Uczę się tylko tego, co mnie interesuje i z czym wiążę przyszłość. Resztę zostawiam na naukę w tramwaju lub przed lekcjami na przerwach.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Biorac pod uwage, ze w trakcie sesji mam 3-4 zaliczenia w weekend (tak jak np w następny), to zaczynam sie uczyc tydzien przed.
Zazwyczaj tylko w godzinach pracy, poniewaz popołudniami trudno mi sie zmotywowac
Musi wystarczyc.
Na prawde potrafisz sie przez taki czas skupic?
U mnie 2h to juz maks.
Potem nagle przypominam sobie o tysiacu roznych waznych spraw jakie mam do zalatwienia.
Najlatwiej mis ie zmotywowac pod presja.
Zazwyczaj dzien przed, lub tego samego dnia co egzamin.
ost dużo. może nie aż tak jak Gabi, bo co jakiś czas jednak robię przerwy.
matura mnie goni.
na wszystkich luźnych wykładach siedzę z podręcznikiem i lecę z zadankami z matmy
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8313 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-02-2008, 19:37
kreska napisał/a:
Na prawde potrafisz sie przez taki czas skupic?
Zdarza mi się zapomnieć, że chce mi się siku, spać czy jeść
Nigdy się tyle nie uczyłam. Mam nadzieję, że przyniesie to jutro jakieś efekty- 2 poprawki.
Mam nadzieję, że przyniesie to jutro jakieś efekty
Uważaj na negatywne efekty. Zbyt długie skupianie wzroku na literkach powoduje napięcie chroniczne oka, nie mówiąc o częstych fiksacjach. Do tego dochodzi zapewne niezdrowa postawa. Niezdrowa dieta. BLEAH. Zdrowie jest na jednym z pierwszych miejsc na mojej liście(tak dalej pale fajki, nie nie jestem hipokrytą).
Kreska napisał/a:
Na prawde potrafisz sie przez taki czas skupic?
Człowiek skupia się na okres od 45 do ok 60 minut(Jasne, można to wyćwiczyć). Potrzebna jest krótka przerwa, jakiś wysiłek fizyczny i DUŻO TLENU. Warto wspomnieć, że podczas takich przerw mózg segreguje i uporządkowuje informacje.
Cieszę się, że kilka lat temu wyszedłem z założenie, że lepiej spędzić dużo czasu na naukę uczenia się, niż potem bezproduktywnie spędzać czas przed książkami.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 4932
Wysłany: 20-02-2008, 20:07
Uczę się tylko przed sprawdzianami lub zapowiedzianymi kartkówkami. W takiej sytuacji trwa to maksymalnie godzinę.
Na co dzień idę nieprzygotowany, polegając na wiadomościach przyswojonych na lekcji. Licząc na szczęście nieraz się przeliczyłem i wylądowałem z dst z odpowiedzi. Mi to wystarcza. Moim rodzicom niestety nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum