Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: alter ego
29-10-2006, 08:48
Jak mam przyciągnąć do siebie faceta?
Autor Wiadomość
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 28-10-2006, 22:19   Jak mam przyciągnąć do siebie faceta?

Mam na oku pewnego faceta: jest dla mnie miły, chętnie służy mi pomocą, a na dodatek przystojniak z niego. Podoba mi się... ma w sobie coś, co mnie przyciąga. Problem polega na tym, że chyba jest dosyć nieśmiały w kontaktach damsko-męskich, choć trudno jest mi go rozszyfrować.

To ja do niego pierwsza zagadałam. Później, gdy się mijaliśmy na korytarzu, to on pierwszy powiedział 'cześć'. Kiedy rozmawiałam z moim kolegą w ławce, on dosyć niepewnie odwrócił się do mnie i pogadaliśmy sobie trochę.

Co mam zrobić, żeby zaczął się mną bardziej interesować? Nie chcę mu się narzucać, ale też nie chcę czekać bezczynnie.
 
 
izuska:) 
*



Imię: Iza
Wiek: 17
Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 32
Skąd: Czaplinek
Wysłany: 28-10-2006, 22:25   

Tu przede wszystkim najwazniejsza jest cierpliwość z doswiadczenia wiem ze wiekszosc facetow nie lubi szybkich i latwych panienek:) wiec poczekaj troszke co sie zobaczysz co sie stanie, a gdy bedzie totalna klapa to... ee sama nie wiem co dalej ale na to to chyba sama w z czasem wpadniesz:)
_________________
NIEBO DO WZNAJECIA...
 
  Znak zodiaku: panna
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 28-10-2006, 22:57   

Sprawa jest o tyle prostsza, że w grupie mam samych kolegów, dlatego też mam ten komfort, że mogę zaprzyjaźnić się z każdym. W przeciwnym razie byłabym odludkiem.
 
 
Serdiuk 
**


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 226
Skąd: Bieruń
Wysłany: 28-10-2006, 23:03   

Możę on nie lubi kobiet i nie lubi jak do niego zagadujesz. Ja tak mam.
 
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 28-10-2006, 23:07   

Gdyby tak było, to bym zauważyła. Natomiast sam fakt, że chętnie mi tłumaczy to, czego nie rozumiem oraz to, że sam czasem włącza się do rozmowy przemawia za tym, że tak nie jest.
 
 
Serdiuk 
**


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 226
Skąd: Bieruń
Wysłany: 28-10-2006, 23:25   

A to nie można mu tego prosto w oczy powiedzieć przy okazji jak będziecie sam na sam po co kombinować jak czegoś się chce a widzi się że druga osoba też chce(model teoretyczny) to czeba zrobić krok to przodu. Chyba że zamiast blitzkrig`u lubisz wojne pozycyjną :|
 
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 28-10-2006, 23:32   

Myślę, że na takie posunięcie jest jeszcze za wcześnie. Znam go od miesiąca, a tak bliżej od tygodnia. Poza tym nie wiem czy to powinno wyjść ode mnie. Na razie chcę się z nim zaprzyjaźnić.
 
 
Serdiuk 
**


Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 226
Skąd: Bieruń
Wysłany: 28-10-2006, 23:47   

No to skoro wiesz co robić to czemu na forum piszesz ?
 
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 28-10-2006, 23:52   

Nie wiem. W tym sęk.
Nie wiem, czy sama powinnam bardziej zadziałać? Czy może czekać aż on się pozna na tym, że mi się podoba. Czy może jeszcze coś innego...
 
 
agusia2202 
***
Butterfly



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 28 Paź 2006
Posty: 501
Skąd: z tęczy
Wysłany: 29-10-2006, 08:11   

daj mu delikatnie do zrozumienia ze jestes nim zainteresowana jakos facetem a nie jako kolga, wiesz jakis slodki usmiech, mila rozmowa, mozesz pierwsza z nim zaczac rozmawiac, moze jak sie lepiej poznac to on przelamie swoja niesmialosc :)
_________________
Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
 
  Znak zodiaku: ryby
 
Gość

Wysłany: 29-10-2006, 09:29   

Ostatnio na przerwie dał mi przepisać jedno zadanie z pracy domowej. A że się jeszcze spieszył do xero, zostawił mnie z innym kolegą i z tą pracą domową. Przerwa była krótka, toteż spóźniliśmy się na zajęcia 3 min. Kiedy wchodziliśmy do sali, on (już tam siedział) uśmiechnął się do mnie (do nas?). W każdym razie, oddałam mu jego pracę domową, a że było obok niego jedyne wolne miejsce, przysiadłam się.

W pewnym momencie popatrzył się na mnie, ja się popatrzyłam na niego i uśmiechnęliśmy się do siebie. Zapytałam się go, czy coś rozumie z lekcji. On tylko pokręcił głową, że nie.

Zauważyłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie chłopak, który mi się podoba koleguje się z chłopakiem, z którym się spóźniłam. I kiedy ja się do nich przyłączam do rozmowy, ten drugi próbuje delikatnie się oddalić. To samo było ze spóźnieniem: mógł usiąść obok swojego
 
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 29-10-2006, 09:32   

Ostatnio na przerwie dał mi przepisać jedno zadanie z pracy domowej. A że się jeszcze spieszył do xero, zostawił mnie z innym kolegą i z tą pracą domową. Przerwa była krótka, toteż spóźniliśmy się na zajęcia 3 min. Kiedy wchodziliśmy do sali, on (już tam siedział) uśmiechnął się do mnie (do nas?). W każdym razie, oddałam mu jego pracę domową, a że było obok niego jedyne wolne miejsce, przysiadłam się.

W pewnym momencie popatrzył się na mnie, ja się popatrzyłam na niego i uśmiechnęliśmy się do siebie. Zapytałam się go, czy coś rozumie z lekcji. On tylko pokręcił głową, że nie.

Zauważyłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie chłopak, który mi się podoba koleguje się z chłopakiem, z którym się spóźniłam. I kiedy ja się do nich przyłączam do rozmowy, ten drugi próbuje delikatnie się oddalić. To samo było ze spóźnieniem: mógł usiąść obok swojego kolegi, a jednak usiadł gdzieś indziej. Miejsce obok chłopaka, który mi się podoba, zostało dla mnie.
Ostatnio zmieniony przez abc 29-10-2006, 09:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
vievia 
Przyjaciel
jedyna.



Wiek: 20
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 1932
Skąd: wiesz?
Wysłany: 29-10-2006, 12:22   

Hmmm powinnaś przełamać bariery i rozmową nawiązać kontakt. Zrobić dobre pierwsze wrażenie i szukać pretekstów do kolejnych rozmów. Az w końcu (jeśli oboje się do siebie przekonacie) to zobaczysz wszystko samo się potoczy :)
_________________
nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.

siła.siłacz.silna.silność.siłownia.
zrozum.
 
  Znak zodiaku: baran
 
Dominican 
Przyjaciel
MnichToJaN'et



Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 1324
Skąd: z piekieł
Wysłany: 29-10-2006, 14:57   

albo facet (ten co sie oddala) ma kompleksy, albo czuje, ze cos sie dzieje...
_________________
poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
abc
*


Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 34
Wysłany: 29-10-2006, 15:05   

vievia napisał/a:
Hmmm powinnaś przełamać bariery i rozmową nawiązać kontakt. Zrobić dobre pierwsze wrażenie i szukać pretekstów do kolejnych rozmów. Az w końcu (jeśli oboje się do siebie przekonacie) to zobaczysz wszystko samo się potoczy :)


Ja już chyba przełamałam barierę, bo właśnie ode mnie wyszła pierwsza rozmowa. A pretekstów do rozmowy znalazłoby się dużo:
- On jest bardzo dobry z matmy, a ja się jeszcze w tym wszystkim gubię. Ostatnio bardzo się starał, żeby mi coś wytłumaczyć.
- On mieszka w akademiku, przyjechał z odległego miasta, ja mieszkam w tym mieście od urodzenia.
- On trenuje judo, a ja się bardzo interesuję sztukami walki. Nawet zastanawiałam się nad tym, czy nie poprosić go o to, żeby mnie czegoś nauczył.

Dominican napisał/a:
albo facet (ten co sie oddala) ma kompleksy, albo czuje, ze cos sie dzieje...


Oby tak było :) Chyba, że mnie się coś zdaje.
Nie wydaje mi się, żeby miał kompleksy.
Ostatnio zmieniony przez abc 29-10-2006, 15:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl