w szkole na przykład. Jak się idzie do nowej klasy/szkoły, to przecież masz odgórnie przydzielone, z kim będziesz zmuszona spędzać te - dajmy na to - 8 godzin dziennie.
Wiolonczelistka napisał/a:
nikt nigdy mnie nie zmusił.
widzisz, nie zdawałaś sobie sprawy nawet do tej pory xD
ananke_lingo tafiłaś w samo sedno ... mam teraz ten dylemat. . nowi ludzie w nowej szkole a ja po prostu nie chce nowych ludzi poznawać .. no moze tylko nowe dziewczyny
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
mi tam jakoś nie zależy na nowych znajomościach.
a to tak samo wychodzi. np 3 razy na egzaminie na prawko spotykałam tego samego faceta z mojego miasta, na koniec już było "dzień dobry panie Henryku. no i jak? zdał pan?".
ale jakichś tam nowych przyjaciól nie chcę poznawać, nie jest mi to do szczęścia potrzbne.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum