Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 05-05-2007, 21:34
w sumie jest tak każdy udany stosunek nas zbliża, a mniej udany oddala-ale tylko na pare minut.
inna sprawa jest z jakkolwiek bo z nia każdy stosunek jest udany,wiec zbliża.
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 06-05-2007, 12:35
juna napisał/a:
a mniej udany oddala-ale tylko na pare minut.
i to jest nastraszniejsza prawda. Po nieudanym stosunku jest jakoś tak nieciekawie, rozmowa się nie klei, każdy chce iść w swoją stronę i zapomnieć. Na szczęście trwa to chwilę, albo dwie i potem wszystko wraca do normy
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 07-05-2007, 12:02
markiza napisał/a:
Po nieudanym stosunku jest jakoś tak nieciekawie, rozmowa się nie klei, każdy chce iść w swoją stronę i zapomnieć. Na szczęście trwa to chwilę, albo dwie i potem wszystko wraca do normy
Ja nigdy nie miałem takiej sytuacji.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 10-05-2007, 09:33
jakkolwiek napisał/a:
Poison, pewnie zawsze miales udane stosunki
Jakbyś zgadła...
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
sex miedzy para, wedlug mnie powinien tylko dac wieksze wrazenie bezpieczenstwa dla obojga... czyli powinien zblizac, mnie raz zbizyl dwa razy zerwalismy na nastepny dzien... nigdy nic nie wieadomo jak to wyjdzie bo nie wie sie co partner mysli....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum