Wysłany: 21-05-2007, 22:14 Hmmm SEX upadł co robić??
Witam postaram sie przedstawić mój problem mam nadzieje że ktoś pomoże a więc:
Na początku związku z moją kobietą mieliśmy udane życie sexualne. Robiliśmy to wszędzie i przy każdej okazji. Potem była rozłąka na wakacje każdy wyjechał do rodziny. Po tej rozłące jeszcze chwile było tak jak wcześniej a potem bum. Koniec sexu. Dosłownie koniec. Dziewczyna mówi że nie wie co jest nie tak po prostu sie jej nie chce. Mówi że dalej ją pociągam (prawdopodobnie mnie tylko pociesza). Jestesmy już tak bez współżycia jakieś 6miesięcy. Mówi że mnie Kocha ale nie czuje chęci uprawiania sexu. Teraz moje pytania. Co sie mogło stać?? Jak do niej dotrzeć?? Jak ją ponownie rozbudzić?? Porady typu bądź miły i czuły odpadają ponieważ przez te 6 miechów tego ze 100 razy próbowałem.
Ostatnio zmieniony przez masterlink 21-05-2007, 22:15, w całości zmieniany 1 raz
mam tylko jedno podejrzenie ale ono jest za pochopne....
jeśli pomyślałaś o tym co ja, to pomyslałyśmy o tym samym...masterlink, zastanów się czy poświeca ci tak samo dużo czasu jak wczesniej, czy nie znika, czy mówi ci gdzie idze itd...
Myślicie zdrada... Też tak myślałem. RObiłem wojny w tym temacie żeby sie dowiedzieć czy to nie zdrada. Tylko że jeżeli chodzi o częstość widywania to teraz sie widzimy częściej niż wcześniej. Powiedziałbym że wręcz nie daje jej czasu na zdradę... Tylko sie nie bujcie zaślepiony nie jestem.A węszyć wśród jej bliskich znajomych jakoś mi też nie na rękę. Stałem sie bardziej zaborczy co też nie jest dobre dla związku. Starałem sie od niej wyciągnąć czy coś sie nie stało... Ona tylko że nie wie czemu tak jest.. A wiecie chłopem jestem i już mnie chu... szczela;-) Taka męska natura. A zdradzić też nie chce...
Myślałem tez nad tym czy to nie dlatego że przestała troche akceptować siebie chodzi mi o wygląd. Przytyła ze dwa kilo. Ale czy to by było takie nagłe??
Ostatnio zmieniony przez masterlink 22-05-2007, 10:59, w całości zmieniany 1 raz
Myślałem tez nad tym czy to nie dlatego że przestała troche akceptować siebie chodzi mi o wygląd. Przytyła ze dwa kilo. Ale czy to by było takie nagłe??
dwa kilo to tyle co nic. ale jeśli dziewczyna ma problemy, takie poważne, z akceptacją swojego wyglądu to to może być powód.
_________________ w końcu powiem Ci co myślę tak prosto w twarz, kiedy Cię widzę to się wstydzę, że ciągle nosi Ciebie śwat
"Dwa kilo" tak miało być napisane bo tak naprawdę nie wiem ile jej przybyło (w każdym bądz razie w moim mniemaniu dalej jest szczupła). A propo tabletek heh na to nie wpadłem. Tyle że ona nic nie bierze przynajmniej nic o czym bym wiedział... Afrodyzjaki:>?? jakie np?? I czy to ma znaczenie że na początku było przy każdej okazji i wszędzie:>?? Na temat tabletek będe z nia dzisiaj rozmawiał. Spróbuje od niej więcej coś wyciągnąć bo dziś śpi u mnie.
Ostatnio zmieniony przez masterlink 22-05-2007, 14:03, w całości zmieniany 1 raz
Spadek popedu - pomijajac np. stres, zamartiwanie sie, czy tez spiecie - moze byc spowodowany czyms strikte biologicznym, ze tak powiem. Moze ma niedoczynnosc tarczycy na przyklad, moze leczyla sie w wakacje jakimis np. antybiotykami, ktore jej zachwialy cos w organizmie..
A to jak czesto bylo przed a jak potem przszlo.. No naturalna kolej rzeczy. Na pocztku zakochani sa tak bardzo siebie glodni i tylko my sie bzykali gdzie popada. Potem sie to uspokaja, bo wchodza czynniki codziennosci, roznych sytuacji, stresow, zmeczenia.
Ale 6 miesiecy bez niczego to juz traci jakims zaburzeniem. Moze zaproponuj jej pojscie do endokrynologa po prostu..
A o afrodyzjakach.. gad. Z glowy nie pamietam, ale wpisz w google
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
No to tak jak mówiłem pgoadam z nią dzisiaj ponownie może z waszymi podpowiedziami uda mi sie coś więcej wyciągnąć. A jak nie to ostatecznie lekarz. Dam znać jutro co postanowiliśmy.
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 22-05-2007, 17:43
Moim zdaniem namów ją aby poszła do lekarza, bo nie wiem jak to możliwe aby przez 6 m-c nie chciało jej się kochać. Na pewno normalne to nie jest. Chyba, że się Ciebie brzydzi... może Ty utyłeś
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 22-05-2007, 17:58
sproboj moze namowic ja na wizyte u specjalisty , skoro nawet ona sama nie wie dlaczego tak sie dzieje.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 23-05-2007, 14:13
nie rozumiem zupełnie ani postu ani rad-podstawą jest rozmowa-spokojna, delikatna, a nie wypytywanie jej, dlaczego jej się nie chce, doszukiwanie się przyczyn w zdradach, itd. Może jest jej po prostu nudno w takim seksie, jaki uprawiacie?myślałeś o tym, żeby coś zmienić?
nie rozumiem zupełnie ani postu ani rad-podstawą jest rozmowa-spokojna, delikatna, a nie wypytywanie jej, dlaczego jej się nie chce, doszukiwanie się przyczyn w zdradach, itd. Może jest jej po prostu nudno w takim seksie, jaki uprawiacie?myślałeś o tym, żeby coś zmienić?
Ale markiza 6 miesiecy to bardzo niepokajaca liczba, moze dlatego sie doszukuje w czym problem...
A ja mam pytania, po ile macie lat, jestes jej pierwszym partnerem, czy wydawala sie wczesniej niedowartosciowana seksem, czy do seksu podchodzila z checia i ogolnym zadowoleniam i czy sama proponowała seks ?
Nie chce staszyć, ale jak były wakacje moze zdazył sie skok w bok ( z jej strony ), zupełnie nie przemyslany itp. Ale zrozumiala ze Ciebie Kocha i nie moze skonczyc zwiasku, a nawet nie chce tego i moze to jej pokuta, teraz sie wstydzi, roznie to na ludzi działa.
Jeszce jedno pytanie, opisz pomniejszo jak wygladaął ta rozmowa ze z seksem koniec, czy mowila na jakis czas czy moze tym czasowo ? Powodów tego wszystkiego moze byc 10 tys. Jedynie mnie martwi to ze nie chcr Tobie powiedziec dlaczego tak jest, pisałes wyzej ze sama nie wie, a to jeszcze bardziej komplikuje sprawe.
Jeszcze jedna "rzecz" mnie naszła, moze sie kobieta przeseksiła, tak duzo sie kochaliscie ze stało sie to dla niej meczace, a nie przyjemne i postanowila zrobic
przerwe.
Wybaczcie za literówki.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum