Ale jak? W sumie to osobiście uważam, że nie wyglądam jakoś tragicznie... tylko mam wrażenie, że inni mnie tak postrzegają! I nawet jak ktoś powie mi jakiś komplement, to zawsze mam wrażenie, że nie mówi tego szczerze!
Też mam tak czasem.
Leany napisał/a:
Co do uśmiechania... często jak się uśmiecham, to ktoś do mnie zagaduje... tylko, że wtedy właśnie odzywa się ta cholerna nieśmiałość i nigdy nie wiem co powiedzieć!
Moja nieśmiałość polega na tym , że czasem nie wiem co mówić, a nie, że się kogos wstydzę. Brakuje mi poprostu pomysłów!
Ale jak? W sumie to osobiście uważam, że nie wyglądam jakoś tragicznie... tylko mam wrażenie, że inni mnie tak postrzegają! I nawet jak ktoś powie mi jakiś komplement, to zawsze mam wrażenie, że nie mówi tego szczerze!
Też mam tak czasem.
Leany napisał/a:
Co do uśmiechania... często jak się uśmiecham, to ktoś do mnie zagaduje... tylko, że wtedy właśnie odzywa się ta cholerna nieśmiałość i nigdy nie wiem co powiedzieć!
Moja nieśmiałość polega na tym , że czasem nie wiem co mówić, a nie, że się kogos wstydzę. Brakuje mi po prostu pomysłów!
Podobnie jak u was.....tez uwazam , ze nie jestem brzydki, ale postrzegam teraz wszystko z innej perspektywy , mianowicie uwazam , ze nie rzecz jest pieknym , bo wygladu sie nie wybiera , wazne jest miec dobry charakter , to w glownej mierze przyciaga plec przeciwna ( i trzeba nadtym pracowac, zas nad wygladem....bo po co mi wyglad skoro nie umiem zagadac do dziewczyny??) , nie musisz byc jakims super gosciem/dziewczyna tylko z wygladu , wazne jest co masz tam w srodku , wglebi siebie......
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wysłany: 02-08-2007, 14:23
Jak byłam bardzo małą dziewczynką, wstydziłam się komukolwiek powiedzieć cokolwiek Nie mówiłam nawet "dzień dobry", więc niektórzy uważali mnie za niewychowane dziecko.
Teraz to się bardzo zmieniło
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Ja ciągle walczę z moim strachem przed ludźmi - skończyłam już jedną 6-tygodniową terapię i wkrótce wybieram się na następną
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 02-08-2007, 16:58
Teraz już nie mam z tym problemu, poznawanie nowych ludzi to dla mnie żaden problem, ale kiedyś to była masakra, nawet jak kogoś znałam to nie potrafiłam z nim normalnie rozmawiać.
Teraz już nie mam z tym problemu, poznawanie nowych ludzi to dla mnie żaden problem, ale kiedyś to była masakra, nawet jak kogoś znałam to nie potrafiłam z nim normalnie rozmawiać.
ja kiedys sie tak wstydzilam ze od razu robilam sie czerwona..a szczegolnie gdy zagadalam do jakiegos kolesie ktory mi sie spodobal...
ale teraz nie mam takiego problemu..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wysłany: 02-08-2007, 17:57
Moja siostra się rumieni przy każdym mężczyźnie, który ma 22-30 lat. Podoba jej się, czy nie - nie ma na to reguły Mnie też jest łatwo u rumieńce, od razu widać, jeśli jestem zawstydzona! Ale staram się to jakoś kryć, bo bywa niewygodne
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum