a jaki jest wasz stosunek własnie do znajomych ktorzy cpaja???? tak bez stresowo sobie przełazicie koło nch widzac jak np. staja sie roslinka czy cos robicie z tym ??????
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 25-03-2006, 19:31
Ja to tam staram się tłumaczyć rozmawiac ale to tak nic nie pomaga... jak jest ćpunem to już raczej nikt mu nie pomoze ... rodzice wiedza - i nic nie robia ... nawet postarszyć go nie mogę... zreszta jeszcze sa tacy że jak im zwrócisz uwage to Cie wysmieją... heh ... niech się smieja...:) zobaczymy kto się posmieje ostatni:P
etam, mówcie co checie se na ten temat, ja znam wielu ludzi o różnym wieku i o różnym stażu.. Na starość zrozumieją i przestaną. Gówno prawda ze z tym nie można skończyć, to jest łatwiejsze do rzucenia niż alko i faje... w sumie to od alko nie jestem (chyba) uzaloeżniony bo pije średnio 2x w tygodniu.
dokladnie tak .. mozna to rzucic moj były barł amfe ... był lekomanem ... uzalenionie trwało 3 lata potem zaczelismy sie spotykac i jas rzucil dla mnei ciekzo było bo jak nie brał krechy to gp trezsło ale dła rade !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum