Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 02-09-2005, 20:29
Wg mnie harcerstwo to przeżytek. Ja bym w życiu nie wcisła się w taką miniówkę, a do tego wełniane skarpety po kolana, to wygląda przekomicznie. Jak komuś się to podoba to proszę bardzo.
Znak zodiaku:
Kamil90 [Usunięty]
Wysłany: 03-09-2005, 20:59
Ja jestem harcerzem od 5 lat wcześniej byłem zuchem . Harcerstwo to coś wspaniałego , jakaś życiowa przygoda , nie jest to głupie latanie po lesie Jest to przede wszystkim , moim zdaniem nauka życia , nauka patriotyzmu i odwagi . Co do mundurów są fajne mi się podobają a zwłascza moim koleżankom
to powod do dumy:P
ja bym chciala nalezec do tej sekcji ale nie mam czasu a poza tym troche mnie przeraza fakt ze trzeba pisac jakies sprawozdania
to nie dla mnie
_________________ " And it's such a miracle that you and me are still good friends " - Cool
"Those who wish to Follow Me,my ghetto gospel, I welcome with my hands...and the red sun sinks at last into the hills of gold and peace to this young warrior without the sound of guns"- Ghetto Gospel
Dołączyła: 03 Paź 2005 Posty: 14 Skąd: z lona matki
Wysłany: 03-10-2005, 20:15
ja jestem pseudo-harcerka:D
wiecie, nasza druzyna nie jest wzorcem;)
nie biegamy w mundurkach po lesie i nie robimy co zbiorki ogniska w lasku;)
jest fajnie, i nie powiem, ze to duma, ze jestem w hacerstwie, ani ze to wstyd.
po prostu fajne towarzystwo, nic wiecej.
z calym szaucnkiem dla hacerzykow-wzorcow:D
Jezu.. ludzie dziwnie podchodza do harcerstwa, nikt dzis nie biega w mundurkach po lesie i nie głaszcze drzewek.
Mundury sa, ale jako symbol. Mało który harcerze je lubi (chyba, ze jakiś ortodoks).
Wszystko zależy od tego, jak drużyna jest prowadzona, jesli harcerze lataja w mundurkach i przeprowadzaja staruszki to faktycznie chujnia ale jesli na "zbiórce" idziemy na paintaballa, strzelnice, kurs spadochronowy to juz co innego..
W dodatku techniki w lesie naprawde czynia ludzi bardziej zaradnymi.
Mam kolege, który po trzech latach powiedział, ze jednak woli twarde melanze na [tu nazwa dzielnicy] niz harcerstwo i poszedł, ale nigdy nie powiedział, ze żałuje czy coś. wręcz przeciwnie.
Byłem harcerzem 7 lat, wiem o życiu więcej niż większość z was w moim wieku. To chodzenie w cioterskim mundurku to jest tylko część całej prawdy, zresztą określenie bardzo subiektywne. To co się wie z opowiadań, stereotypów, to co mówią w telewizji o harcerzach, to w dużej części jest bujda i mija się z prawdą. Większość harcerzy to są prawdziwi hardkorowcy. Krąży teżopinia że harcerze to nieżłe żule i tu się zgodzę, ale nikt np nie wie że większość z nas chyba jako nieliczni potrafią nieść fachową pomoc przedmedyczną, a większość z nas jest w służbach ratowniczych. To samo ma się do rozwiązywania wielu problemów w stresie, jak tez panowanie nad grupą. to są naprawde nieocenione umiejętności... niedoceniane przez innych którzy uważają że bycie harcerzem to lipa. nie chcę żeby wyszło na jakąś gloryfikację i samouwielbienie, ale taka jest prawda... przynajmniej o większości z nas
PS chociaż już nie jestem w drużynie, to harcerzem jest ssię przez całe życie
.. a i chciałem tylko dodać że nigdy się nie identyfikowałem z postawami typu patryiotyzm i wiara
_________________ Radykalna Akcja Antfaszystowska Raaf...
Imię: Daniela
Dołączyła: 28 Sie 2005 Posty: 209 Skąd: z Slaska
Wysłany: 19-10-2005, 11:26
JA BYLAM HARCERKA NO MOZE ROK I JUZ DLUZEJ NIE MOGLAM BO TO BYLO TAK NUDNE I JAK JESZCZE MUSIELISMY ZAKLADAC TE GLUPIE CZAPKI MUNDURY TO NORMALNIE BYLA TRAGEDIA I SIE OD RAZU WYPISALAM
_________________ "Takiej dziewczynie do nog sie rzuca caly swiat"
hmm organizacje paramilitarne fajna rzecz przynajmniej czlowiek wie jak karabin dziala (ucza o tym w harcerstwie ??) nigdy w ZHP nie bylem ,jednak sam staralem sie opanowac tajniki radzenia sobie w terenie i ekwipunku:D .Coz harcestwo jest mysle calkiem przydatne w koncu nie kazdy zna sie na mapie od urodzenia ...
ogolie jestem za ..tylko hmm ludzie ktorych z tamtad poznalem w wiekszosci OK wszystko ale taki jeden byl co handlowal na lewo sprzetem z magazynu..
no cóż... większość z was ma wypaczony obraz HARCERSTWA ,ale prawdą jest to, że wszyscy postrzegamy świat na swoje podobieństwo .PRZYKRE to ...:|
Ktoś tu pisał o wstążeczkach, czpeczkach z piórkiem, medalikach...czy przypadkiem nie pomyliłeś tego z bajką o piotrusiu panu? BO takie mam wrażenie.
wsfetrze napisałeś, żę byłeś harcerzem siedem lat...teraz masz 15. 15-7=8...Ośmioletnich gówniarzy nie przyjmują do harcerstwa, co najwyżej do zuchów.
Niekórzy z was pisali ,że odeszli z ZHP pod wpływem "presji" reszty "społeczeństwa" Dla mnie to żałosne...aż się nie mogę powstrzymać przed zacytowaniem -
"harcerstwo ryje beret to wam powiem....
kolezanki mialy odrobine normalnosci przed tym jak wstepywaly do harcerstwa po tem...szkoda gadac, kompletne idiotki.
kolega wstapil, byl normalny do czasu... tez idiota teraz"
dlaczego idiota? Bo nie pasuje dla twoich chorych wyobrażeń o kumplach i kumpelach, którzy ćpają po kątach i wszędzie dają dupy? dziwne...
DZIUBEk - bardzo Ci gratuluje...po prostu że nie boisz się wyrazić własnej opini i bronisz swego zdania szkoda że jest tak mało takich ludzi...którzy wiedzą o czym mowią
to może teraz moja kolej na WYPOWIEDZENIE SWEGO ZDANIA
JESTEM HARCERKĄ nie wstydzę się tego. Może w waszych drużynach było tak, że rozpijaliście się pod sklepami itp. itd WSPÓŁCZUJE tym którzy musieli na to patrzeć.
Poza tym strasznie cincy jesteście...odchodzic bo ktoś za wami coś woła...żałosne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum