ja nie moge uzywac tych odswiezaczy powietrza do kontaktu, bo robi mi sie niedobrze i strasznie boli mnie glowa...Mnie truja na pewno:P.No i nie zuzywam w ten sposob energii:]
przeczytałam ostatnio w wyborczej że Polske czekają kary za niewywiązanie się z Unijnych dyrektyw. Odzyskujemy 30% z wytwarzanych przez nas odpadów, ta norma w Europie to 95%. I coś nam nie idzie ku lepszemu...
Ja się nie dziwie , że tak mało odzyskujemy , rządu to nie obchodzi a ludzie jak ludzie , czekają aż przyjedzie MPO czy ZOU i zabierze śmieci . No i nie zapominajmy , że Polska należy do listy 20 najbardziej zanieczyszczających państw , które produkują dużo CO2 .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
żeby było lepiej trzeba najpierw zrobić porządek wokół siebie...wyedukować społeczeństwo i ogólnie pomóc im w tym!!
ja segreguje odpady, papier oddaję do makulatury i oddaję świetlówki w sklepie.
No , ja robie tak samo ,zbieram nakrętki , zużyte baterie , makulature . Ostatnio wkońcu kupiłem sobie 2 żarówki enerooszczędne . A jeśli chodzi o otoczenie , kilka sąsiadów wzięło ze mnie przykład i posprzątało swoje ogródki Istnieją jeszcze ekospotkania , na których ludzie dowiadują się , jak mogą wpłynąc w pozytywny sposób na środowisko . Niestety , jak słuszałem , takie spotkania odbywają się żadko i nie we wszystkich miastach .
_________________ Miłośc to tylko uczycie przynależności
u mnie byłby cud jeśli jeden z moich sąsiadów (na szczęście dzieli nas ulica) by posprzątał...ma taki syf, że w głowie się nie mieści...nawet szczury się już na podwórki zalęgły:/
a kupiłeś żarówki czy świetlówki energooszczędne??
Ja dbam o siebie i najbliższe otoczenie. Zbieram baterie, segreguje śmieci domowe i wkurzam się jeśli widzę gdy ktoś wywala przedmioty nadające się do przeróbki do jednego kubła.
Nie mogę się doczekać jednak stałych kubłów na baterie... z nimi jest problem muszę biegać do szkoły lub szukać w sklepach odpowiednich pojemników.
Świetlówki? Ale chodzi Ci o te energooszczędne? Te co mają mieszaninę gazów z rtęcią?
Mnie się jeszcze nie zepsuła więc nie widziałam problemu. Ale słyszałam, że spory procent daje się z nich odzyskać. Szkoda tylko, że także nie ma odpowiednich na nie pojemników, bo jak znam życie nie każdemu po drodze... do punktu, w którym można je oddać.
_________________ Szczytem mody jest dziewczyna ma, ładna buzia, dołeczki w niej dwa, a na nosku sto piegów tez mnini, którymi bogini mnie budzi co dnia....
mnie też się jeszcze żadna nie zespuła:D (odpukać w niemalowane!!).
ale rtęć jest szkodliwa jak się rozleje, a szczególnie w temperaturze pokojowej, nawet mała ilość może zaszkodzić!
Aż sobie odkopałam temat, bo chciałam wywalić swoje 'ekologiczne frustracje'. Chciałam się oficjalnie poskarżyć, że w moim uzdrowiskowym miasteczku nie ma ani jednego pojemnika do segregowania śmieci, nie ma pojemników na baterie, oraz nie ma jak pozbyć się starego telewizora / monitora / lodówki. Kosze na śmieci znajdują się jedynie na trasie uzdrowisko-rynek (!).
Jeden wielki śmietnik.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum