Jeżeli mówisz o wódce to pieprzysz jak potłuczona. W litrze wódki jest 400g czystego etanolu. Dawka śmiertelna jest pomiędzy 5-7g na kilogram masy ciała. Jeżeli ważysz 50kg to wychodzi 8gram(to jakieś 4.8 promila u kobiet) - nie żyjesz. Kobieta spala przeciętnie 0.1 promila na godzinę - spalenie jednego promila trwa 10h u kobiet, spalenie kieliszka 2,5h.
Nawet jeżeli masz genetyczne predyspozycje, dobrą kondycję, poprawną dietę i świetne samopoczucie, nie ma możliwości byś wypiła kilka litrów. No...chyba że jesteś dużą kobietą i Twoja waga oscyluje w granicach 200kg - po 3l będziesz miała 6g/kg masy ciała, może byś to przeżyła.
Może w bardzo słabych drinkach wyszło kilka litrów.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Imię: Anna
Dołączyła: 31 Sty 2008 Posty: 24 Skąd: z daleka...
Wysłany: 03-02-2008, 19:05
Drinków to tam wogle nie było. Chodziło mi o wódke. A mówiąc kilka miałam na myśli ok. 2,5l.
Ps. A waze niecałe 45 kg.
_________________ A niech inni nazywaja słabościa miłosc do zwierzat. I szydzą z niej. A ty spaceruj ze swoim psem i pamietaj, że jesteś w dobrym towarzystwie.
Ostatnio zmieniony przez Ania426 03-02-2008, 19:06, w całości zmieniany 1 raz
Chyba kilka litrow drinkow.
Bo na pewno nie kilka litrow wodki.
Właśnie o to mi chodziło.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
No a jak! Przecież jeden literek to soczek, a 3 to małe piwo;)
Czyżby koleżanka się zagalopowała?
No ale co to jest 2,5 litra na łebka? hehe Tyle to sobie można do śniadanie wypić
Ja nie mam ani mocnej, ani słabej głowy. Wiem gdzie jest granica, której nie mogę przekroczyć - i potrafię powiedzieć sobie stop. Znam sporo osób, które tego nie potrafią i piją na umór, bo "koledzy jeszcze mogą to ja też" (chociażby mój dobry kolega, który zawsze się później tłumaczy, albo zmyśla, że w domu wypił z ojcem połóweczkę). Heh
Hmmm z tego co slyszlaem to jak mialem jakies 4 lata to walnolem 50 xD
Pozniej w podstawowce jakies jedno piwko na dwoch a generalnie pierwszy raz jak swinia nawalilem sie w wieku bodajze 16 lat, wiem ze dosc pozno ale pozniej bylo gorzej niestety, chociaz juz sue uspokoajam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum