Moim zdaniem to zależy od podejścia..
Ja kiedyś do sexu podchodziłam jak do sportu
Zmienił to we mnie mój obecny facet
Najlepszym dowodem na to jest nasz pierwszy raz i to w jaki sposób do tego podchodziłam wtedy gdy do tego doszło i teraz gdy to wspominam.. (wtedy myślałam "cholera , już?! Wracam do Jaarkaa " ) Teraz gdy o tym myślę ciepły dreszcz mnie przeszywa, zupełnie inaczej na to patrzę.. I nie dlatego ze to było dawno ponieważ zupełnie inaczej podchodę teraz do samego aktu i bez zastanowienia mogę powiedzieć że sex nas zbliza
_________________ "Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."
Przed rozpoczęciem współżycia również było dobrze jak i teraz, ale od momentu kiedy zaczeliśmy uprawiać sex wiem, że jest mój. Znamy siebie na wylot. Nie ma na tym świecie bliższej mi osoby niż on.
karoola, ja też mam coś takiego. Kiedy wspominam swój pierwszy raz, po całym ciele przechodzą mi dreszcze.
Ugruntował. I zwiększył wymiary bliskości miedzy nami.
Poza tym.. Dał nam mozliwośc poznania sie z kolejnej strony.. która była nader przyjemnym zaskoczeniem
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum