Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
10-03-2008, 14:28
Ile trwa Wasz stosunek????
Autor Wiadomość
trusiaczek85 
*
;p


Imię: Mała zŁośnica :]
Dołączyła: 30 Paź 2006
Posty: 22
Skąd: z nieba ;]
Wysłany: 01-11-2006, 14:30   

okres " kopulowania się " zalezy od miejsca... od pory dnia... od podniecenia.. od tego co jedliśmy ... od samopoczucia psychicznego i fizycznego :): ):) ale tak 30 min do 1,5h...
_________________
Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem ...Są tak wielkie uczucia, że małe serce ludzkie nie może ich zmieścić i cierpi nad tym...;-)
  Znak zodiaku: panna
 
Tordor 
***
Gangsta's Paradise



Wiek: 22
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 637
Wysłany: 01-11-2006, 16:52   

moim zdaniem sam temat jest troche beznadziejny...ludzie przescigaja sie w wypowiedziach o dlugosci ich stosunku..a wiadomo ze nikt nigdy nie powie 100% prawdy bo NIKT nie chce byc najgorszy..nie lubimy sie przyznawac do porazek a mowimy tylko o tym jacy to my nie jestesmy... tak na marginesie to stosunek ktory trwa dluzej niz 1 h jest jeszcze przyjemnoscia? mysle ze nie (mowie ty o prawdziwym stosunku sexualnym bez wstepnych gierek ktore moga trwac nawet caly dzien)..co do dlugosci to.. dla faceta akurat jest wazne jak dlugo to robi,bo jak on nie da rady do z sexu nici...i wiadomo ze zaden sie nie przyzna ze zrobil to w 30 sekund..ale najwazniejsze jest jednak to zeby zadowolic partnera/partnerke nie wazne jak dlugo to robiac tylko w jakim stylu... :562:
_________________

Ain't no sunshine when she's gone..
 
 
 
manieqq 
******


Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 2029
Wysłany: 01-11-2006, 21:21   

Tordor napisał/a:
moim zdaniem sam temat jest troche beznadziejny...ludzie przescigaja sie w wypowiedziach o dlugosci ich stosunku..a wiadomo ze nikt nigdy nie powie 100% prawdy bo NIKT nie chce byc najgorszy..nie lubimy sie przyznawac do porazek a mowimy tylko o tym jacy to my nie jestesmy... tak na marginesie to stosunek ktory trwa dluzej niz 1 h jest jeszcze przyjemnoscia? mysle ze nie (mowie ty o prawdziwym stosunku sexualnym bez wstepnych gierek ktore moga trwac nawet caly dzien)..co do dlugosci to.. dla faceta akurat jest wazne jak dlugo to robi,bo jak on nie da rady do z sexu nici...i wiadomo ze zaden sie nie przyzna ze zrobil to w 30 sekund..ale najwazniejsze jest jednak to zeby zadowolic partnera/partnerke nie wazne jak dlugo to robiac tylko w jakim stylu

No niewątpliwie to jest mankament forów internetowych, ale równie dobrze ludzie mogli by kłamać we wszystkich innych tematach idąc twoim tokiem rozumowania. Pytanie tylko po co mieli by to robić, skoro z tego forum mało kto się zna w realu.
 
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2770
Skąd: Warsovia
Wysłany: 01-11-2006, 21:26   

Nie no sam stosunek to mysle, ze zamknie sie w 15 minutach max... :) zeby sie pokotłować na tym łozku tudziez po domu :P
Sex jako całoś to i całą noc mozna.. choc ja mysle, ze góra 1,5 godz.. podniecenie jest czasem zbuyt silne by miec zbyt dluga gre wstepna :)
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Tordor 
***
Gangsta's Paradise



Wiek: 22
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 637
Wysłany: 02-11-2006, 11:02   

manieqq napisał/a:
ale równie dobrze ludzie mogli by kłamać we wszystkich innych tematach idąc twoim tokiem rozumowania
a w jakich innych tematach ludzie sa tak wrazliwi jak na tym...sex to jest jeden z najwiekszych tematow w ktorych ludzie nie nie przyznaja sie do swoich porazek..wiec dlaczego pisac o swoich porazkach jak mozna troszke "pokolorowac" nasze doswiadczenie i wcisnac jeszcze lepsza bajeczke niz poprzednik...jak juz ktos tu powiedzial sex zalezy od dnia od humoru od spozytego alkoholu itp. itd. mimo ze ludzie sie tu nie znaja i tak jest wiele osob ktore nie przyznalyby sie do tego..(niektorzy to robia chcac sie poradzic itp) bo to jest tylko iwylacznie ich sprawa...wiec jak juz powiedzialem najwrazliwsi jestesmy jezeli chodzi wlasnie o sex.. w gronie swoich znajomych mozesz powiedziec o wszystkich innych porazkach ale zaloze sie ze nie powiesz o nieudanym sexie...chyba ze jestes czlowiekiem ktory nigdy nie ma problemow.. :562:
_________________

Ain't no sunshine when she's gone..
 
 
 
parker 
***



Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 950
Skąd: salem
Wysłany: 02-11-2006, 11:11   

Tordor napisał/a:
najwazniejsze jest jednak to zeby zadowolic partnera/partnerke nie wazne jak dlugo to robiac tylko w jakim stylu...
zgadzam sie w 100 % to jest najwazniejsze
_________________
"Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
 
  Znak zodiaku: baran
 
paula.doc 
*
ŚmierćDreptaCichutko



Imię: Paula
Wiek: 18
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 42
Skąd: Znikąd
Wysłany: 04-11-2006, 22:04   

Mój chłopak wytrzymuje średno na trzeźwo 45 minut (godzine lekcyjną) :D
_________________
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał,
będziesz się bał...
 
  Znak zodiaku: ryby
 
alter ego
+++++



Dołączył: 14 Sie 2005
Posty: 6398
Wysłany: 04-11-2006, 22:09   

paula. doc zazdrość wezbrała we mnie do granić możliwości! Chcę poznać Twojego chłopaka. No i oczywiście godzinę lekcyjną też.
 
 
paula.doc 
*
ŚmierćDreptaCichutko



Imię: Paula
Wiek: 18
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 42
Skąd: Znikąd
Wysłany: 05-11-2006, 12:50   

hehe nieee mojego chłopaka nie oddam za skarby:P
_________________
Czy przyjmiesz mnie mój Boże,
kiedy odejść przyjdzie czas?
Czy podasz mi swą rękę?
A może będziesz się bał,
będziesz się bał...
 
  Znak zodiaku: ryby
 
wazelina 
*****
już się golę



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 1789
Wysłany: 05-11-2006, 13:34   

paula.doc napisał/a:
nie oddam za skarby

a za dolary? albo za ojro?
_________________
Mada faka nyga
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Tasha 
*


Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 85
Wysłany: 05-11-2006, 15:45   

ja jestem długodystansowcem zarówno w sporcie, jak i we współżyciu ;) przeważnie to tak "męczymy się" z moim mężczyzną ok. 2 godzin (z małymi przerywnikami na przytulanie i rozmowy) :)
  Znak zodiaku: rak
 
markiza 
****
sztuka sama w sobie



Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006
Posty: 1201
Skąd: de profundis
Wysłany: 05-11-2006, 16:53   

hmmm....zależy o czym mówimy-kiedyś spędziliśmy parę dni w hotelu i kochaliśmy się z przerwami na śniadanie, obiad, papierosa i film;)
  Znak zodiaku: waga
 
alter ego
+++++



Dołączył: 14 Sie 2005
Posty: 6398
Wysłany: 05-11-2006, 17:14   

Trwa tyle ile przejazd IC z Krakowa do Warszawy.
 
 
K44
[Usunięty]

Wysłany: 05-11-2006, 19:26   

:D Ze mną jest tak!!lubie sie długo miziac z dziewczyną :) potem przechodzimy do sex-u a gdy kończymy to zouważam że zeszło nam na to 2-3 godz.a dlaczego zadałas takie pytanie??gdy sie kochasz z partnerem to robicie to za krutko.pozdro:)
Ostatnio zmieniony przez K44 05-11-2006, 19:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
lika 
*****
Życie jest snem...



Imię: po prostu lika
Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 1509
Skąd: Śląsk
Wysłany: 05-11-2006, 20:16   

A ja tam sądzę, że długość nie jest ważna, są ważniejsze inne rzeczy
_________________
"Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
 
  Znak zodiaku: byk
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl