wasze słabostki i strach przed światem pozwalaja mi grać wymarzonego księcia z bajki ktory zapewni bezpieczeństwo, stabilność, zrozumienie i nieprzewidywalność emocjonalną
Nie wiem kto w dzisiejszy czasach wierzy jeszcze w księcia z bajki, ale jeśli są takie dziewczyny, to życzę powodzenia
Wydaje mi się, że słabości ma każdy człowiek nie tylko kobiety; mnie osobiście do ich pokonania, czy walki z nimi facet nie jest potrzebny, sama próbuję poradzić sobie ze swoimi problemami, a nawet gdybym miała z tym jakieś trudności, facet byłby ostatnią osobą do której zwróciłabym się o pomoc.
Jeśli chodzi o te inne sprawy typu: stabilność, zrozumienie itd., to są to rzeczy których namniej się po Was spodziewam. Choć ta nieprzewidywalność całkiem do Was pasuje.
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Chyba pewna tego, ze dojrzala do tego kroku.
Tu nie zawsze chodzi o pewnosc czlowieka. Chodzi o pewnosc, ze chce sie cos zrobic wlasnie w danym czasie.
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
w najgorszym przypadku zestarzeje sie w samotności i jako prawiczek
Teraz to chyba sobie jaja robisz
a czemu miał bym se jaja robić, przecież jak żadnej nie znajdę to tak skoncze, normalna kolej losu...
Widocznie Wentz=) uważa, że od tego zależy może honor mężczyzny. Jesteś prawiczkiem- nie jesteś mężczyzną. Dobrze zrozumiałam? Dla mnie to "troszeczkę" dziwne...
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
ja tak nie uważam, bo przecież nie jestem jedyny, wielu jest takich którzy są prawiczkami i jakoś nie płaczą...bo niby co to żeby iść z dziewczyna do łóżka jest przymus, mi sie tam nie spieszy,i nie ma zamiaru spieszyć...sam będę wiedział kiedy jest odpowiedni moment...
_________________ `a nad nami latają garbate aniołki...'
Nie wiem kto w dzisiejszy czasach wierzy jeszcze w księcia z bajki, ale jeśli są takie dziewczyny, to życzę powodzenia
Wydaje mi się, że słabości ma każdy człowiek nie tylko kobiety; mnie osobiście do ich pokonania, czy walki z nimi facet nie jest potrzebny, sama próbuję poradzić sobie ze swoimi problemami, a nawet gdybym miała z tym jakieś trudności, facet byłby ostatnią osobą do której zwróciłabym się o pomoc.
Jeśli chodzi o te inne sprawy typu: stabilność, zrozumienie itd., to są to rzeczy których namniej się po Was spodziewam. Choć ta nieprzewidywalność całkiem do Was pasuje.
To że świadomie księcia z bajki nie oczekujesz nie znaczy że gdzieś tam głęboko w środku na niego nie czekasz. Swoją drogą to tylko metafora...Żeby otrzymać pomoc wcale nie trzeba o nią prosić, zwracać się o nią. Miałem na swojej drodze kilka tak dumnych dziewczyn że nawet nie miały ochoty o problemach wspominać. Włącz takiej komedie romantyczną czy jakiś dramat, pozwól się przytulić i zaraz ból i cierpienie popłynie strumieniami. Fajnie że się nie spodziewasz zrozumienia - może zostaniesz kiedyś miło zaskoczona.
wOOrax napisał/a:
ja tak nie uważam, bo przecież nie jestem jedyny, wielu jest takich którzy są prawiczkami i jakoś nie płaczą...bo niby co to żeby iść z dziewczyna do łóżka jest przymus, mi sie tam nie spieszy,i nie ma zamiaru spieszyć...sam będę wiedział kiedy jest odpowiedni moment...
Mam wrażenie że przemawia przez Ciebie frustracja. "Skoro nie dymam to zrobię z tego cnotę by ludzie mnie wielbili." Sex naturalna rzecz - to żaden lot w kosmos żeby się do tego 20lat przygotowywać. "Input Output i zapętlić" jak mawia mój kolega infotmatyk. To nie XVII wiek więc i ryzyko praktycznie zerowe i tolerancja większa. Nie specjalnie rozumiem podejście niektórych osób do tych spraw.
Rémy de Gourmont napisał/a:
Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum