Ten temat glownie do dziewczyn, ale faceci tez fajnie by bylo gdyby sie wypowiedzieli:D a wiec...dziewczyny postawcie sie w takiej sytuacji...ze uprawiacie sex z chlopakiem od dwoch miesiecy, jest to wasz jedyny partner....bo go kochacie...i tu nagle jest brak okresu...macie wkrety ze jestescie w ciaży...mowicie o tym swojemu facetowi a on na to...ze gdyby sie okazalo ze jestes w ciazy...to..nie z nim musiala bys mu to udowodnic...heh sytuacja smieszna ale ja ta sytuacje doznalam dziś rano;/ i co robicie teraz...jak traktujecie waszego faceta..
_________________ Pamiętaj...drugi raz już nie bedzie nas....
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
Wysłany: 12-12-2006, 18:41
Cytat:
no ale jesli mowi ze kocha....itd.a tu wyskakuje z textem bys mi musiala udowodnić;/ to chyba cos jest nie tak;/
no pewnie że to nie jest normalne. Ja bym się na pewno wkurzyła gdyby mi takie coś powiedział mój chłopak i musiałby mi wytłumaczyć o co mu chodzi. A jak by się o skończyło to zależało by już od niego. Bo co może znaczyć jeśli chłopak mówi dziewczynie, że ma mu udowodnić, że to jego dziecko - że nie ma do niej zaufania?? A może specjalnie tak mówi, żeby się z tego jakoś "wywinąć".
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Ostatnio zmieniony przez lika 12-12-2006, 18:41, w całości zmieniany 1 raz
heh...sama nie wiem;/ nie jestem w ciązy i nie zamieżam narazie:)
chodzi o to bardziej ze potraktowal mnie jak taką dziw*e...jak z nim gadalam to ,,przeciesz wiesz ze tak nie mylse,zartowalem,ufasz mi?wiem ze jestem jedynym w twoim zyciu,, i co tu zrobić;/
Ale chociaz wiem jaki jest...i nie ma co z nim planowac przyszlosci,bo pewnie by sie wyparl wszystkigo i powiedzial ze to ufoludki mnie zaplodnily...a ja bym byla sama...:(
_________________ Pamiętaj...drugi raz już nie bedzie nas....
Ostatnio zmieniony przez chmurka17 12-12-2006, 18:48, w całości zmieniany 1 raz
Ale chociaz wiem jaki jest...i nie ma co z nim planowac przyszlosci,bo pewnie by sie wyparl wszystkigo i powiedzial ze to ufoludki mnie zaplodnily...a ja bym byla sama...:(
napisze to co napisalem w twoim poprzednim temacie chmurka17: twoj chlopak to poprostu kawal H*JA.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
Wysłany: 12-12-2006, 19:31
chmurka17 napisał/a:
tak to jest jak sie żle ulokuje uczucia potem sie tylko ryczy po nocach
współczuję ci> a zamierzasz coś z tym dalej robić?? Tzn dalej z nim chcesz być mimo, że nie widzisz z nim przyszłości czy masz zamiar zakończyć ten związek??
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Trudno mi powiedziec,juz kilka razy ze soba konczylismy...a potem on przeprasza obiecuje ze sie zmieni...a ja wierze i wybaczam mu wszystko:/
on jest moim pierwszym facetem na powaznie bo wlasnie z nim pierwszy raz... i tak trudno sie rozstać mimo wszystko:(
_________________ Pamiętaj...drugi raz już nie bedzie nas....
Ostatnio zmieniony przez chmurka17 12-12-2006, 19:39, w całości zmieniany 1 raz
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
Wysłany: 12-12-2006, 20:04
Wiem, że ciężko jest podjąć taką decyzję tym bardziej, że to jak pisałaś:
chmurka17 napisał/a:
on jest moim pierwszym facetem na powaznie
Ale skoro twierdzisz, że nie widzisz z nim przyszłości.
Niekiedy lepiej jest zerwać. Nie nakłaniam Cię do tego, ale przemyśl sobie wszystko na spokojnie.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
chmurka17,
pierwsza mysl jaka mi sie nasunela... to nie mysli o tobie powaznie... jakie on ma zdanie o tobie? skoro mowi ze musisz mu to udowodnic? chyba sypiasz tylko z nim? i on powienien o tym wiedziec...
moj facet tez jest moim pierwszym... i wiem ze mysli o mnie powaznie...
w tym momencie sam by mi dziecko zrobil... tylko ja sie nie daje:P
Twój koleś chce sobie pobrykać (:P) i uważa, że dajesz na prawo i lewo.
Chyba, że doznał szoku.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 12-12-2006, 20:17
Gdybym był Gaponem powiedziałbym - Ty analny brutalu, przecież wiesz, że jestem bezpłodny. Czesław mi tu podpowiada, że koleś jest frajerem - za takie coś powinien dostać w ucho.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum