Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Charming
11-06-2007, 15:59
Imprezy
Autor Wiadomość
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 18:43   

miyako napisał/a:
Nie mamy możliwości chodzić na imprezy razem, ale nie chciałabym by wychodził sam na dyskoteki itp. Może iść spotkać się sam z kolegami, ale nie sam z koleżankami. ^^
Na szczęście wybranek serca nie lubi dyskotek, więc problem z głowy.


Nie potraktuj tego Moniko jako czepialstwo, bo daleka jestem od oceniania, ale to co piszesz zakrawa o zaborczość i przypomina troszkę związek na zasadach uzależnienia...nie wiem czy takie ograniczanie drugiej osoby jest dobre...nawet jeśli chwilowo powiedzmy drugiemu partnerowi to pasuje
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
miyako 
Zasłużeni
Alearan



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3531
Wysłany: 11-11-2007, 18:48   

Wiem. Jestem zaborcza. Jestem też straszną zazdrośnicą.
Niestety pomimo chęci nie potrafię zwalczyć tego. Nie przepadam za jakimikolwiek dziewojami w otoczeniu mego wybranka. Póki co śmieję się z tego, ale liczę się z tym, że w moim wypadku może to być kiedyś duży problem. Masz może jakiś sposób by się nie przejmować dziewczynami wokół mego wybranka?
_________________
"Elen síla lúmenn' omentielvo."
Ostatnio zmieniony przez miyako 11-11-2007, 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 18:57   

miyako napisał/a:
Wiem. Jestem zaborcza. Jestem też straszną zazdrośnicą.
Niestety pomimo chęci nie potrafię zwalczyć tego. Nie przepadam za jakimikolwiek dziewojami w otoczeniu mego wybranka. Póki co śmieję się z tego, ale liczę się z tym, że w moim wypadku może to być kiedyś duży problem. Masz może jakiś sposób by się nie przejmować dziewczynami wokół mego wybranka?


Nie mam złotego środka na zazdrość...nawet na zwykłą a co dopiero "chorobliwą" o ile taka się rozwinie...nie jestem kompetentna żeby doradzać Ci w tak skomplikowanym problemie...to co jestem w stanie napisać to na pewno dobra jest refleksja nad tym jak wygląda nasz związek i uświadomienie sobie konsekwencji z ograniczania partnera a jednocześnie i siebie, bo nie jesteś szczęśliwa gdy jakaś kobieta się pojawia na jego drodze...na pewno praca nad sobą, nad zaufaniem do drugiej osoby, świadomość tego co mówi kochana osoba i jak ona postrzega związek...taka praca nad sobą na pewno do łatwych nie należy

Polecam też lekturę listopadowych "Charakterów" bo tam jest trochę o przywiązaniu i o takich związkach opierających się na relacji podobnej do uzależnienia..mi pomogło zrozumieć i uświadomić sobie parę kwestii...może i Tobie pomoże
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
miyako 
Zasłużeni
Alearan



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3531
Wysłany: 11-11-2007, 19:00   

Ja ufam Jakubowi. Wiem, że on sam z siebie nie zdradziłby, ale dziewczętom nie ufam. To są potworne bestie czyhające na niewinnego, wspaniałego przedstawiciela rodzaju męskiego. Obawiam się, że mogłoby chwycić w swoje szpony i Jakub by się nie wyrwał.
Potworna wizja. 0.o
_________________
"Elen síla lúmenn' omentielvo."
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 19:07   

Wiesz Moniko...jak dla mnie aby doszło do zdrady trzeba minimalnej chęci obu stron...jeśli Kuba jest takim człowiekiem jakim go przedstawiasz to jak dla mnie musisz tylko przewartościować swoje myślenie a o niego się nie martwić...bo nie ma chyba takiej sytuacji (a wykluczam gwałt, który zdradą nie byłby...wiem że to co piszę brzmi śmiesznie ale nie traćmy dystansu do samych siebie :) ) że ktoś by się na niego rzucił a on nie mógłby zrobić nic innego jak tylko ule
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
miyako 
Zasłużeni
Alearan



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3531
Wysłany: 11-11-2007, 19:11   

Racja, elektroniczna dziewojo. Nie będę się martwić. Ale znając siebie nie będę się martwić do jakiegoś wyjścia z koleżanką. ^^
_________________
"Elen síla lúmenn' omentielvo."
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 19:13   

Nic innego mi nie pozostaje Moniko jak tylko złożyć Ci elektroniczne życzenia wytrwałości w pracy nad sobą :)
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
miyako 
Zasłużeni
Alearan



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3531
Wysłany: 11-11-2007, 19:19   

Dziękuję, zapewne się przydadzą. ^^ Ehh.. rzeczywiście muszę trochę powalczyć z sobą.
_________________
"Elen síla lúmenn' omentielvo."
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
cattivo 
***



Imię: Marta
Wiek: 17
Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 547
Wysłany: 11-11-2007, 20:24   

chyba głupotą byłoby jakieś ograniczanie się na wzajem..
_________________
Nie chcę cię częstować śmiercią życie piękniejsze jest niż śmierć.
Ostatnio zmieniony przez cattivo 11-11-2007, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 20:27   

cattivo napisał/a:
chyba głupotą byłoby jakieś ograniczanie się na wzajem..


Myślę że nie powinno się tego z całym przekonaniem nazywać głupotą...nie zawsze jest to kwestia głupoty
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
cattivo 
***



Imię: Marta
Wiek: 17
Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 547
Wysłany: 11-11-2007, 20:37   

no tak, ale chodzi o zachowanie jakiegos rozsądku. nikt nie lubi jak sie go ogranicza.
można sie bawic razem, ale można tez osobno.
_________________
Nie chcę cię częstować śmiercią życie piękniejsze jest niż śmierć.
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1215
Wysłany: 11-11-2007, 21:07   

cattivo napisał/a:
no tak, ale chodzi o zachowanie jakiegos rozsądku. nikt nie lubi jak sie go ogranicza.
można sie bawic razem, ale można tez osobno.


Jasne tu się z Tobą zgodzę, tyle że nie nazwałabym tego głupotą...niemożność pozwolenia partnerowi i często sobie na swobodę i zachowanie autonomii nie wynika często z tego że ktoś głupio sobie tak założył, że ta idea będzie mu przyświecać z relacjach z ludźmi...często są to problemy "wewnętrzne" ciężkie do przeskoczenia wywołane różnymi czynnikami...tylko to chciałam zasygnalizować cytując Twoją wypowiedź
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
wronka 
*******


Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 2532
Wysłany: 12-11-2007, 09:13   

Alex napisał/a:
jak jest u was z imprezami? czy bedąc w związku, pozwalacie by partner/partnerka chodziła sama na imprezy?

mamy wspólnych znajomych, wiec razem chodzimy na imprey, nie miliśmy jeszcze sytuacji, że ja lub mój chłopak chcielibysmy isc sami na imprezę, nie wime jak bym sie zachowała
 
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 9454
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-11-2007, 09:32   

Gratuluję najdłuższego posta w życiu :D

A co do imprez, nikt ani ja nikomu nie zabranialabym wychodzić samemu, ale zarówno mnie jak i jemu byloby głupio bez drugiego.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
 
  Znak zodiaku: panna
 
cattivo 
***



Imię: Marta
Wiek: 17
Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 547
Wysłany: 12-11-2007, 13:12   

Elektroniczna, rozumiem :)
każdy ma swoje zdanie na ten temat..
_________________
Nie chcę cię częstować śmiercią życie piękniejsze jest niż śmierć.
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl