Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 10-09-2006, 10:15
chance napisał/a:
jeden ptaszek ugryzł.
kolegi?
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
bożee...
a co do gołąbków, to czytałam "ptaśka" i jakoś tak je polubiłam .mogłabym je hodowac, ale w bloku to niebardzo niestety. nie lubie dzikich gołębi! to przez to, że mieszkam w krakowie, a jest tu ich strasznie duzo. jakby tego było mało, to prawie sie nie boją ludzi i tak łażą pod nogami, siadają na oknach... pamiętam, jak kiedys przez balkon wleciał do mieszkania mojej koleżanki jeden taki właśnie gołąb... zjadł orzeszka w miodzie i zesrał sie na dywan... trudno było go wypłoszyć. biegałyśmy za nim jak pojebane po pokoju ^^.
Ostatnio zmieniony przez vinden 10-09-2006, 20:04, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1745 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 25-09-2006, 17:04
pod mieszkaniem mojej cioci (na balkonie) mieszkala sobie parka golabkow.
i calkiem sympatycznie wygladaly
ja tych ptaszkow nie hoduje, ale karmilam zawsze na rynku.
siadaly mi wtedy na dloni ale byly za ciezkie i spadaly
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum