Wysłany: 15-10-2006, 16:17 Jak powiedzieć po prostu ... , słowa wypisane łzami ?
Moja histiria pewnie okaże się bardzio chaotyczna, zagmatwana i niezrozumiała dla wielu, mi również jest trudno ubrać to w coś sensownie brzmiącego w kilku słowach. Ale pokrótce wygląda to tak: trzy lata temu byłam z ukochanym chłopakiem mojego życia - nasz związek trwał 6 lat, następnie, już dziś sama nie wiem dlaczego zakończyłam nasz związek, On mnie wysłuchał spokojnie, milcząc od początku do końca a następnie wyszedł, i jakby nigdy nic - bez rozmowy do dziś (na temat naszego związku), a trwa już to od trzech lat spotykamy się jako koleżnka i kolega, pracujemy w jednej firmie gdyż jest synem właścicieli - rozmawiamy, żartujemy a ja wciąż gram, gram trudną rolę - wszyscy wokół również ON uważają że jest wszystko OK, ponadto co dziwniejsze spotykam się od dwóch lat z chłopakiem, który jest dla mnie niczym anioł (kochający, troskliwy, szanujący, totalnie oddany i szalenie zakochany) a ja wciąż w każdej sekundzie coraz bardziej brnę w ten związek bezemocjonalnie myśląc wciąż o moim "eks", tęsknię, kocham z dnia na dzień coraz bardziej, dopiero teraz czuję co straciłam, (na własne życzenie - co za głupota) uczę się cierpliwości, tęsknię i wciąż wierzę że los ma coś dla mnie w zanadrzu czyli Jego, wciąż z nadzieją jestem blisko niego, oddalajac się choć na chwilkę (typu: wyjazd na urlop) tęsknię, płaczę za plecami obecnego chłopaka po nocach, i nie potrafie nikomu się przyznać, co się dzieje w moim sercu. Pierwszy raz o tym piszę gdziekolwiek, pierwszy raz jest mi aż tak smutno i ciężko. Zawsze byłam osobą bardzo stanowczą i zoorganizowaną, zawsze wiedziałm czego chcę - a teraz boje okazać swoje słabości przed innymi. Z innych źródeł wiem że mój były nie chciałby do mnie wrócić, zresztą nie problem to zauważyć, ale pragne raz jedyny raz jeszcze go przytulic, pocałowac i powiedzieć że wciąż go kocham i będę kochać do końca życia, szanuje jego życie - i zdaję sobie sprawę że nie możemy być już razem.
Ale proszę poradzicie jak dać mu do zrozumienia, jak powiedzieć lub przekazać tę informację że zostanie w moim sercu do końca życia - i to co czuję do Niego jest czymś wyjątkowym, magicznym i zostanie tak aż po wsze czasy !!!
zwyczajnie.
wyczaj sytuację, w której będzie sam. podejdź. powiedz "wiem, że już nie możemy być razem.wiem, że już mnie nie kochasz.ale chce Ci powiedzieć, że ja Ciebie kocham i zawsze kochałam.i chyba zawsze kochać będę". podejdź. pocałuj w policzek, dotknij go.. i odejdź. z jego życia..
a z tamtym panem powinnaś się rozstać. jesteś wobec niego nie fair. tak być nie może.
a widać,że nie jesteś głupia.
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Hhmmmm, scena jak z filmu, piękne i z gruntu rzeczy proste do wykonania jeśli chodzi o zakończenie związku z obecnym Panem - chodź też nie do końca, gdyż będzie mi go bardzo szkoda, a Jemu powiedzieć t tak po prostu usiłowałam wiele razy, obawiam się zachowania po tym fakcie, nadmieniam że codziennie widujemy się po 8 h w pracy, biurko w biurko :( załamka po prostu, muszę chyba jednak dalej z tym żyć i cierpieć). Ale dziękuję za Twoja słowa.
aktualnego faceta musisz zostawić, bo przez to, ze udajesz miłość ranisz go jeszcze bardziej.
a co do twojej wielkiej miłości to radzę ci tak jak tamarka. musisz mu to po prostu powiedzieć.
nie jesteś jakąś młodą siksą i powinnaś umieć rozmawiać o swoich uczuciach.
jeśli nie teraz to kiedy??
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ja chciałabym i mogłabym o tym porozmawiać, ale wiem jaka będzie jego reakcja, i szukam innego sposobu na dotarcie do niego, nie dam rady, po prostu tak musi zostać, już tyle osób starało się radzić, może poradzicie mi jak zapomniec, znienawidzieć ... nie wiem co ... robić !
Nie możesz mu tego napisac? W liscie na przykład??? Bedziesz mieć swiadomość, że zrobilas co chcials.. byc moze On go nie przeczyta.. byc moze przeczyta..
jesli nie masz jak mu tego powiedziec.. to napisz..
A co do obecnego zwiazku.. No coz.. tzreba placic za swoje bledy.. a twoja zaplata bedzie fakt, ze go skrzywidzlas.. wiedzac, ze kochasz innego..
Ja bym Ci tak w ogole sugerowala zmiane srodowiska...
po pierwsze daj sobie spokoj z obecnym chlopakiem jezeli go nie kochasz i jezeli ci na nim nie zalezy nie rob mu na nic nadziei chyba ze masz powod by dalej z nim byc po drugie pogadaj ze swoja miloscia czy nie ma albo czy nie mial do ciebie pretensji o to ze go zostawilas bo w koncu nic nie powiedzial i powiedz mu ze zawsze bedze dla ciebie kims wyjatkowym bo....... no wlasnie dlaczego??? powiedz mu to i tyle
Imię: filip
Dołączył: 18 Paź 2006 Posty: 6 Skąd: świdnik
Wysłany: 18-10-2006, 16:41
powiedz mu o wszystkim. nie masz nic do stracenia. możesz tylko zyskać, możecie do siebie wrócić...
a jeśli chodzi o twojego obecnego faceta. ja bym nie chciał byc tak oszukiwany. nawet jesli cie kocha, ale bycie z kimś aby temu komuś nie było przykro to głupota.
jak powiedzieć lub przekazać tę informację że zostanie w moim sercu do końca życia - i to co czuję do Niego jest czymś wyjątkowym, magicznym i zostanie tak aż po wsze czasy !!!
Wydaje mi sie ze nie powinnas sie z tym tak zbytno afiszowac i przesadnie dawac mu to do zrozumienia, bo wtedy go po prostu zniechecisz do siebie..nie chce cie urazic..ale zyj swoim zyciem i jemu pozwól na to samo. jesli ma zostac w twoim secu to i tak zostanie.. uwierz.. a tobie nikt nie odbierze tego uczucia,juz zawsze bedzie w tobie.
[ Dodano: 24 Lis 2006 10:29 pm ]
parker napisał/a:
daj sobie spokoj z obecnym chlopakiem jezeli go nie kochasz
Oj, ja tu czegos nie rozumiem... JAK MOZNA BYC Z KIMS KOGO SIE NIE KOCHA??? to meczarnia a nie milosc...
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 25-11-2006, 02:54
Erill napisał/a:
Ja bym Ci tak w ogóle sugerowala zmiane srodowiska...
i to po pierwsze
po drugie:czy naprawdę tak bardzo chcesz, żeby On wiedział, jak bardzo Ci na nim zależy, skoro nigdy nie będziecie już razem?Może po prostu masz jeszcze ostatki nadziei, myślisz, że jest szansa na związek z tym mężczyzną.
I tak. niestety stety-musisz zostawić swojego anioła albo przynajmniej powiedz mu, że musisz uporządkować parę spraw w Twojej głowie i musicie się rozstać na jakiś czas.
zwyczajnie.
wyczaj sytuację, w której będzie sam. podejdź. powiedz "wiem, że już nie możemy być razem.wiem, że już mnie nie kochasz.ale chce Ci powiedzieć, że ja Ciebie kocham i zawsze kochałam.i chyba zawsze kochać będę". podejdź. pocałuj w policzek, dotknij go.. i odejdź. z jego życia..
a z tamtym panem powinnaś się rozstać. jesteś wobec niego nie fair. tak być nie może.
podpisuje sie pod tym
Z oecnym musisz ta sytuacje wyjasniec jak najszybciej..nie ma nic gorszego jak oszukiwanie drugiej osoby...
Pewnie juz nie raz w glowie przerabialas jak mu to powiesz i mialas wszystko poukladane i jak dochodzilo do spotkania to wszystko pryskalo.....ja bym mimo wszystko powiedzial...jak nie powiesz edziesz sie zastanawiac co byloby gdyby...i uwazam ze szansa zawsze jest.Ja tez mowie ze do mojej ex bym za zadne cuda swiata nie wrucil, to tak dla ogolu, a tak naprawde nie wazne co zrobila i co zrobi czy z kim bedzie...czekam na jeden gest, i pewnie powiem wtedy zeby spadala a na drugi dzien przybiegne znowu jak piesek hahha
POWIEDZ JEDNEMU I DRUGIEMU
_________________ To co widze kłamstwo tak zwyczajne by ktokolwiek chcial odnalezc prawde...
Noc kryje wszystkie ślady- prawda jej akurat nikt nie zdradzi..
po co jestes z tym obecnym facetem ? skoro kochasz innego, tylko go oszukujelsz, facet mysli ze jestes zakochana ze dobrze Ci z nim a TY udajesz, zabierasz mu szanse na szczescie zostaw go, troche pocierpi ale znajdzie dziewczyne ktora go pokocha i da mu szczcscie ;] a co do Twojego bylego, skoro wiesz ze juz nie bedziecie razem, bo niby on tego nie chce, to po co chcesz mu wyznawac swoje uczucia, on na pewno to zauwazyl skoro razem pracujecie, takie rzeczy ciezko jest ukryc ;] no chybaze bardzo chcesz, to po prostu podejdz do niego i mu powiedz ze zawsze bedziesz go kochala itp zobaczysz co on na to powie moze tez Cie kocha ... a moze czas zapomniec ? sama wybralas, zostawiajac go
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Oj... 6 lat to bardzo długo i pieknie. Ale nie moge zrozumieć czemu z nim zerwałaś skoro go kochasz! ehh..
W każdym razie powinnaś zostawić swojego obecnego faceta, nie powinnaś go oszukiwać. Lepsza jest najgorsza prawda niż kłamstwo. Musisz sobie to poukładać i koniecznie zrobić coś z tą wielką miłością. Porozmawiać, zapomnieć... życ swoim zyciem i pozwolić mu żyć swoim.
Niepowinnaś być teraz z kimkolwiek, to nie jest uczciwe w stosunku do twojego obecnego faceta!!! jeśli kochasz swojego eks to powinnaś być sama. jak możęsz spędzać czas ze swoim facetem jak kochasz byłego???? to troszkę zakrawa na obłudę i dwulicowość. jak dla mnie oczywiście!!! niepotrafiłabym być z kimś kogo niekocham!!! wolałabym cierpieć w samotności.
_________________ zawsze może być gorzej więc uśmiechnij się
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum