Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 23-07-2007, 19:04
Charming napisał/a:
Wiem, że sa takie przypadki.....
U mnie w klasie nie ma takich ludzi. Klasa jest bardzo wyrozumiała;P Poza tym poziom mojego liceum nie grzeszy ;P więc...A jeśli chodzi o osoby poza klasą, to nikt się do mnie nie czepia, bo wiedzą, że zawsze dużo ludzi za mną obstanie. (skromna:p)
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3256
Wysłany: 23-07-2007, 21:35
Ja w sumie jakoś od zawsze byłam autorytetem w klasie i takie rzeczy się nie działy. A jak coś, to trzeba potrafić szybko wymyślić trafną, ciętą ripostę i po sprawie
Najważniejsze, jeśli widać, że jesteś jaki jesteś sam dla siebie, nie masz kompleksów i nie chcesz się nikomu przypodobać. To się wyczuwa. Takich osób nikt się nie czepia.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 23-07-2007, 23:30
Zresztą, czasami nawet jak się słyszę jakieś głupoty na swój temat, to lepiej olać. Trochę dystansu i wszytsko oki. Ja tam nie przeżywam szczególnie, to co myslą o mnie inni.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 24-07-2007, 15:18
Kiedyś się przejmowałam każdą taka docinką, teraz mam to w dupie i uważam ze to tylko świadczy o ich inteligencji jak się tak zachowują, a jak ktoś już wyraźnie przegina i działa mi na nerwy, to wyjadę na taką osobę mam spokój.
U mnie w klasie raczej nie ma takich wrednych osób, ale jeśli znalazłby się ktoś taki uprzejmy to po prostu olałabym go i tyle. Nie biore sobie takich spraw do glowy. Bo i po co?
jesli to cos jednorazowego, to po prostu ja lekcewaze. Ale jesli jest to osoba, ktorej niecierpie, mam okazje sie na niej wyzyc nie mam zadnych zahamowan
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Moja klasa cała jest tragiczna, banda młotów, wszyscy sobie wzajemnie, za przeproszeniem, dupy obrabiają. Wszyscy. Jakakolwiek inność (w moim wypadku akurat inne miasto zamieszkania) nie jest tolerowana, a wręcz tępiona. Ja radzę sobie w jedyny słuszny i skuteczny sposób - każę im wypierdzielać, a jak mam dobry humor to nabijam się z nich ile wlezie.
Ostatnio nieco im się polepszyło, ale nie znaczy to, że jest dobrze .
_________________ just let me and i swear it will not be like before.
Imię: Agatka
Wiek: 18 Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 185 Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 12-08-2007, 15:37
Dobry sposób to ignorowanie, aczkolwiek sama z niego nie korzystam, bo impulsywna jestem jeśli ktoś mi docina jakoś chamsko, to nie pozostaję mu dłużna i robię nasiadówę na jego osobę dotąd aż się zamknie natomiast jeśli ktoś sobie żartuje, to nie pozostaje nic innego jak dać mu tą satysfakcję i się śmiać
_________________ Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum