1. Nie pij na pusty żołądek.
2. Zjedz przed piciem coś tłustego, to podobno działa. Np. łyżkę oleju. Smacznego ;-P
3. Nie pi szybko, tylko powoli.
4. Nie pal przy piciu.
Więcej patentów nie kojarzę.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Ja tylko daję radę jak dłużej być trzeźwą, a to pomaga.
Poza tym, w moim subjektywnym odczuciu z colą jest lepsze. Przynajmniej takie, którego bez coli nie da się wypić
A w ogóle, to ja już nie piję, o.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
1.Rozcieńczać różne napoje (najlepiej niegazowaną woda mineralną, ale jak ktoś lubi to może czym innym)
2.Rozłożyć picie w czasie.
3.Jeść coś w czasie pomiędzy piciem.
4.Nie palić.
Jedzenia tłustych rzeczy nie próbowalem, ale to może być skuteczne
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3173 Skąd: że znowu?
Wysłany: 11-11-2006, 13:44
1. nie mieszac
2. pic powoli
3. jeść w miedzy czasie
4. jak są tancze to tez tanczyc.
5. jak czujesz ze łapie Cie faza to przerwij picie na jakis czas.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
A jak się je pomiędzy piciem, nie rzyga się potem jakoś bardziej?
Te rady były po to, żeby nie rzygać
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-11-2006, 14:56
Alicja napisał/a:
Ja tylko daję radę jak dłużej być trzeźwą, a to pomaga.
Poza tym, w moim subjektywnym odczuciu z colą jest lepsze
pudło kiedy przepiasz alkohol napoami gazowanymi latwiej i szybciej wchodzi, ma to jakis głębszy związek z chemią, ale nie pytajcie mnie jaki bo nigdy nie byłam dobra z chemii
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
nigdy nie jem w środku bo zawsze to sie kończy wypróżnieniem nie tą stroną co trzeba (oczywiście mówie o mocniejszym piciu a nie o piwe - którego i tak nie pijam)
meine rade
nie pić na siedząco (po kilku kolejkach można nie wstać)
ruszać sie, chodzić dużo
nie dać sie podpuszczać
jak zaczniesz sie zastanawiać czy możesz wypić jeszcze jedną kolejke to znak żeby lepiej nie pić (pamiętaj alkohol atakuje powoli i szybko jednocześnie)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum