Zwróć uwagę na podejście ludzi. Homofoby nie mają logicznych powodów. Dla nich jest to po prostu obrzydliwe i nienormalne. Dla nich to jest motywacja, dla Ciebie być taką nie musi.
Tym mnie utwierdziłeś w przekonaniu, że nic nie zrozumiałeś. Bez obrazy oczywiście.
Nie poruszyłem nigdzie kwestii, czy motywacja jest słuszna czy nie. Nie moje breszka. Raczej chciałem uwagę zwrócić, że akceptacja na zasadzie, bo jestem tolerancyjny to żadna akceptacja, gdyż jest umotywowana. A taką motywację wydaje mi się u Ciebie dostrzegam. W każdym momencie, kiedy umieszczasz akceptacje w sobie, tzn akceptuje bo mam powód, rozmijasz się z akceptacją. Akceptacja jest wtedy, kiedy nawet nie wiesz, że masz wybór by nie akceptować. Reszta to jest pompowanie ego. Ludzie tolerancyjni są fajni-muszę być tolerancyjny, by być fajny. Podobnie jak z dobrymi uczynkami. Uczynek jest dobry do momentu, w którym nie zdasz sobie sprawy. Później zaczyna się pompowanie. Robię dobre uczynki=jestem dobrym człowiekiem.
Warto zauważyć, że mówię o akceptacji, nie o tolerancji. Tolerancja też jest umotywowana. Inną sprawą jest, że wyciągam bebechy języka w ogóle. Mało kogo bawi zabawa wnętrznościami takimi czy innymi. Możesz więc nawet nie wiedzieć po co się ścieram. Zaakceptuj to jednak i pozwól mi się ścierać dalej.
Imię: Michał
Wiek: 16 Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 131
Wysłany: 02-08-2008, 11:57
Wiem już o co Ci chodzi, ale nie do końca się z tobą zgadzam. Nie jestem tolerancyjny na zasadzie: "bo dzięki temu jestem fajniejszy". Słowo akceptacja ma bardzo podobne znaczenie co tolerancja, choć to drugie jest może trochę mniej przychylne. Ja akceptuję innych, nie mam nic przeciwko nim. Nie przedstawiam postawy: "toleruję Cię, ale nie przesadzaj", bo i tak może wyglądać tolerancja. To, że kogoś toleruję, nie znaczy, że kogoś akceptuję. To masz zapewne na myśli. Jest w moim życiu kilka takich osób, ale nie tyczy się to akurat takich, o których tu rozmawiamy.
Jak wyżej wspomniałem te dwa pojęcia mają zbliżone znaczenie, ale nie są identyczne. Żeby jednak zrozumieć różnice pomiędzy nimi trzeba trochę dłużej się nad tym zastanowić i właśnie "wyciągnąć wszystkie bebechy".
Czuję nie tyle zażenowanie co rozbawienie jak czytam te 'mądre' wypowiedzi niektórych osób, a większość tego wypowiadającego się tu towarzystwa to 13 letnie dzieciaki które o pedalstwie nie mają zielonego pojęcia i powtarzają słowo w słowo to co usłyszeli w szkole. Nie chce mi sie nawet odpowiadać na te wszystkie imbecylizmy jakie tu zostały napisane więc odniose się chociaż do poprzednika.
xbartxxx napisał/a:
to normalne
Od kiedy to pedalstwo jest czymś normalnym, no chyba że u ciebie w domu jest czymś normalnym jak dwaj faceci ze sobą uprawiają seks.
xbartxxx napisał/a:
nie mam rzadnych watpliwosci zeby homo nie mogl kochac swojej 2 polowki tak jak hetero
Czyli mogę do ciebie mówić "ciota". Skoro mówisz z takim przekonaniem to pewnie już próbowałeś.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 9454 Skąd: Kraków
Wysłany: 07-09-2008, 14:22
Stahu napisał/a:
13 letnie dzieciaki które o pedalstwie nie mają zielonego pojęcia i powtarzają słowo w słowo to co usłyszeli w szkole.
Rozumiem, że Ty masz pojęcie?
W szkole w ogóle się o tym, przy okazji np godzin wychowawczych, nie rozmawia.
Chyba, że coś się zmieniło, ale wątpię.
Stahu napisał/a:
Od kiedy to pedalstwo jest czymś normalnym, no chyba że u ciebie w domu jest czymś normalnym jak dwaj faceci ze sobą uprawiają seks.
A komu rozsądzać, co jest normalne, a co nie?
Nie uznawałabym żadnej orientacji na normę moralną.
Zwłaszcza że normy te zmieniają się, w zależności od czasów, w których żyjemy.
W starożytnej Grecji NORMALNE było, że młodzi chłopcy mieli swoich "opiekunów", z którymi m.in. pisali wiersze.
I jeszcze jedno - do tej pory pokazywałeś się na forum jako sympatyczny chłopak. Czy możesz przy okazji swoich wypowiedzi nikogo nie obrażać?
Nie uznawałabym żadnej orientacji na normę moralną.
Czyli pedofilia ma być na równi z heteroseksualizmem - gratuluje stwierdzenia
Gabi napisał/a:
Zwłaszcza że normy te zmieniają się, w zależności od czasów, w których żyjemy
Chyba nie uważałaś za bardzo w szkole. W średniowieczu się paliło homoseksualistów.
Gabi napisał/a:
W starożytnej Grecji NORMALNE było, że młodzi chłopcy mieli swoich "opiekunów", z którymi m.in. pisali wiersze.
O prosze, obrońca pedałów nagle sam ulega stereotypom. Nie wiesz że nie każdy opiekun który pisze wiersze nie musi być od razu pedałem więc troszke się zbnłaźniłaś operując stereotypami. Aha, i świadomie nikogo nie obrażam bo mówienie prawdy obrazą nie jest, ale wiadomo że w każdej wypowiedzi ktoś może się dokopać jego zdaniem obraźliwych rzeczy, ale to już osobisty problem tej osoby.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 9454 Skąd: Kraków
Wysłany: 07-09-2008, 14:46
Stahu napisał/a:
Ludziom, dziwne że tego nie wiesz.
Ludzie sądzili też kiedyś, że ziemia to wysoka góra albo płaski krążek.
I że ludzie o czarnej skórze to wcielenia diabła na Ziemi.
Stahu napisał/a:
Czyli pedofilia ma być na równi z heteroseksualizmem - gratuluje stwierdzenia
Pedofilia to nie orientacja.
Kolejna osoba, która myli homoseksualizm z pedofilią.
Nawet nie chce mi się już wyjaśniać różnicy.
Stahu napisał/a:
Gabi napisał/a:
Zwłaszcza że normy te zmieniają się, w zależności od czasów, w których żyjemy
Chyba nie uważałaś za bardzo w szkole. W średniowieczu się paliło homoseksualistów.
A co to ma wspólnego z tym, co napisałam?
Starożytność to nie średniowiecze.
Przyznam, że nie znam żadnego inkwizycyjnego procesu, w którym homoseksualista zginąłby za to, że kocha inaczej. Znasz jakieś badania w tej sprawie?
Palenie na stosach dotyczyło heretyków, czarownic i wszelkiej maści wolno(inno)myślicieli.
Wiem jednak, że niektórzy chcieliby, w zgodzie ze swoim chrześcijańskim miłosierdziem, spalić gejów i lesbijki na stosie:
http://pl.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk
Stahu napisał/a:
O prosze, obrońca pedałów nagle sam ulega stereotypom. Nie wiesz że nie każdy opiekun który pisze wiersze nie musi być od razu pedałem więc troszke się zbnłaźniłaś operując stereotypami. Aha, i świadomie nikogo nie obrażam bo mówienie prawdy obrazą nie jest, ale wiadomo że w każdej wypowiedzi ktoś może się dokopać jego zdaniem obraźliwych rzeczy, ale to już osobisty problem tej osoby.
E?
W Grecji to było powszechne.
Grecy wiązali się z kobietami tylko po to, by przedłużyć gatunek. Mój chłopak jest historykiem, mogę go zapytać o prace naukowe w tej kwestii, jeśli chcesz.
Stahu napisał/a:
Aha, i świadomie nikogo nie obrażam bo mówienie prawdy obrazą nie jest, ale wiadomo że w każdej wypowiedzi ktoś może się dokopać jego zdaniem obraźliwych rzeczy, ale to już osobisty problem tej osoby.
Słowa "ciota" i "imbecyl" są obraźliwe, no, chyba, że sam nie wiesz, co piszesz.
matko ... aż szkoda czytać jacy ludzie są nie douczeni i prości w swoich poglądach. Poprostu dla nich to co jest inne należy usunąć, zabić i nigdy do tego nie wracać. Wstydze sie za polakow ktorzy tak myślą...
_________________ Mówiła:
"Pocałuj mnie, to uleczy
ale nie sprawi że zapomnę.
Pocałuj mnie, to uleczy
ale nie sprawi że zapomnę."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum