a wracając do tematu to mnie też już wkurzają zimki co chodzą w spodniach z krokiem w kostkach w czapce z napisem hip-hop a jedyni "hiphopowcy" jakich znają to całe UMC i HG
a jak im puścisz o.s.t.r.-a to mówią że to TEDE
Ja, było nie było, jako (niestety) osoba postrzegana przez środowisko jako metal, nie widzę tutaj żadnej wojny "metale - hiphopowcy", myślę że po prostu niektórym nie podoba się bezmóżdżny styl bycia fanów HH.
Mój najlepszy przyjaciel słucha właśnie polskiego, dobrego (!) hip-hopu, nosi szerokie bluzy, kaptur na głowie, a mimo to nie wydłubujemy sobie oczu na swój widok, a wręcz przeciwnie, uważam że jest cholernie inteligentnym i fascynującym człowiekiem, pomijając przy tym fakt, iż jest równiez świetnym facetem .
Czasem nawet lubię tę swoją inność, ale równie często zdarza mi się mieć z powodu swoich czarnych ciuchów problemy, nauczycielki wyzywają mnie od satanistek, a ludzie na ulicy dziwnie się patrzą.
A ja naprawdę jako takim metalem nie czuję się i nigdy się nie czułam, bardzo denerwuje mnie fakt iż zakładając czarną koszulkę i czarne spodnie automatycznie, w rozumieniu innych, nim się staję.
Pozdrawiam i dzięki za poparcie.
Czasem nawet lubię tę swoją inność, ale równie często zdarza mi się mieć z powodu swoich czarnych ciuchów problemy, nauczycielki wyzywają mnie od satanistek, a ludzie na ulicy dziwnie się patrzą.
A ja naprawdę jako takim metalem nie czuję się i nigdy się nie czułam, bardzo denerwuje mnie fakt iż zakładając czarną koszulkę i czarne spodnie automatycznie, w rozumieniu innych, nim się staję.
Pozdrawiam i dzięki za poparcie.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 14-02-2006, 14:38
A moja kumpela chodzi prawie tylko w czarnych ciuchach (bo po prostu lubi ten kolor), nie słucha, a wręcz nie lubi metalu i prawie nikt nie bierze ją za metalówe.
Dkf - widocznie w Twoim mieście kolor czarny nie jest uznawany za inność, w mojej 'mieścinie' od siedmiu boleści każdy kto włoży czarną koszulkę uznawany jest za satanistę... No cóż, w końcu mieszkam w królestwie kiczu i różu, musze się do tego przyzwyczaić ;]
Imię: Paweł
Dołączył: 08 Lut 2006 Posty: 41 Skąd: Lublin
Wysłany: 15-02-2006, 20:56
Często tak samo jest z hiphopowcami. Szerokie spodnie,bluza z kapturem, wśród wielu ludzi jest to stereotyp hooligana z osiedla, ćpuna (legalize marihuana!!! ) z prześwitu. W Polsce brak tolerancji co do subkultur. A co do wojny miedzy Metal'ami a Skate'ami- BZDURA. Jest tu tylko mala różnica poglądów a nie ma nic w tym złego. Mam wielu kumpli metali i nie "wojuje" .
Ja osobiście szanuję obydwie kultury, lubię i to i to i słucham i hip hopu i metalu no i jeszcze parę innych styli:D Ale interesuje mnie co Wy o tym myślicie. Wpisujcie się!
ja sobiscie też szanuje to i to szanuje ogólne każdyy rodzaj muzyki
ale z tych wole hh
zawsze tak chyba było i będzie ))
_________________ I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum