Odpowiedz wcale nie jest oczywista, chyba, ze obracasz się w kręgach modnie tolerancyjnych.
Jest oczywista.
Chodzi tu przecież o siłe uczucia.
Chyba nie jest tak, że heteroseksualiści mogą kochac na 100%, a homo tylko na 80%.
I tolerancja przecież tutaj też nie ma znaczenia.
Odpowiedz wcale nie jest oczywista, chyba, ze obracasz się w kręgach modnie tolerancyjnych.
Jest oczywista.
Chodzi tu przecież o siłe uczucia.
Chyba nie jest tak, że heteroseksualiści mogą kochac na 100%, a homo tylko na 80%.
I tolerancja przecież tutaj też nie ma znaczenia.
W jakiej skali mierzy się siłę uczucia? Czy związki między homoseksualistami są podyktowane miłością czy pociągiem seksualnym? Czytając trochę artykułów na ten temat jestem skłonna stwierdzić, że raczej to drugie. I: znam dużo par hetero, które nie uprawiają seksu, a nie znam żadnej pary homo (mówię o lesbijkach, bo par pedałów nie znam), która nie uprawiałaby seksu.
W jakiej skali mierzy się siłę uczucia? Czy związki między homoseksualistami są podyktowane miłością czy pociągiem seksualnym? Czytając trochę artykułów na ten temat jestem skłonna stwierdzić, że raczej to drugie. I: znam dużo par hetero, które nie uprawiają seksu, a nie znam żadnej pary homo (mówię o lesbijkach, bo par pedałów nie znam), która nie uprawiałaby seksu.
Napisałam co innego, ale usunełam, bo to było bez sensu.
Uważasz, że szczytem marzeń każdego faceta jest pxxxxxxxxxx się z drugim facetem?
I że to jest homoseksualizm?
Seks i tylko seks. Zero uczucia?
Moga sie kochac.
Homoseksualizm nie jest choroba. Zostalk skreslony z listy chorob WHO. Jest ORIENTACJA seksualna a nie choroba.
Ppnadto.
Idac tokiem Twojego rozmowania mozna powiedziec, ze schizofrenik nie moze kochac, czlowiek chory na Aids nie moze kochac, czlowiek chory na raka nie moze kochac.. Bo jest chory??
beznadziejna logika nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia.
To, ze cos nie miesci sie w Twojej czy innych glowie, bo jest ona pod tym kontem zamknieta nie znaczy ze to cos nie istnieje wogole.
fobia napisał/a:
"Nasz kraj to Polska, a nie jakieś Pedałowożydowo".
Rozumiem, ze jestes fanem stron NOPu i ONRu?
To takie typowe hasla przewodnie tamtejszych klimatow...
jakkolwiek napisał/a:
Odpowiedz wcale nie jest oczywista, chyba, ze obracasz się w kręgach modnie tolerancyjnych
Prawdziwa tolerancja nie jest tredny. Nie jest moda. A jest faktycznym przekonaniem.
jakkolwiek napisał/a:
W jakiej skali mierzy się siłę uczucia?
No wlasnie. A odwracajac ptanie. W jakiej skali mierzy sie jej brak?
W kontaktach seksualnych lub ich braku?
Od kiedy to pociag seksualny jest wyznacznikiem braku uczucia a szklanka wody i wstrzemiezliwosc jest wskaznikiem jego glebokosci???
jakkolwiek napisał/a:
Czy związki między homoseksualistami są podyktowane miłością czy pociągiem seksualnym?
A bierzesz pod uwage, ze milosc zaklada OBA czynniki??
Poza tym.. Czy pytalas sie tych ludzi, ktorych znasz o to czy ciagnie ich do siebie sex czy uczucie? Czy tak o z niczego zalozylas, tak na wszelki wypadek zeby nie wyszlo przypadkiem, ze stac ich na uczucie, ktore laczy pary heteroseksualne.
Milosc NIE JEST zarezerwowana tylko dla ludzi heteroseksualnych.
Ja naprawde nie kumam skad sie biora takie "madre" opinie...
jakkolwiek napisał/a:
Czytając trochę artykułów na ten temat jestem skłonna stwierdzić, że raczej to drugie.
No popatrz. A ja czytalam artykuly, ksiazki i wypowedzi osob homoseksualnych [gejow i lesbijek] ktore totalnie przecza twoim tezom. I co?
jakkolwiek napisał/a:
I: znam dużo par hetero, które nie uprawiają seksu, a nie znam żadnej pary homo (mówię o lesbijkach, bo par pedałów nie znam), która nie uprawiałaby seksu
No gratuluje logiki.
A wiec o uczuciu swiadczy to, ze ludzi sa w stanie nie uprawiac sexu a o jego braku to ze nie sa w stanie pochamowac popedu.
Swietnie. W takim razie wychodzi na to, ze 80% par heteroseksualnych sie zwyczajnie nie kocha bo czuja do siebie pociag seksualny i go zaspokaja...
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
Napisałam co innego, ale usunełam, bo to było bez sensu.
Uważasz, że szczytem marzeń każdego faceta jest pxxxxxxxxxx się z drugim facetem?
I że to jest homoseksualizm?
Seks i tylko seks. Zero uczucia?
Ja takiej bzdury nie napisałam. Jak będizesz wiedziała o co Ci chodzi, to napisz konkretnie.
Erill napisał/a:
Moga sie kochac.
Homoseksualizm nie jest choroba. Zostalk skreslony z listy chorob WHO. Jest ORIENTACJA seksualna a nie choroba.
Czytałam jakiś czas temu wywiad z pewnym facetem, który kidyś przyczynił się do tego skreślenia. Żałuje tego i twierdzi, że nie tylko on. Pisał, że uległ chwilowej modzie oraz błędnym argumentom. Jak będę miała chwilę, to spróbuję znaleźć ten wywiad, bo był bardzo ciekawy.
Erill napisał/a:
Idac tokiem Twojego rozmowania mozna powiedziec, ze schizofrenik nie moze kochac, czlowiek chory na Aids nie moze kochac, czlowiek chory na raka nie moze kochac.. Bo jest chory??
Homoseksualizm to choroba, która polega na pociągu seksualnym do osoby tej samej płci, stąd przekonanie, że pary homo łączy miłość. Uściślę może to co napisałam, bo widzę, że powstają nieporozumienia. Oczywiście, że pedał może kochać. Rodziców, w pewien sposób może kochać przyjaciół, ale miłości jaką darzą się normalne pary nie zna. Tu też powołam się na wywiad z pewną osobą. Gość z Holandii, za namowa znajomych zgłosił się do kliniki leczącej homoseksualizm. Teraz ma żonę, dzieci i wszystko z nim w porządku. Więc jednak to się da leczyć, a jak się da leczyć, to jest chorobą. Też spróbuję znaleźć, linki do tego chyba na tej samej stronie były. Szkoda, że nie zachowuję sobie ciekawych artykułów, żeby póxniej nie było, że podaje jakieś fakty bez pokazania źródła ;D
Erill napisał/a:
beznadziejna logika nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia.
To, ze cos nie miesci sie w Twojej czy innych glowie, bo jest ona pod tym kontem zamknieta nie znaczy ze to cos nie istnieje wogole.
To co przedstawiłaś nie było logiczne z mojego punktu widzenia ^^ Nie skomentuję drugiego zdania, bo rozumiem, że dotyczy ono twoich domysłów i twojej "logiki".
[ Dodano: 12-03-2008, 14:48 ]
Erill napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Odpowiedz wcale nie jest oczywista, chyba, ze obracasz się w kręgach modnie tolerancyjnych
Prawdziwa tolerancja nie jest tredny. Nie jest moda. A jest faktycznym przekonaniem.
Nie. Obecnie panuje moda na tolerancję, słuchanie "tolerancyjnej muzyki", noszenie pacyfek i innego gówna. Nie mówię, że każdy, kto jest tolerancyjny poddał się tej modzie, ale znakomita wiekszość z którą się spotkałam- owszem
[ Dodano: 12-03-2008, 14:57 ]
Cytat:
No wlasnie. A odwracajac ptanie. W jakiej skali mierzy sie jej brak?
W kontaktach seksualnych lub ich braku?
Od kiedy to pociag seksualny jest wyznacznikiem braku uczucia a szklanka wody i wstrzemiezliwosc jest wskaznikiem jego glebokosci???
i
Cytat:
A bierzesz pod uwage, ze milosc zaklada OBA czynniki??
Poza tym.. Czy pytalas sie tych ludzi, ktorych znasz o to czy ciagnie ich do siebie sex czy uczucie? Czy tak o z niczego zalozylas, tak na wszelki wypadek zeby nie wyszlo przypadkiem, ze stac ich na uczucie, ktore laczy pary heteroseksualne.
Milosc NIE JEST zarezerwowana tylko dla ludzi heteroseksualnych.
Ja naprawde nie kumam skad sie biora takie "madre" opinie...
Po 1: jakie oba czynniki?
Coś, co bawi mnie od początku czytania twojego postu to to, że mam wrażenie, że powtarzasz slogany. Najbardziej rozbawiło mnie to wygrubione. Skąd wiesz? Ja swoje opinie wysnuwam z tego, co widzę. Znam te osoby na tyle, że wiem, co je ciagnie do siebie. Choćby fakt, że np. jedna z tych dziewczyn ma też chłopaka, inna chodziła z 2 dziewczynami na raz. Jak się kogoś kocha, to się takich rzeczy nie robi.
[ Dodano: 12-03-2008, 14:59 ]
Cytat:
No popatrz. A ja czytalam artykuly, ksiazki i wypowedzi osob homoseksualnych [gejow i lesbijek] ktore totalnie przecza twoim tezom. I co?
A czego się spodziewałaś po homoseksualistach? Że napiszą, że są chorzy umysłowo?
Cytat:
No gratuluje logiki.
A wiec o uczuciu swiadczy to, ze ludzi sa w stanie nie uprawiac sexu a o jego braku to ze nie sa w stanie pochamowac popedu.
Swietnie. W takim razie wychodzi na to, ze 80% par heteroseksualnych sie zwyczajnie nie kocha bo czuja do siebie pociag seksualny i go zaspokaja...
O twojej logice pisałam już wyżej, powtarzać się nie będę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum