby nasycić oczy.
Hayek wypadła świetnie.
Street Kings - nawet fana sensacja, ale nic orgnalnego 5+/10
Perfume: The story of A Murderer - ciekawy, mroczny, fajnie nakrecony i ciekawa koncowka... szczegolnie jak sie "nimi" polewa 7+/10
"Zycie jest cudem" - kolejny, dobry film Kusturicy, troszke za dlugi przez co dluzy i troszke meczy - ponad 2h trwa, ale i tak udany 8/10
"7 lat w Tybecie" - zawsze chciualem ten film zobaczyc i nie zawiodlem sie 7/10
"Anioly w Ameryce" 1 odc. z 3 film leci na tvn 7 - naprawde wydaje sie byc niezly.. ocenie na sam koniec...
I 3 krotkomerażówki... wszystkie D. Lyncha
"Absurda" - bardzo fajna... montaż udany 8/10
"The boat" - ciekawy, ale troszke nużacy, bardzo mily glos ma narratorka 7/10
"Sześciu mężczyzn, którym robi się niedobrze" - heh troszke balem sie tego filmu bo nie chcialem ogladac jak 6 facetow wymiotuje... na szczescie film udany 8/10
A czeka na mnie...
Mulholland.Dr - D. Lyncha
The Holy Mountain - surrealistyczny film z 1973 roku
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum