Erill, nie rozumiemy się. Nie miałam na myśli, że nic ich nie łączy. Chodzi mi o to, że nie da się wypunktować cech wspólnych w taki sposób jak u osób chorych, bo to działa odwrotnie. Tj. patrzy się czy jakaś osoba ma cechy tej choroby i wtedy mówi się, że jest chora, jak spełnia te punkty. Osoba jakiejś narodowości jest nią z racji urodzenia, a nie z racji tego, że spełnia jakieś tam założenia. Jak ich nie spełnia, to nie jest tej narodowości? Oczywiście, że jest. I dlatego przykład jest bez sensu.
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2655
Wysłany: 15-03-2008, 15:39
jakkolwiek napisał/a:
Absolutnie. Na marginesie: para to 2, więc 10 dziewczyn.
Źle przeczytałam.
Uważam, że spieranie się z Tobą na ten temat nie ma żadnego sensu.
Masz własne zdanie, całkiem odmienne od mojego.
Ani Ty nie przekonasz mnie, że to choroba ani ja Ciebie, że tak wcale nie jest.
jakkolwiek napisał/a:
Znajdz sobie.
Oczywiście, że znajdę.
Jak przeczytam to napisze co o tym sądzę.
Swojego czasu ( gdy poznałam <brzydko mówiąc> geja ) zaczęłam się interesować homoseksualizmem i podobnie jak jakkolwiek wyczytałam, że to choroba.
Ale z drugiej strony zastanawia mnie jedna rzecz. Nawet jeżeli wykryto, że jest to choroba to czy to nie jest przypadkiem takie tłumaczenie homoseksualizmu, bronienie go. Bo zauważcie, że w mediach nie jest głośno o tym jako o chorobie - praktycznie nic sie o tym nie mówi, jeżeli już to o paradach.
Ale wracając do tematu. Człowiek to człowiek. Myślę, że każdy (albo większość) potrzebuje miłości i potrafi ją dawać. Homoseksualista nie potrafi obdarzyć uczuciem przeciwnej płci tak jak heteroseksualiści nie potrafią tej samej płci ( mowa o związkach), ale myślę, że kochają swoich partnerów i jedni i drudzy. A, że zdradzają - i tu i tu wystepują zdrady.
Podsumowując, homoseksualista to też człowiek, który potrafi kochać, jednak pewności w 100 % nie mam ponieważ jestem hetero.
(...)Człowiek to człowiek. Myślę, że każdy (albo większość) potrzebuje miłości i potrafi ją dawać. Homoseksualista nie potrafi obdarzyć uczuciem przeciwnej płci tak jak heteroseksualiści nie potrafią tej samej płci ( mowa o związkach), ale myślę, że kochają swoich partnerów i jedni i drudzy. A, że zdradzają - i tu i tu wystepują zdrady.
Żeby się niepotrzebnie nie powtarzać...zgadzam się z tym co tu zaznaczyła CopaCabana.
CopaCabana napisał/a:
Podsumowując, homoseksualista to też człowiek, który potrafi kochać, jednak pewności w 100 % nie mam ponieważ jestem hetero.
Hmm ale po co nam tak na prawdę ta 100% pewność (Twoja wypowiedź tylko służy mi żeby coś pokazać a nie jest atakiem na to co napisałaś)...to tak jakbyśmy każdego człowieka porównywali do siebie i się zastanawiali czy X lub Y potrafi kochać tak samo mocno jak ja....a jeśli kocha mocniej? Czy przez to moja miłość musi być bezwartościowa lub mniej wartościowa? a jeśli kocha inaczej? Czy jego miłość jest przez to lepsza czy gorsza?....nie piszę tego po to, żeby większość uznała że walę na pokaz modnymi sloganami bez znaczenia...Kochani "odpieprzmy się" od tego co gra w sercu innym i dajmy im kochać z taką siłą i w taki sposób jak potrafią/ chcą etc. ....to naprawdę dużo uzdrowi i w Waszym życiu.
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 967 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 16-03-2008, 11:27
Oczywiście, że mogą. Moi rodzice uważają, że homo mają coś nie tak z głową. Ja na szczęście jestem innego zdania. Staram się ich akceptować, ale nie ukrywam, że widząc całujące się dziewczyny, czy chlopaków robi mi się troche niesmacznie.
Zastanawiam się teraz, czy homoseksualiści uważają swoją "inność"(choć to nie jest dobre słowo) za krzywde? Czy oni chcą być homo, czy woleliby być tak jak większość populacji- hetero?
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Jak to napisał ktoś bardzo mądry:
"(...) tłok pracuje w cylindrze, a nie w rurze wydechowej. Właśnie dlatego związki homoseksualne nie mają przyszłości, gdyż przez analogię do silnika, brakuje w nich fazy sprężania adiabatycznego, co uniemożliwia zamknięcie cyklu termodynamicznego."
Jak to napisał ktoś bardzo mądry:
"(...) tłok pracuje w cylindrze, a nie w rurze wydechowej. Właśnie dlatego związki homoseksualne nie mają przyszłości, gdyż przez analogię do silnika, brakuje w nich fazy sprężania adiabatycznego, co uniemożliwia zamknięcie cyklu termodynamicznego."
Ludzie to nie silniki.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8263 Skąd: Kraków
Wysłany: 16-03-2008, 22:36
CopaCabana napisał/a:
podobnie jak jakkolwiek wyczytałam, że to choroba.
Ale z drugiej strony zastanawia mnie jedna rzecz. Nawet jeżeli wykryto, że jest to choroba to czy to nie jest przypadkiem takie tłumaczenie homoseksualizmu, bronienie go. Bo zauważcie, że w mediach nie jest głośno o tym jako o chorobie - praktycznie nic sie o tym nie mówi, jeżeli już to o paradach.
Zdania są podzielone- nawet WHO zmieniło zdanie w tej sprawie- kiedyś organizacja ta uważała homoseksualność za chorobę.
Gdyby nadal tak uważała, zaczęłoby się wielkie parcie na homoseksualistów wśród opinii publicznej i w mediach, by się leczyli.
CopaCabana napisał/a:
Myślę, że każdy (albo większość) potrzebuje miłości i potrafi ją dawać. Homoseksualista nie potrafi obdarzyć uczuciem przeciwnej płci tak jak heteroseksualiści nie potrafią tej samej płci ( mowa o związkach), ale myślę, że kochają swoich partnerów i jedni i drudzy. A, że zdradzają - i tu i tu wystepują zdrady.
Podsumowując, homoseksualista to też człowiek, który potrafi kochać, jednak pewności w 100 % nie mam ponieważ jestem hetero.
Zarówno wśród par homo jak i hetero zdarzają się zdrady i 20-letnie związki, więc nie generalizowałabym w ten sposób.
Jednakże geje, których znam, wolą teraz się wyszaleć, zamiast wiązać z kimś na stałe- to raczej zrozumiałe w wieku 18-20 lat.
Żelowa napisał/a:
Zastanawiam się teraz, czy homoseksualiści uważają swoją "inność"(choć to nie jest dobre słowo) za krzywde? Czy oni chcą być homo, czy woleliby być tak jak większość populacji- hetero?
Zapytaj kogoś. Myślę, że czasem, gdy są szczuci z tego powodu, woleliby być "normalni" i mieć święty spokój.
Cytat:
Jak to napisał ktoś bardzo mądry:
"(...) tłok pracuje w cylindrze, a nie w rurze wydechowej. Właśnie dlatego związki homoseksualne nie mają przyszłości, gdyż przez analogię do silnika, brakuje w nich fazy sprężania adiabatycznego, co uniemożliwia zamknięcie cyklu termodynamicznego."
Czy związki międzyludzkie sprowadzają się do seksu i prokreacji?
podobnie jak jakkolwiek wyczytałam, że to choroba.
Ale z drugiej strony zastanawia mnie jedna rzecz. Nawet jeżeli wykryto, że jest to choroba to czy to nie jest przypadkiem takie tłumaczenie homoseksualizmu, bronienie go. Bo zauważcie, że w mediach nie jest głośno o tym jako o chorobie - praktycznie nic sie o tym nie mówi, jeżeli już to o paradach.
Zdania są podzielone- nawet WHO zmieniło zdanie w tej sprawie- kiedyś organizacja ta uważała homoseksualność za chorobę.
Gdyby nadal tak uważała, zaczęłoby się wielkie parcie na homoseksualistów wśród opinii publicznej i w mediach, by się leczyli.
Tak, ale powinno się uświadamiać ludzi, że choroby genetycznej leczyć się nie da. Jakby o tym było glośno, albo przynajmniej głosniej to może zwiększyłaby się tolerancja (chociaz nei ma co się spodziewać cudów znając ludzką mentalność, a szkoda).
Cytat:
CopaCabana napisał/a:
Myślę, że każdy (albo większość) potrzebuje miłości i potrafi ją dawać. Homoseksualista nie potrafi obdarzyć uczuciem przeciwnej płci tak jak heteroseksualiści nie potrafią tej samej płci ( mowa o związkach), ale myślę, że kochają swoich partnerów i jedni i drudzy. A, że zdradzają - i tu i tu wystepują zdrady.
Podsumowując, homoseksualista to też człowiek, który potrafi kochać, jednak pewności w 100 % nie mam ponieważ jestem hetero.
Zarówno wśród par homo jak i hetero zdarzają się zdrady i 20-letnie związki, więc nie generalizowałabym w ten sposób.
Jednakże geje, których znam, wolą teraz się wyszaleć, zamiast wiązać z kimś na stałe- to raczej zrozumiałe w wieku 18-20 lat.
Hetero też wolą się wyszaleć w tym wieku, to raczej zależy od charakteru a nie od orientacji. Aczkolwiek przyznam szczerze, że mi też się homoseksualiści kojarzą z 'dzikimi melanzami przepelnionymi seksem' a to pewnie przez te parady, ich glupie przebieranie się - ludzie to widza i sobie opinie wyrabiają, a zapewne nie każdy gej preferuje taką zabawę.
to napisał ktoś bardzo mądry:
"(...) tłok pracuje w cylindrze, a nie w rurze wydechowej. Właśnie dlatego związki homoseksualne nie mają przyszłości, gdyż przez analogię do silnika, brakuje w nich fazy sprężania adiabatycznego, co uniemożliwia zamknięcie cyklu termodynamicznego."
Zatem niech ten bardzo madry ktos mi wyjasni jak to jest, ze od staozytnosci homoseksualizm istnieje i jakos jak widac dzis mial przyszlosc
A kto wyjaśni, że cywilizacje upadały, gdy pedalstwo zaczynało się szerzyć?
Rzym na ten przykład.
Nasza też chyli się ku swojemu obrzydliwemu spedalonemu końcowi.
A kto wyjaśni, że cywilizacje upadały, gdy pedalstwo zaczynało się szerzyć?
Rzym na ten przykład.
Nasza też chyli się ku swojemu obrzydliwemu spedalonemu końcowi.
Czy homoseksualiści mogą kochać równie mocno i prawdziwie jak heteroseksualni?
a czemu by nie ?
To normalni ludzie. dla mnie to żadna choroba tylko prostu tak musiało być.
Czasme żałuje ze w naszym kraju tak sie traktuje homo, w Ameryce jest całkiem inaczej.
a szkoda.
Żelowa napisał/a:
Staram się ich akceptować, ale nie ukrywam, że widząc całujące się dziewczyny, czy chlopaków robi mi się troche niesmacznie.
A kto wyjaśni, że cywilizacje upadały, gdy pedalstwo zaczynało się szerzyć?
Rzym na ten przykład.
Nasza też chyli się ku swojemu obrzydliwemu spedalonemu końcowi.
Serio, ale Ty popier**** jestes ! Az szkoda slow.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum