Mam problem. Od września, od kiedy go poznałam, bardzo podoba mi się pewien chłopak z równoległej klasy. Przez kilka miesięcy chodziliśmy obydwoje na kółko matematyczne, ale nigdy ze sobą nie rozmawialiśmy. Pewnie nawet nie wie, jak mam na imię. Mam jego numer GG i niedawno do niego zagadałam pod pretekstem jakiegoś pytania. On odpowiedział... i już dalej mie rozmawialiśmy. Niedługo Walentynki i w tym widzę szanse, zamierzam wysłać mu kartkę. Ale nie wiem, co mam dalej robić. Nie chcę się narzucać, ale muszę zrobić pierwszy krok, żebyśmy się poznali. Wiem, że jest moim ideałem, bo jest miły, mądry, słucha tej samej muzyki i to samo go interesuje. Pomóżcie i powiedzcie mi, jaki ma być ten pierwszy krok?
Dołączyła: 23 Sie 2006 Posty: 1061 Skąd: mnie znasz
Wysłany: 11-02-2007, 14:17
I mozesz sie starac zagadac z nim jakos. Moze na tym kolku ??
Chociaz srednio widze przyszlosc tego wszystkiego...
Tylko nie baw sie w zdobywanie go przez Internet.
_________________ Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
omóżcie i powiedzcie mi, jaki ma być ten pierwszy krok?
Myślę, że Twój pomysł z kartką na walentynki jest dobry Później wystarczy, że spróbujesz nawiązać jakąś rozmowę i może coś "zaiskrzy" - tylko rozmowa w realu nie na gygy ;-P
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Albo weź jakieś zeszysty luzem na ręce i przypadkiem wapdnij na niego jeżeli Ci pomoże to spytaj się go jak ma na imie ten waćpan co mi swą dobroć okazał , a jak niepomoże to olej go i już o nim nie myśl bo to szelma jest ... ot, co
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum